Atuty oferty

Opis hotelu

Kategoria

*****

Region

Madera / Madera

Opis oferty:

Luksusowy i bardzo nowoczesny, idealny dla miłośników pięknych widoków i dyskretnej elegancji w modnym minimalistycznym stylu. Niemal z każdego miejsca hotelu można podziwiać wspaniałe widoki na Atlantyk, budynki są doskonale wkomponowane w malownicze otoczenie, zachwyca też wypielęgnowany ogród. Fantastyczne baseny infinity dają złudzenie łączenia się z horyzontem, tylko parę kroków dalej są schodki prowadzące bezpośrednio do szmaragdowego oceanu. Wysmakowany wystrój pomieszczeń recepcyjnych i barów to szczyt nowoczesnej prostoty, piękne meble i modne aranżacje łączą styl z przyjaznym funkcjonalizmem. Luksusowe pokoje utrzymane są w podobnej stylistyce, nowocześnie urządzone i nieskazitelnie czyste cieszą oczy widokiem na morze. Rewelacyjne Sea Spa Thalasso, największe profesjonalne centrum Spa na Maderze, wyposażone w najnowsze urządzenia do hydroterapii, oferuje bogaty zestaw zabiegów leczniczych i upiększających.

POŁOŻENIE:

ok. 2 km od centrum Funchal z licznymi barami, restauracjami i sklepami, bezpośrednio nad oceanem; ok. 18 km od lotniska w Santa Cruz; przystanek autobusowy ok. 500 m od hotelu (ok. 2 EUR/Lido, Funchal).

PLAŻA:

wybrzeże skaliste, zejście do morza schodkami z trzech platform kąpielowych przy basenach, na olbrzymim tarasie hotelowym z miejscem do opalania.

HOTEL:

pięciogwiazdkowy, luksusowy, nowoczesny design, zbudowany w 2000 r., całkowicie odnowiony w 2007 r., 300 pokoi, 2 bliźniacze budynki, 10 pięter, 6 wind, w tym dwie z panoramą na taras z basenami, przestronny, elegancki hol, całodobowa recepcja, pięć restauracji (wszystkie z opcją dine around-możliwość korzystania z każdej z restauracji w ramach świadczeń hotelowych HB - wymagana wcześniejsza rezerwacja): Ocean - bufet, kuchnia międzynarodowa, Sabor a Mar - á la carte, owoce morza, ryby, przy basenach, Mamma Mia - kuchnia włoska, Koi Sushi - kuchnia japońska, Casa das Espetadas - tradycyjna kuchnia maderyjska, we wszystkich restauracjach dostępne foteliki i menu dla dzieci, dania wegetariańskie, bar Lisboa, bar pryz basenie; centrum konferencyjne dla 400 osób, taras słoneczny o powierzchni 2000m2 z widokiem na ocean, duży ogród, bezpłatny internet bezprzewodowy; za opłatą: room-service, fryzjer, opiekunka do dziecka, lekarz na wezwanie, pralnia, wypożyczalnia samochodów; z uwagi na położenie na terenie hotelu występują różnice poziomów; udogodnienia dla niepełnosprawnych; akceptowane karty kredytowe: Visa, MasterCard, American Express, Diners Club.

standardowy:

2-os. (możliwość dostawki dla 1 os. dorosłej lub 2 dzieci do lat 12 - sofa), ok. 39 m², luksusowy i nowoczesny, indywidualnie sterowana klimatyzacja, łazienka (wanna, wc; suszarka, szlafroki), bezpłatny internet bezprzewodowy, telewizja kablowa, telefon, sejf, zestaw do kawy/herbaty; za opłatą: minibar; dodatkowo dla nowożeńców: bukiet kwiatów, kosz owoców, butelka musującego wina; bezpłatne łóżeczko dla dziecka do 2 lat; balkon (stolik i krzesła); widok na morze na zamówienie, za dopłatą.

