Półmetek wakacji: przyśpieszenie wyjazdów

O tytuł królowej lata Grecja ostro rywalizuje z Turcją. W sierpniu wakacje z biurami podróży zaplanowało blisko 17 proc. więcej turystów niż w zeszłym roku. W lipcu utrzymał się bardzo wysoki zeszłoroczny poziom wyjazdów z biurami podróży.

Plaża w Ksamil - Albania

Plaża w Ksamil – Albania

Wysoki bo – przypomnijmy – ogółem w lecie 2018 wzrost zorganizowanych wyjazdów był o grubo ponad 30 proc. wyższy w porównaniu do lata 2017.

Według statystyk Travelplanet.pl z półmetka obecnego wysokiego sezonu letniego wynika, że o ile w lipcu turyści niemal tak samo chętnie wyjeżdżali z biurami podróży, to w sierpniu zapowiada się istotny wzrost bo sięgający niemal 17 proc.

Wakacje w sierpniu są w tym roku minimalnie tańsze od lipcowych. Teraz ich przeciętny koszt to 2535 zł wobec 2555 zł w lipcu.

W poprzednim roku było odwrotnie – wakacje w sierpniu turyści płacili w biurach podróży średnio 2480 zł a w lipcu 2018 – 2430 zł.

Jeśłi natomiast porównać przeciętny koszt wakacji na sierpień 2019 do 2018 różnica wynosi 55 zł. Takie samo porównaie dotyczące lipca 2019 i 2018 pokazuje wzrost średniego kosztu wypoczynku aż o 130 zł. Sierpniowe wakacje nie drożały w takim tempie jak lipcowe, bo o nieco ponad 2 proc. a nie o ponad 5 proc.

Sierpień pod znakiem mocnych wzrostów

W rezerwacjach na sierpień (wzrost o blisko 17 proc w stosunku do sierpnia 2018 dokonanych do 28 lipca) Turcja tylko minimalnie wyprzedza Grecję, ale warto zauważyć, że o ile Turcja zyskała ponad 5 pkt proc udziału w rynku w porównaniu do sierpnia 2018, to mniej więcej o tyle zmniejszył się w nim udział Grecji.

Traci udziały w rynku Albania, jak się wydaje, to konsekwencja powrotu turystów do Tunezji. Przed kilkoma laty, po zamachach w Tunezji to właśnie Albania była beneficjentem zmiany preferencji turystów, teraz sytuacja się odwraca.

Albania, choć wakacje tam wciąż należą do tańszych, w sierpniu znalazła się w czołówce najbardziej drożejących kierunków.

Na drugim biegunie znalazł się pnący się w górę w rankingu popularności Cypr i Chorwacja. Wakacje w tych krajach są tańsze o 100 – 200 zł od osoby.

Za ok 2000 zł wakacje w sierpniu można spędzić w Bułgarii, Tunezji Albanii i Chorwacji. O ile jednak w trzech pierwszych krajach mowa o przelocie w cenie oraz standardzie co najmniej 4* i raczej AI niż HB, to w wypadku Chorwacji dominują dojazdy własne i niższy standard hoteli i apartamentów.

 

Lipiec – Grecja obroniła pierwsze miejsce

 

 

Według wstępnych statystyk ruchu turystycznego z biurami podróży (rezerwacje dokonane do 28 lipca), w pierwszej połowie wakacji mieliśmy do czynienia z utrzymaniem poziomu zeszłorocznych wyjazdów.

Wbrew wczesnym rezerwacjom, sugerującym że to Turcja a nie Grecja będzie liderem popularności z kilkuprocentową przewagą, na razie to własnie Grecja zajmuje czołową pozycję.

Co ciekawe, wakacje w Grecji kupowano o niemal 300 zł drożej niż w lipcu 2018, podczas gdy wakacje w Turcji zdrożały o niecałe 130 zł.

W wypadku rywalizacji na dwóch czołowych kierunkach widać jednak znów podobną tendencję jak w wypadku rezerwacji na sierpień: Grecja straciła mniej więcej tyle udziału w rynku, ile zyskałą Turcja. Ostateczny wynik tego wyścigu nie jest jeszcze przesądzony.

Za to raczej pewne wydaje się trzecie miejsce Bułgarii. Wyraźnie zwiększyła ona stan posiadania, odnotowując w lipcu ponadsiedemnastoprocentowy odsetek wyjazdów z biurami podróży. Wakacje w tym kraju są jednak o blisko 1000 zł tańsze niż w czwartej w rankingu Hiszpanii – co jeszcze ważniejsze –

bułgarskie wakacje nad zawsze słonecznym Morzem Czarnym są konkurencyjne cenowo z wypoczynkiem nad Bałtykiem

przy kapryśnej pogodzie (jeśli doliczyć koszty dojazdu nad polskie morze, uwzględnić preferowany standard wypoczynku i wyżywienia (hotel co najmniej 4* i wyżywienie raczej all inclusive ale przynajmniej śniadania i obiadokolacje).

Tuż za pierwszą piątką w lipcu uplasowała się Tunezja. Wakacje w lipcu 2019 okazały się droższe w tym kraju aż o 275 zł od osoby w porównaniu z ubiegłym rokiem ale wciąż kosztują znacznie mniej niż w Egipcie czy Turcji, a więc krajach gdzie turyści kupują wakacje w najwyższym, pięciogwiazdkowym standardzie.

Plaża w Sousse
foto: Tunezyjski Ośrodek Turystyki w Warszawie

Czołową dziesiątkę w lipcu zamknęła Czarnogóra – kraj, który przed kilkoma laty był najchętniej wybieranym alternatywnym kierunkiem dla wstrząsanych niepokojami społecznymi Egiptu i Turcji czy nękanej zamachami terrorystycznymi Tunezji. Jednak gdy ceny wypoczynku poszły w Czarnogórze ostro w górę, klienci biur podróży odkryli Albanię. Teraz, gdy koszt wakacji w obu krajach stał się znów porównywalny, Czarnogóra dobiła do pierwszej dziesiątki, przy czym warto zauważyć, że o ile wakacje w Albanii zdrożały w lipcu o blisko 200 zł od osoby, to w Czarnogórze nieznacznie staniały.

Podziel się wpisem ze znajomymi