Petr Š.
Zweryfikowana opinia Data pobytu: Listopad 2025
Fantastycznie. Wszystko poszło jak w zegarku.
Fantastycznie. Wszystko poszło jak w zegarku.
Plaża jest piękna, z łagodnym wejściem do morza. Wyrzucone na brzeg wodorosty są zawsze rano czyszczone. Z hotelu można spacerować wzdłuż plaży praktycznie do miasta Tulum (6,5 km wzdłuż plaży + 2 km drogą). W przeciwnym kierunku idziemy 850 m do cenote lub można kontynuować spacer około 2 km do zatoki. Przekonasz się, że plaża przy hotelu VR Club (Pavoreal) jest jedną z najpiękniejszych w okolicy.
WyżywienieBogate śniadania, urozmaicone obiady i kolacje, duży wybór napojów. Różnorodność serwowanych obiadów. Oferta dań i napojów poza godzinami szczytu, bar na plaży z doskonałym barmanem.
ZakwaterowaniePoczątkowe obawy (droga dojazdowa – zbiornik retencyjny, brama hotelowa jak z ubiegłego wieku) okazały się bezpodstawne. Zakwaterowanie z widokiem na morze, praktycznie na plaży. Pokój i otoczenie są zawsze czyste i schludne.
UsługiObsługa hotelu jest zawsze pomocna, animatorzy są niesamowici. Ale co było niesamowite – kelnerki (zwłaszcza kelnerki), kucharze i barmani – mili, uśmiechnięci, chętni. Po dwóch, trzech dniach pamiętają o gościu i wiedzą, co zamówi. Barman zawołał z daleka – tequilę :-) Wisienką na torcie była możliwość wyboru dwóch bezpłatnych wycieczek fakultatywnych.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate
Czy ta recenzja była pomocna? (0) (0)