SPORT I ROZRYWKA:

3 baseny typu infinity, słona woda, gł. 0,9-1,4 m, ok. 95 m², gł. 0,4-1,2 m, ok. 95 m², ok. 80 m², brodzik, gł. 0,4 m, przy basenach bezpłatne parasole, leżaki, materace i ręczniki; strefa Aqua: kryty basen z wydzieloną częścią dla dzieci, jacuzzi, sauna; 2 korty do squasha, boisko wielofunkcyjne: siatkówka, koszykówka, Vida Health Club: w pełni wyposażona siłownia wraz z zajęciami (aerobik, body combat, pure pump); plac zabaw, AQUATICA Kids Club (3-11 lat, otwarty 5 dni w tygodniu), opiekunka do dzieci (za opłatą od ok. 10 EUR/godz.), klimatyzowane pomieszczenie; animatorzy, dzienne programy z czytaniem bajek (w języku obcym), spacery, zabawy plastyczne, rysowanie, pokazy kukiełkowe, zajęcia sportowe dla dzieci: pływanie, tenis, piłka nożna okazjonalnie muzyka na żywo w barze Lisboa, okazjonalne animacje dla dorosłych i dzieci; bilard, tenis stołowy, pokój gier; za opłatą: sporty wodne (sezonowo): nurkowanie, windsurfing, kajaki, rowery wodne.

SPA:

nowoczesne Sea Spa Thalasso, ok. 2200 m², 14 pokoi zabiegowych, kryty basen, ok. 76 m², woda słona, hydromasaż, przeciwprąd, gejzer i wodospad, sauna, hammam, prysznice: naprzemienne, vichy, masujące, chromoterapia, thalaxion, algoterapia, masaże, bogaty wybór zabiegów na twarz i ciało, w tym na bazie czekolady i składników pochodzenia morskiego, kuracje 1-, 3- i 5-dniowe: detoksykacyjne, nawilżające, wyszczuplające, antystresowe, drenujące, wstęp do spa: ok. 30 EUR, zabiegi płatne, goście z nich korzystający mogą bezpłatnie korzystać z urządzeń Spa.

SOFT ALL INCLUSIVE (za dopłatą):

śniadanie w formie bufetu (7.30-10.30), obiad serwowany (12.30-14.30), kolacja w formie bufetu (19.00-21.30) w restauracji Ocean; napoje do posiłków głównych ( 1/2 butelki wina lub 2 piwa lub 2 napoje bezalkoholowe oraz kawa lub herbata).

KONTAKT:

(+351) 291 717 700, www.vidamarresorts.com

GRATIS:

Wi-Fi

* Udogodnienia:

  • Bez paszportu
  • Kurorty nadmorskie
  • Dla rodzin z dziećmi
  • Hotel klubowy
  • Fitness / siłownia
  • Basen odkryty
  • Basen kryty
  • Przedszkole
  • Blisko lotniska
  • Animacje dla dorosłych
  • Sport
  • Tenis
  • Sporty wodne
  • Nurkowanie
  • Jazda konna
  • Windsurfing
  • Ułatwienia dla niepełnosprawnych
  • Dostęp do internetu
  • Klimatyzacja
  • Wellness / spa
  • Darmowe WiFi
* Poprawność udogodnień zawsze weryfikuj z opisem hotelu

Dokumenty podróży:

Lokalizacja

Opinie

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
4.5

Ocena klientów
na podstawie 11 dodanych opinii

Lokalizacja: 4,8
Pokój: 4,4
Posiłki: 4,1
Basen: 4,6
Czystość: 4,5
Obsługa: 4,5
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • ceniących spokój i ciszę
  • aktywnych
  • singli
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • 5.0
    ( lipiec 2018 )

    Bajeczna wyspa marzeń!

