Dobra lokalizacja przy stoku narciarskim, możliwość parkowania w garażach hotelowych, możliwość przechowywania nart - brakuje jednak suszarki do butów. Hotel odnowiony, czysty, obsługa na recepcji chętna do rozwiązania problemu - ale nie rozwiąże go :-) - dostawka dla 4. osoby w pokoju trzyosobowym.
Rozwiązaliśmy to sami, tak że 4. osobę z jednego pokoju przyjęła para małżeńska z wymaganiem łóżka dwuosobowego... :-(.
Zakwaterowanie
Wymagane zakwaterowanie dla dwóch osób było w pokoju trzyosobowym (inne na piętrze nie były dostępne). Pokój dla 3 osób - łóżko małżeńskie i metalowe łóżko piętrowe - z wygniecionymi materacami. Zakwaterowanie dla 4 osób - łóżko małżeńskie, tapczan i jako dostawka składane łóżko z wygniecionym materacem umieszczone przed łóżkami z 20 cm przerwą, więc prawie nie dało się przejść! Dla 4 osób bardzo skromne miejsce do przechowywania - duże niezadowolenie! Poza tym wyposażenie standardowe - wystarczająca ilość ręczników, suszarek itp., łazienki przestronne, czyste. W pokojach ciepło, słabe oświetlenie, nie jest głośno - droga raczej boczna.
Wyżywienie
Jedzenie dość smaczne, ale bez wyrazu, oczekiwania były większe po wcześniejszych doskonałych doświadczeniach z włoskich hoteli... cieszyliśmy się na więcej dobrze przygotowanych włoskich warzyw (np. papryki...).
Duże rozczarowanie zimnym bufetem śniadaniowym, brakuje oferty ciepłych potraw, domowego pieczywa i ogólnej różnorodności - wszystko takie „przemysłowe”. Nie brakuje kawy, herbaty, soku, wody, zimnego mleka.
Obsługa nie uraziła, ale też nie zachwyciła.
Jako nieprzyjemne odbieramy fakt, że kolacja podawana jest dopiero od 19:30, przy czym najpierw przeglądamy menu, potem składamy zamówienie, a dopiero potem jest serwowana (po 20:00)!!! (Włoski zwyczaj)
Obsługa w hotelu
Dobre usługi.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate