Jan Š.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Lipiec 2018 Opinia utworzona 3 lub więcej lat temu
Wakacje spędziliśmy porządnie, to znaczy mama, tata i maluch, który w drodze do Polski mrugał 7 razy (około co 66 minut = 7 zużytych koszulek), ale w drodze powrotnej do naszej ojczyzny ani razu! Zaoszczędzone dwie godziny czasu spędziliśmy w zoo w Dreźnie, obserwując bezwstydne zwierzęta.
Wakacje spędziliśmy porządnie, to znaczy mama, tata i maluch, który w drodze do Polski mrugał 7 razy (około co 66 minut = 7 zużytych koszulek), ale w drodze powrotnej do naszej ojczyzny ani razu! Zaoszczędzone dwie godziny czasu spędziliśmy w zoo w Dreźnie, obserwując bezwstydne zwierzęta.
Dostęp do plaży i morza perfekcyjny, żadnych jeżowców ani innych podstępnych pułapek, o innych turystach potykaliśmy się minimalnie, tak jak oni o nas. Atmosfera nad morzem przyjemna, sprzedawcy kukurydzy i latawców sympatyczni, aż chciałoby się ich zaprosić na zimne piwo. Piasek do budowania babek dla niemowlaka idealny, ładnych kolorowych kamyków przewieźliśmy w naszym kombi mnóstwo. Obecnie już w domu budujemy skalniak i może zostanie coś dla głodnego sąsiada.
WyżywieniePolska kuchnia była znakomita, zarówno na zimno, jak i na ciepło, każdego dnia mieliśmy pełne brzuchy pysznych potraw, a na plażę z łagodnego wzgórza mogliśmy się stoczyć. Ciężarna żona regularnie uzupełniała swoje posiłki także w okolicznych lokalach gastronomicznych, a dziecko chyba też było zadowolone, radośnie biegało po stołówce i rozglądało się po innych stołach, co jeszcze mogłoby zjeść.
ZakwaterowaniePonieważ jestem przyzwyczajony do spania na wakacjach w lesie, w stogu siana lub na polu, zakwaterowany w hotelu czułem się jak baron węglowy. Wyposażenie hotelu jest doskonałe i estetyczne, podłoga równa i bez występów, żona ani razu się nie potknęła. Otoczenie hotelu jest przyjemne, niemowlę najchętniej skakałoby na lokalnej trampolinie przez całe wakacje.
UsługiBasen i sauna świetne, nawet wieczorami prawie puste, ponieważ większość wczasowiczów na szczęście wolała włóczyć się po mieście i tam wydawać pieniądze. Dlatego niemowlę mogło skakać do basenu i pluskać się w nim, nie oblewając nikogo - oprócz taty.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (4) (0)