    Tę ofertę kupiliśmy dosłownie na ostatnią minutę. Mało wiedzieliśmy o destynacji, którą wybraliśmy i pierwszy raz dosłownie leciałam na urlop z duszą na ramieniu. <br />5 godzin lotu to była wielka niewiadoma, ale ja uwielbiam niewiadome i niespodzianki.<br />Zbliżając się do celu moim oczom ukazał się ogon skalisty wtopiony w ocean. A dalej już widziałam góry i zielony świat. To wystarczyło, żeby uwierzyć konsultantowi z travelplanet, że razem z mężem spędzimy tu fantastyczny urlop. A lądowanie na lotnisku , które jest nie lada wyzwaniem dla pilotów i przyprawia o dreszczyk emocji, przebiegło najłagodniej jak mogło. <br />Madera ! Wyspa wiecznej wiosny - tak mówią.  Hotel - VidaMar Resort Madeira - w ofercie określany jako luksusowy z nowoczesnym designem.<br />To moi bohaterowie tej opowieści!<br />Po wylądowaniu, nasz transfer do hotelu przebiegł sprawnie i szybciutko. W przeciągu godziny znalazłam się w moim hotelu. <br />Już na samym początku hotel zachwycił mnie nowoczesną bryłą i przepięknym, zadbanym, zielonym terenem przed hotelem. Z palmami sięgającymi nieba, a palmy to dla mnie symbol wakacji. Samo zakwaterowanie do pokoju trwało dosłownie 10 minut. Choć my pokój zmienialiśmy, nie odczuliśmy, że to stanowi jakiś problem dla pracowników hotelu. Potraktowano nas życzliwie i ze zrozumieniem.  Hotel jest ogromny i nietrudno się tu zgubić, o czym przekonałam się już pierwszego dnia kiedy poszukiwałam recepcji na parterze. Budynek jest zbudowany kaskadowo, a recepcja  znajduje się na IV poziomie. Troszkę to trwało zanim zorientowałam się gdzie są najważniejsze miejsca w hotelu. Sam hol jest minimalistyczny, mieszczą się tutaj wygodne, skórzane sofy, a oświetla go światło słoneczne wpadające przez przestronne okna. Na hotel składają się dwa 10 - piętrowe budynki, połączone ze sobą, a do ich boków dobudowane są dwa mniejsze  3-piętrowe. Wszystkie pokoje są od strony oceanu, ale nie wszystkie mają piękny widok na ocean. Na niższych piętrach ( 0-3) z pokoi frontalnych zasłania widok roślinność w ogrodzie. Mieliśmy pokój na wyższej kondygnacji z zachwycającym widokiem. U naszych stóp rozbijały się o skały fale oceanu, a oczy cieszył widok na zielony ogród hotelowy oraz baseny. Zawsze po powrocie do hotelu, siadaliśmy na tarasie balkonowym i przy winie chłonęliśmy te widoki. Wieczorami kojący szum oceanu usypiał nas do snu, a rano delikatnie, cichutko budził. Lubię na wakacjach otaczać się pięknem, dobrze się czuję w pokojach pięknie zaaranżowanych, czystych, dających poczucie luksusu. Nasz pokój spełniał te wymagania. Pomimo, że nie najnowszy, z klasą umeblowany, z dużą przestrzenią, o powierzchni 40 m2 , z rozsuwanymi drzwiami balkonowymi. Ogromne łóżko o szerokości 2 m, z twardym materacem, z dużymi poduchami. Znalazło się tu miejsce też na stoliczek, 2 fotele, sofę i biurko. W  pokoju jest również lodówka, a w korytarzu duża szafa, z sejfem. Spora łazienka z dwoma zabudowanymi umywalkami, dużo miejsca na kosmetyki, powiększające lusterko, suszarka.<br />W pokoju szlafroki i kapcie.<br />Posiłki są serwowane w głównej restauracji Ocean, obok restauracji jest lobby bar pod zadaszeniem, z możliwością wyjścia do ogrodu hotelowego. Można tam w otoczeniu zieleni wypić sangrię czy inne drinki. W hotelu jest również bar - Lisboa Bar, w którym odbywają się spokojne wieczorki muzyczne. W restauracji Ocean serwowane są śniadania i obiadokolacje. Restauracja bardzo elegancka, z dużym pięknym tarasem, z widokiem na ocean.  