Latemar – tam gdzie narodził się snowboard

Autor: Jarosław Kałucki dodane: 09.12.2016

To region w sercu Dolomitów a zarazem nieco na uboczu. Bez hałaśliwej atmosfery i tłoku, tak charakterystycznych dla stacji narciarskich Dolomiti Superski, połączonych tzw. Sella Rondą, najsłynniejszą narciarską pętlą świata. Tereny w okolicach Obereggen to dobre rozwiązanie dla narciarzy ceniących sobie wypoczynek w zacisznych warunkach.

Latemar Rosengarten to tereny narciarskie rozciągające się w Południowym Tyrolu. Należą do Dolomiti Superski, największego na świecie regionu objętego jednym karnetem narciarskim, na podstawie którego można jeździć na 1200 kilometrach nartostrad. W porównaniu do nich nieco ponad 70 km tras na dwóch masywach, Latemar Ski Centre i Carezza – Nova Levante, robią na pierwszy rzut oka nader mizerne wrażenie. Jest ono o tyle błędne, że w odróżnieniu od rezydowania w słynnej Cortinie d’Ampezzo (również wchodzącej w skład Dolomiti Superski), jazda na zawodniczych trasach w Val Gardena, Arabba czy Alta Badia i Col Rodella, czyli na Sella Rondzie, ale również w nie mniej popularnym Predazzo w Val di Fiemme, nie jest tylko teoretyczna.
Obereggen, Pampeago, Nova Levante czy Carezza nie leżą na takim uboczu jak Cortina, z której wyprawa na Sella Rondę kończy się najczęściej na planach. Stąd wycieczkę do Val di Fiemme można odbyć na nartach. Na upartego, na nartach i skibusem przedostaniemy się do najbliższego masywu Alpe di Lusia - Bellamonte by poszaleć na Piavacu, kultowej treningowej trasie słynnego Alberto Tomby. A przejazd do Canazei w  Val di Fassa, połączonego z Sella Rondą to kilkanaście minut wygodną szeroką drogą, bez ostrych podjazdów i zakrętów śmierci, na których leżą pourywane lusterka boczne i zderzaki.

Latemar

Latemar – wartość dodana do nart
Zostańmy jednak w Ski Centre Latemar, bo i tu jest gdzie pojeździć. U podnóża szpiczastej grupy skalnej Latemar - latem to prawdziwa mekka alpinistów - rozciągają się tereny narciarskie, na które lubią wpaść narciarze z Val Gardeny i Alta Badii. Być może dlatego, że obok tamtejszych, takich słynnych tras zjazdowych jak Sasso Lungo czy Gran Risa, w Latemar jest również do zaliczenia Pala di Santa, dwukilometrowej długości zjazd.  Robi wrażenie, bo różnica poziomów na początkowym i końcowym jej odcinku dochodzi do 500 metrów.
Być może dla wytrawnych narciarzy jest ważne zaliczenie tej trasy. Ale równie niezapomniane będą widoki, jakie rozciągają się z masywów Latemar i Carezzy. W Dolomitach nie brak urokliwych krajobrazów, ale tutejsze są naprawdę imponujące – widać i Marmoladę, najwyższy szczyt Dolomitów, widać Sasso Lungo, Civettę, Catinaccio... Do pełnego szczęścia brak tylko Gruppo Sella by powiedzieć, że będąc w Dolomitach widziało się wszystko co trzeba koniecznie zobaczyć.
Taka właśnie sceneria to swego rodzaju wartość dodana do jazdy na nartach. A co do niej samej - Ski Centre Latemar to masyw dla zaawansowanych narciarzy, gdzie przeważają czerwone trasy (blisko 60 procent). Jeśli dobrze radzimy sobie a nartach, koniecznie podjedźmy na szczyt Pala di Santa, skąd rozciąga się fantastyczny widok na Cavalese w Val di Fiemme.
Z tą doliną mamy połączenie wyciągami (ale zjedziemy do Predazzo, znanego Polakom również ze skoczni narciarskiej, na której Adam Małysz zdobywał mistrzostwo świata w skokach narciarskich). Val di Fiemme to kolejne 50 km tras na dwóch masywach: Alpe Cermis i Alpe Lusia z trasami „per experti”: Piavacem Alberto Tomby, ale przede wszystkim rewelacyjną  Fiamme Oro.

Latemar

Rosengarten, czyli włoskie Czerwone Wierchy
Gdyby nie dopisywała nam kondycja, zamiast zaliczać kolejne masywy, możemy powozić się na Carezzy, sąsiadującej z Latemar Ski Centre, gdzie znajdziemy to, co dzieci lubią najbardziej. Carezza bowiem to chyba najbardziej nasłoneczniony masyw w Dolomitach. Mamy tu do dyspozycji same łagodne, rodzinne nartostrady i mnóstwo rozrzuconych po stokach riffiugio, czyli schronisk.
Warto zaplanować sobie czas tak, by narciarski dzień skończyć na Carezzy. Najlepiej późnym popołudniem wespnijmy się wyciągami na 2500 m npm, do riffiugio Coronelle lub riffiugio Paolina, by znaleźć się u podnóża Catinaccio (po niemiecku Rosengarten) tuż przed niezwykłym seansem. Gdy zachodzi słońce ten łańcuch górski świeci na różowo.

Latemar

Nawet wytrawni narciarze, którzy znaleźli się w riffiugio Coronelle musza się pośpieszyć z fotografowaniem, bo przed nimi cudowny, ośmiokilometrowy zjazd do Nova Levante, bez wątpienia najpiękniejsza trasa tego masywu. Ale zaczyna się niezwykle ostro - pierwszy, blisko dwukilometrowy odcinek to czarna trasa o sześciusetmetrowej różnicy poziomów. Im jednak niżej, tym łagodniej, a mniej więcej od czwartego kilometra jedzie się łagodną niebieską nartostradą osłoniętą lasem.
A na dole jest równie pięknie jak na tej trasie – zjeżdżamy bowiem do uroczych wiosek gdzie czeka wspaniała włoska kolacja z południowotyrolskim winem. A czasem tego z powodu tego wina kolacja przeciąga się aż do colazione, czyli śniadania.

Latemar

Legenda Rosengarten
Dlaczego? Wedle legendy  był tu przepiękny różany ogród, należący do królewskiego karła Laurina, nieszczęśliwie zakochanego w księżniczce Symildzie, uprowadzonej przez niego. Gdy po Symildę przyszli żołnierze króla, Laurin ukrył się między rózami, został jednak zauważony i pojmany. Wtedy rzucił na ogród klątwę, że nigdy nikt, ani w dzień ani w nocy, już nie zobaczy już więcej różanego ogrodu. Zapomniał jednak o zmierzchu, dzięki temu gdy zachodzi słońce większość narciarzy ogląda Rosengarten przez obiektywy aparatów fotograficznych.

Latemar

Kolebka snowboardu
Latemar Ski Centre to swego rodzaju kolebka snowboardu w Dolomitach. Właśnie tu w 1997 roku powstał pierwszy snowpark. Zaczęło się od 90-metrowego halfpipe’u o głębokości 3,5 metra. Dziś miłośnicy jednej deski, czyli tzw. parapeciarze, szaleją tu na trzech kickach (od 2 do 10 metrów), 15 metrowej hopce i 3 railach. Na pewno nie będą również narzekać narciarze klasyczni, którzy przyjadą w okolice Obereggen. Są tu liczne trasy biegowe, a wielka pętla Reggelberg, pomiędzy Nova Ponente a Oclini liczy sobie 45 km długości.

Latemar

Tagi:

Dodaj komentarz

ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY