Aguamar Ocena: 3/5 Wyspy Kanaryjskie, Teneryfa, Los Cristianos
Anonim
Zweryfikowana opinia Data pobytu 20.1. - 27.1.2026 Oceniono: Styczeń 2026
Wakacje okazały się dokładnie takie, jak sobie wymarzyliśmy. Zwiedziliśmy wiele miejsc samochodem, przeszliśmy wiele kilometrów i spróbowaliśmy lokalnego jedzenia.
Wakacje okazały się dokładnie takie, jak sobie wymarzyliśmy. Zwiedziliśmy wiele miejsc samochodem, przeszliśmy wiele kilometrów i spróbowaliśmy lokalnego jedzenia.
Zakwaterowanie
Apartament nr 017 był trochę ciasny dla czteroosobowej rodziny, ale ponieważ tylko tam spaliśmy, to nam wystarczyło. W hotelu było generalnie bardzo cicho, nie było wieczornych i nocnych rozrywek w barze. Co nam odpowiadało. Słychać jednak hałas z pokoju nad hotelem. W okolicy hotelu znajduje się wiele sklepów i restauracji. Bezpłatny parking przed hotelem. Dworzec autobusowy około 3 minuty spacerem od hotelu.
Wyżywienie
Jedzenie (BB) nam odpowiadało. Nie spodziewajcie się wystawnych uczt, ale jedzenie było dobre i zawsze wybieraliśmy coś smacznego. Robią tu doskonałe ryby. Śniadania są mniej więcej takie same jak gdzie indziej (jajka na trzy sposoby), ciasta zawsze świeże i dobre. Doskonały sok pomarańczowy na śniadanie. Kelnerzy byli uprzejmi podczas kolacji, jeden z nich próbował mówić po słowacku, co było miłe. Jedynie wino do kolacji było nieco droższe – kieliszek za 4,50 euro, ale było dobre.
Obsługa w hotelu
Nie korzystaliśmy z usług hotelu. Jest tam kącik dla dzieci, minigolf, ping-pong. Oferują również masaże.
Plaża
Hotel znajduje się około 5 minut spacerem od ruchliwych ulic centrum Los Cristianos i 10 minut od plaży i portu. Do Costa Adeje można dojść pieszo kolumnadą.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Anonim
Niezweryfikowana opinia Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Ogólnie to w hotelu dobry jest tylko hol. Wejście i okolice recepcji mają jako taki standard. Reszta to już zły sen
Ogólnie to w hotelu dobry jest tylko hol. Wejście i okolice recepcji mają jako taki standard. Reszta to już zły sen
Zakwaterowanie
Sam wygląd pokoju jeszcze nie jest tragiczny. Sypialnia-duże drewniane łóżko z materacami, szafa wbudowana, parę szafeczek i lustro. Łazienka-wanna dł.1.20 metra(!!!), lustro,ubikacja
Salon z kuchnią-sofa rozkładana,fotel, stolik, Stół z krzesłami,komoda z telewizorem(14 cali na pieniądze-1E/h)
Balkon-4 krzesła i stolik.
Wyżywienie
Nie mieliśmy wyżywienia w hotelu ale z tego co widzieliśmy to przeciętnie. 5E śniadanie-szwedzki stół. 10E obiady
Dodatkowo można sobie kupić pojedyncze posiłki ale to już nie jest takie tanie. Obok hotelu jest turaz z kebabami i pizzą oraz knajpka z nawet niezłym dobrym żarełkiem.
Obsługa w hotelu
Praktycznie brak. Stół do ping ponga (w stanie tragicznym) za kolosalne pieniądze. Atut jakim się reklamują czyli JAKUZZI to śmiech na sali. Mała wanienka na 2-3 osoby z silnie nachlorowaną i brudną wodą. Tragedia. Kolejny "atut" to plac zabaw dla dzieci:Jest ładny tego nie mogę powiedzieć tylko że jest ustawiony z całkiem drugiej strony,gdzie słońce praży niemiłosiernie i skorzystać z niego w trakcie dnia jest raczej nie możliwe bo wszystko jest tak nagrzane że nawet dotknąć nie można. Jest jeszcze pomieszczenie zamknięte z matami na podłodze i różnymi dupsami dla dzieci.Nawet niezłe tylko że... Żadnej wentylacji i podobnie na sale świeci słoneczko. Temperatura w środku nie do wytrzymania. Reasumując jeżeli wasze dzieci śpią w dzień a w nocy się bawią to można z tego śmiało korzystać. Jeżeli nie to nie skorzystacie z tego
od 2 515 zł za os.
















































