Gości do stolików doprowadza kelner, uwzględniając ich życzenia. Nie muszę chyba wyjaśniać dlaczego, ale największym powodzeniem cieszyły się miejsca przy stoliku na tarasie. Mieliśmy opcję HB. Jedzenie wspaniałe, codziennie ryby, owoce morza, paella. Wybór spory, ciasta, ciasteczka, owoce. Kącik dla weganów, soki z przetartych warzyw, wyciskanych soków. Pyszne! Nie sposób wymienić. Dla każdego coś dobrego. Do obiadokolacji napoje płatne. Lunch, jeżeli byliśmy na basenie zamawialiśmy w restauracji Sabor a Mar - a la carte. Można tu zjeść sandwicza, hamburgera, sałatki, owoce morza, ryby. Przystępne ceny, a porcje spore. <br />Hotel posiada również 3 restauracje tematyczne ( maderska, japońska i włoska). Rezygnując z kolacji w głównej restauracji można z nich skorzystać, wcześniej jednak należy dokonać rezerwacji. Do wykorzystania jest 15 euro na osobę. My skorzystaliśmy z kolacji w restauracji Koi Sushi ( japońska), racząc się się przepysznym sushi, przygotowywanym na bieżąco przez kucharza. Ta restauracja znajduje się w budynku hotelu . Mieliśmy też przyjemność skosztować przysmaku maderskiego - espetada ( szaszłyk z wołowiny) w restauracji Casa das Espetadas, która znajduje się na zewnątrz hotelu. Bardzo polecam to danie. Nam tak zasmakowało, że byliśmy jeszcze raz na degustacji espetada w restauracji w Funchal. W budynku na zewnątrz hotelu znajduje się też kolejna restauracja - włoska - Mammamia, w której jednak nie byliśmy. W hotelu nie ma głośnych animacji. Od razu napiszę , że to nie jest hotel dla osób poszukujących rozrywek, tutaj takowych nie znajdziecie. W czasie naszego pobytu w Barze Lisboa odbywała się muzyka na żywo oraz w restauracji Casa das Espetadas - pokazy taneczne i muzyka fado. Hotel ma rozbudowaną strefę spa, jest możliwość korzystania bezpłatnie z basenu wewnątrz oraz sauny. Natomiast zabiegi są odpłatne. W budynku przed hotelem mieści się również  siłownia, doskonale wyposażona, więc można zrzucić zbędne kilogramy, o które nietrudno będąc na Maderze. Na baseny zjeżdża się panoramiczną windą z widokiem na ocean i baseny.  Na strefę basenową składają się dwa baseny infinity, ze słoną wodą oraz mniejszy basen dla dzieci. Leżaczki były o każdej porze wolne. Proszę uważać na słońce, pomimo chmur i parasola mocno opala. Nie zabezpieczając się może poparzyć! <br />W hotelu jak najbardziej można oddać się całkowitemu lenistwu i relaksowi. Jednak wyspa jest tak urocza, że grzechem byłoby choć części jej nie zobaczyć!<br />Zdecydowaliśmy się na wycieczkę Zachód Wyspy oraz  Centrum Wyspy Madera. Zachodnia część wyspy na pewno jest atrakcyjniejsza dla osób podziwiających widoki. Cabo Girao -  najwyższy klif Madery - z przepięknym, zapierającym widokiem na bezkres i potęgę oceanu, budzi do dnia dzisiejszego we mnie cudowne emocje. Mieliśmy szczęście, pogoda była nam przychylna, bo na przełęczy Encumenada, było nam dane zobaczyć ocean od północnej i południowej strony wyspy. Byliśmy też w małej wiosce rybackiej Ribeira Brava - to miasteczko położone na zachód od Funchal na południowym wybrzeżu Madery. Warto tu choć przez chwilę zatrzymać się. Plaża ze żwirkiem i ciemnym piaskiem, z łagodnym zejściem do oceanu. Przy plaży promenada z tawernami i sklepikami. Warto zwiedzić kościółek Św. Benedykta, jeden z najstarszych na Maderze. Jego  ołtarz powstał w 1460 r. Z placyku piękny widok na góry!<br />Kolejny punkt programu to jaskinia lawowa w Sao Vicente. Przejścia tunelami w lawie, spacer około 30 minut. Uwaga! Czasami pada na głowę. Po drodze można zobaczyć leżakujące butelki z winem w małym jeziorku. Po zwiedzaniu przejście do Centrum Wulkanicznego z ,,jądrem ziemi’’ i projekcja w małej sali kinowej filmu o powstaniu wyspy w 3D. Fajny punkt programu, super atrakcja dla dzieci. Mnie najbardziej zachwycił przepiękny ogród przed wejściem do jaskini.<br />W drodze powrotnej jadąc po klifach, z nieustannymi zakrętami i co rusz piękniejszymi widokami, zachwycałam się pięknem wyspy. Po drodze przystanęliśmy przy naturalnvch basenach lawowych w Porto Moniz, śmiałków kąpieli było sporo. Podczas wycieczki mnie najbardziej zachwyciły widoki i wszechobecna zieleń, różnorodność roślin i przede wszystkim kwiatów. Tutaj w ziemi naturalnie rosną kwiaty, które my hodujemy w doniczkach. Wycieczka Centrum Wyspy rozpoczęła się od wjazdu kolejką linową Teleferico na wzgórze Monte. Bilety można zakupić w początkowej stacji znajdującej się przy porcie w Funchal. Koszt biletu dla osoby dorosłej 10 euro w jedną stronę, w obie 15 euro. Warto ze względu na możliwość podziwiania Funchal z lotu ptaka, z wagonika widać całą panoramę miasta. Imponujący jest również widok na ocean. Sama kolejka wspina się na wysokość 560 metrów. Jedzie się ok. 15 min. Z powrotem można zjechać z góry saniami wiklinowymi po asfalcie - 2 km, ale tylko do połowy trasy. Koszt przejazdu saniami od osoby - 15 euro. My skorzystaliśmy, było troszkę adrenalinki, śmiechu, zabawy. Na górze Monte weszliśmy do ogrodu tropikalnego. Zajmuje on powierzchnię 70.000 m2. Mieści kolekcję roślin egzotycznych z całego świata. Można tu obejrzeć przepiękne hortensje, azalie, wrzosy, paprocie. Rosną też tu rośliny, które zobaczyć można tylko na Maderze. Na środku ogrodu jest małe jeziorko z fontanną, wodospadem, strumykiem. Jest to niewątpliwie bardzo romantyczne miejsce. Mnóstwo tu takich pięknych miejsc, gdzie w otoczeniu bujnej zieleni można odpocząć na ławeczce. Na terenie ogrodu znajdziemy również wiele orientalnych elementów architektonicznych. Mieści się tu również muzeum z afrykańskimi rzeźbami oraz minerałami przywiezionymi z całego świata.<br />Niewątpliwie jest to miejsce urzekające, dla miłośników natury, przyrody i pięknej egzotycznej scenerii. <br />Jadąc dalej środkiem wyspy  z malowniczymi widokami dojechaliśmy na przełęcz Eira do Serrado. Dostać się na to skalne wzniesienie, to nie lada wyzwanie! Prowadzi tu kręta, stroma droga z zakrętami. Jest to droga dwukierunkowa, więc trzeba naprawdę uważać! Za to widoki powalające. Przełęcz znajduje się na wysokości 1058 m npm. Jest tutaj punkt widokowy z panoramicznym widokiem na miasteczko otulone doliną. Ta dolina zwana jest Doliną Zakonnic. Podobno kiedyś szukały tu schronienia zakonnice przed atakami piratów. Na wzniesieniu jest hotel z uroczą restauracją. W programie był lunch i pyszny tuńczyk. W Dolinie Zakonnic, do której później zjechaliśmy, można było skosztować pieczone kasztany.<br />Camara de Lobos- to ostatni punkt wycieczki. Ta mała wioska rybacka oddalona jest od Funchal 12 km. Rybacy z tej wioski wypływają wcześnie rano na połów ryby - espada. Rybę można zjeść tylko na Maderze, nie eksportuje się jej, bo nie jest podatna na przechowywanie. Mięso espady jest delikatne i białe, rozpływa się w ustach. Sama ryba wygląda jak potwór z głębin. Popołudniami w przyportowych knajpkach tętni życie, tak odpoczywają rybacy grając w karty i pijąc bimber.<br />Wioska w czasie naszych odwiedzin była przepięknie ustrojona w związku z obchodami dnia Św. Piotra. Nad uliczkami wisiały parasole i różne akcesoria związane z morzem. Polecam przysiąść przy stoliczku w jednej z kawiarenek portowych i wypić poncha- likier maderski przyrządzany z miodu, bimbru, wyciskanego soku z pomarańczy i cytryny. Pycha! <br />Obie wycieczki bardzo polecam, zwiedzanie jest bardzo przyjemne, nie ma upałów, a w wyższych partiach gór nawet chłodno, więc trzeba mieć ze sobą jakiś sweterek. W Funchal w lipcu temperatura około 25 stopni, ale tak jak wspominałam słońce mocno opala.<br />Opowieść o moich bohaterach kończę. Moja bohaterka - Madera jest piękną kobietą, lubiącą zielone sukienki w kolorowe kwiaty, jest Panią Wiosną, delikatną, owianą subtelnymi kwiatowymi zapachami.  VidaMar Resort - to  dystyngowany Pan, spokojny, elegancki, otaczający się luksusem, ale bez zbędnego przepychu. Stanowią świetną parę, razem idealny, zgrany duet. <br />Teraz wiem,  że warto było zaufać instynktowi. Moi bohaterowie śnią mi się po nocach. W zimowe wieczory będę chętnie wracać do uchwyconych chwil na zdjęciach i do zapamiętanych obrazów w pamięci. Chciałabym tu jeszcze wrócić ...<br />
    Tę ofertę kupiliśmy dosłownie na ostatnią minutę. Mało wiedzieliśmy o destynacji, którą wybraliśmy i pierwszy raz dosłownie leciałam na urlop z duszą na ramieniu.
    5 godzin lotu to była wielka niewiadoma, ale ja uwielbiam niewiadome i niespodzianki.
    Zbliżając się do celu moim oczom ukazał się
    ogon skalisty wtopiony w ocean. A dalej już widziałam góry i zielony świat. To wystarczyło, żeby uwierzyć konsultantowi z travelplanet, że razem z mężem spędzimy tu fantastyczny urlop. A lądowanie na lotnisku , które jest nie lada wyzwaniem dla pilotów i przyprawia o dreszczyk emocji, przebiegło najłagodniej jak mogło.
    Madera ! Wyspa wiecznej wiosny - tak mówią.  Hotel - VidaMar Resort Madeira - w ofercie określany jako luksusowy z nowoczesnym designem.
    To moi bohaterowie tej opowieści!
    Po wylądowaniu, nasz transfer do hotelu przebiegł sprawnie i szybciutko. W przeciągu godziny znalazłam się w moim hotelu.
    Już na samym początku hotel zachwycił mnie nowoczesną bryłą i przepięknym, zadbanym, zielonym terenem przed hotelem. Z palmami sięgającymi nieba, a palmy to dla mnie symbol wakacji. Samo zakwaterowanie do pokoju trwało dosłownie 10 minut. Choć my pokój zmienialiśmy, nie odczuliśmy, że to stanowi jakiś problem dla pracowników hotelu. Potraktowano nas życzliwie i ze zrozumieniem.  Hotel jest ogromny i nietrudno się tu zgubić, o czym przekonałam się już pierwszego dnia kiedy poszukiwałam recepcji na parterze. Budynek jest zbudowany kaskadowo, a recepcja  znajduje się na IV poziomie. Troszkę to trwało zanim zorientowałam się gdzie są najważniejsze miejsca w hotelu. Sam hol jest minimalistyczny, mieszczą się tutaj wygodne, skórzane sofy, a oświetla go światło słoneczne wpadające przez przestronne okna. Na hotel składają się dwa 10 - piętrowe budynki, połączone ze sobą, a do ich boków dobudowane są dwa mniejsze  3-piętrowe. Wszystkie pokoje są od strony oceanu, ale nie wszystkie mają piękny widok na ocean. Na niższych piętrach ( 0-3) z pokoi frontalnych zasłania widok roślinność w ogrodzie. Mieliśmy pokój na wyższej kondygnacji z zachwycającym widokiem. U naszych stóp rozbijały się o skały fale oceanu, a oczy cieszył widok na zielony ogród hotelowy oraz baseny. Zawsze po powrocie do hotelu, siadaliśmy na tarasie balkonowym i przy winie chłonęliśmy te widoki. Wieczorami kojący szum oceanu usypiał nas do snu, a rano delikatnie, cichutko budził. Lubię na wakacjach otaczać się pięknem, dobrze się czuję w pokojach pięknie zaaranżowanych, czystych, dających poczucie luksusu. Nasz pokój spełniał te wymagania. Pomimo, że nie najnowszy, z klasą umeblowany, z dużą przestrzenią, o powierzchni 40 m2 , z rozsuwanymi drzwiami balkonowymi. Ogromne łóżko o szerokości 2 m, z twardym materacem, z dużymi poduchami. Znalazło się tu miejsce też na stoliczek, 2 fotele, sofę i biurko. W  pokoju jest również lodówka, a w korytarzu duża szafa, z sejfem. Spora łazienka z dwoma zabudowanymi umywalkami, dużo miejsca na kosmetyki, powiększające lusterko, suszarka.
    W pokoju szlafroki i kapcie.
    Posiłki są serwowane w głównej restauracji Ocean, obok restauracji jest lobby bar pod zadaszeniem, z możliwością wyjścia do ogrodu hotelowego. Można tam w otoczeniu zieleni wypić sangrię czy inne drinki. W hotelu jest również bar - Lisboa Bar, w którym odbywają się spokojne wieczorki muzyczne. W restauracji Ocean serwowane są śniadania i obiadokolacje. Restauracja bardzo elegancka, z dużym pięknym tarasem, z widokiem na ocean.  Gości do stolików doprowadza kelner, uwzględniając ich życzenia. Nie muszę chyba wyjaśniać dlaczego, ale największym powodzeniem cieszyły się miejsca przy stoliku na tarasie. Mieliśmy opcję HB. Jedzenie wspaniałe, codziennie ryby, owoce morza, paella. Wybór spory, ciasta, ciasteczka, owoce. Kącik dla weganów, soki z przetartych warzyw, wyciskanych soków. Pyszne! Nie sposób wymienić. Dla każdego coś dobrego. Do obiadokolacji napoje płatne. Lunch, jeżeli byliśmy na basenie zamawialiśmy w restauracji Sabor a Mar - a la carte. Można tu zjeść sandwicza, hamburgera, sałatki, owoce morza, ryby. Przystępne ceny, a porcje spore.
    Hotel posiada również 3 restauracje tematyczne ( maderska, japońska i włoska). Rezygnując z kolacji w głównej restauracji można z nich skorzystać, wcześniej jednak należy dokonać rezerwacji. Do wykorzystania jest 15 euro na osobę. My skorzystaliśmy z kolacji w restauracji Koi Sushi ( japońska), racząc się się przepysznym sushi, przygotowywanym na bieżąco przez kucharza. Ta restauracja znajduje się w budynku hotelu . Mieliśmy też przyjemność skosztować przysmaku maderskiego - espetada ( szaszłyk z wołowiny) w restauracji Casa das Espetadas, która znajduje się na zewnątrz hotelu. Bardzo polecam to danie. Nam tak zasmakowało, że byliśmy jeszcze raz na degustacji espetada w restauracji w Funchal. W budynku na zewnątrz hotelu znajduje się też kolejna restauracja - włoska - Mammamia, w której jednak nie byliśmy. W hotelu nie ma głośnych animacji. Od razu napiszę , że to nie jest hotel dla osób poszukujących rozrywek, tutaj takowych nie znajdziecie. W czasie naszego pobytu w Barze Lisboa odbywała się muzyka na żywo oraz w restauracji Casa das Espetadas - pokazy taneczne i muzyka fado. Hotel ma rozbudowaną strefę spa, jest możliwość korzystania bezpłatnie z basenu wewnątrz oraz sauny. Natomiast zabiegi są odpłatne. W budynku przed hotelem mieści się również  siłownia, doskonale wyposażona, więc można zrzucić zbędne kilogramy, o które nietrudno będąc na Maderze. Na baseny zjeżdża się panoramiczną windą z widokiem na ocean i baseny.  Na strefę basenową składają się dwa baseny infinity, ze słoną wodą oraz mniejszy basen dla dzieci. Leżaczki były o każdej porze wolne. Proszę uważać na słońce, pomimo chmur i parasola mocno opala. Nie zabezpieczając się może poparzyć!
    W hotelu jak najbardziej można oddać się całkowitemu lenistwu i relaksowi. Jednak wyspa jest tak urocza, że grzechem byłoby choć części jej nie zobaczyć!
    Zdecydowaliśmy się na wycieczkę Zachód Wyspy oraz  Centrum Wyspy Madera. Zachodnia część wyspy na pewno jest atrakcyjniejsza dla osób podziwiających widoki. Cabo Girao -  najwyższy klif Madery - z przepięknym, zapierającym widokiem na bezkres i potęgę oceanu, budzi do dnia dzisiejszego we mnie cudowne emocje. Mieliśmy szczęście, pogoda była nam przychylna, bo na przełęczy Encumenada, było nam dane zobaczyć ocean od północnej i południowej strony wyspy. Byliśmy też w małej wiosce rybackiej Ribeira Brava - to miasteczko położone na zachód od Funchal na południowym wybrzeżu Madery. Warto tu choć przez chwilę zatrzymać się. Plaża ze żwirkiem i ciemnym piaskiem, z łagodnym zejściem do oceanu. Przy plaży promenada z tawernami i sklepikami. Warto zwiedzić kościółek Św. Benedykta, jeden z najstarszych na Maderze. Jego  ołtarz powstał w 1460 r. Z placyku piękny widok na góry!
    Kolejny punkt programu to jaskinia lawowa w Sao Vicente. Przejścia tunelami w lawie, spacer około 30 minut. Uwaga! Czasami pada na głowę. Po drodze można zobaczyć leżakujące butelki z winem w małym jeziorku. Po zwiedzaniu przejście do Centrum Wulkanicznego z ,,jądrem ziemi’’ i projekcja w małej sali kinowej filmu o powstaniu wyspy w 3D. Fajny punkt programu, super atrakcja dla dzieci. Mnie najbardziej zachwycił przepiękny ogród przed wejściem do jaskini.
    W drodze powrotnej jadąc po klifach, z nieustannymi zakrętami i co rusz piękniejszymi widokami, zachwycałam się pięknem wyspy. Po drodze przystanęliśmy przy naturalnvch basenach lawowych w Porto Moniz, śmiałków kąpieli było sporo. Podczas wycieczki mnie najbardziej zachwyciły widoki i wszechobecna zieleń, różnorodność roślin i przede wszystkim kwiatów. Tutaj w ziemi naturalnie rosną kwiaty, które my hodujemy w doniczkach. Wycieczka Centrum Wyspy rozpoczęła się od wjazdu kolejką linową Teleferico na wzgórze Monte. Bilety można zakupić w początkowej stacji znajdującej się przy porcie w Funchal. Koszt biletu dla osoby dorosłej 10 euro w jedną stronę, w obie 15 euro. Warto ze względu na możliwość podziwiania Funchal z lotu ptaka, z wagonika widać całą panoramę miasta. Imponujący jest również widok na ocean. Sama kolejka wspina się na wysokość 560 metrów. Jedzie się ok. 15 min. Z powrotem można zjechać z góry saniami wiklinowymi po asfalcie - 2 km, ale tylko do połowy trasy. Koszt przejazdu saniami od osoby - 15 euro. My skorzystaliśmy, było troszkę adrenalinki, śmiechu, zabawy. Na górze Monte weszliśmy do ogrodu tropikalnego. Zajmuje on powierzchnię 70.000 m2. Mieści kolekcję roślin egzotycznych z całego świata. Można tu obejrzeć przepiękne hortensje, azalie, wrzosy, paprocie. Rosną też tu rośliny, które zobaczyć można tylko na Maderze. Na środku ogrodu jest małe jeziorko z fontanną, wodospadem, strumykiem. Jest to niewątpliwie bardzo romantyczne miejsce. Mnóstwo tu takich pięknych miejsc, gdzie w otoczeniu bujnej zieleni można odpocząć na ławeczce. Na terenie ogrodu znajdziemy również wiele orientalnych elementów architektonicznych. Mieści się tu również muzeum z afrykańskimi rzeźbami oraz minerałami przywiezionymi z całego świata.
    Niewątpliwie jest to miejsce urzekające, dla miłośników natury, przyrody i pięknej egzotycznej scenerii.
    Jadąc dalej środkiem wyspy  z malowniczymi widokami dojechaliśmy na przełęcz Eira do Serrado. Dostać się na to skalne wzniesienie, to nie lada wyzwanie! Prowadzi tu kręta, stroma droga z zakrętami. Jest to droga dwukierunkowa, więc trzeba naprawdę uważać! Za to widoki powalające. Przełęcz znajduje się na wysokości 1058 m npm. Jest tutaj punkt widokowy z panoramicznym widokiem na miasteczko otulone doliną. Ta dolina zwana jest Doliną Zakonnic. Podobno kiedyś szukały tu schronienia zakonnice przed atakami piratów. Na wzniesieniu jest hotel z uroczą restauracją. W programie był lunch i pyszny tuńczyk. W Dolinie Zakonnic, do której później zjechaliśmy, można było skosztować pieczone kasztany.
    Camara de Lobos- to ostatni punkt wycieczki. Ta mała wioska rybacka oddalona jest od Funchal 12 km. Rybacy z tej wioski wypływają wcześnie rano na połów ryby - espada. Rybę można zjeść tylko na Maderze, nie eksportuje się jej, bo nie jest podatna na przechowywanie. Mięso espady jest delikatne i białe, rozpływa się w ustach. Sama ryba wygląda jak potwór z głębin. Popołudniami w przyportowych knajpkach tętni życie, tak odpoczywają rybacy grając w karty i pijąc bimber.
    Wioska w czasie naszych odwiedzin była przepięknie ustrojona w związku z obchodami dnia Św. Piotra. Nad uliczkami wisiały parasole i różne akcesoria związane z morzem. Polecam przysiąść przy stoliczku w jednej z kawiarenek portowych i wypić poncha- likier maderski przyrządzany z miodu, bimbru, wyciskanego soku z pomarańczy i cytryny. Pycha!
    Obie wycieczki bardzo polecam, zwiedzanie jest bardzo przyjemne, nie ma upałów, a w wyższych partiach gór nawet chłodno, więc trzeba mieć ze sobą jakiś sweterek. W Funchal w lipcu temperatura około 25 stopni, ale tak jak wspominałam słońce mocno opala.
    Opowieść o moich bohaterach kończę. Moja bohaterka - Madera jest piękną kobietą, lubiącą zielone sukienki w kolorowe kwiaty, jest Panią Wiosną, delikatną, owianą subtelnymi kwiatowymi zapachami.  VidaMar Resort - to  dystyngowany Pan, spokojny, elegancki, otaczający się luksusem, ale bez zbędnego przepychu. Stanowią świetną parę, razem idealny, zgrany duet.
    Teraz wiem,  że warto było zaufać instynktowi. Moi bohaterowie śnią mi się po nocach. W zimowe wieczory będę chętnie wracać do uchwyconych chwil na zdjęciach i do zapamiętanych obrazów w pamięci. Chciałabym tu jeszcze wrócić ...
  • 4.7
    ( sierpień 2017 )

    Dobry hotel na podróż poślubną :)

    Razem z mężem zdecydowaliśmy się, by spędzić podróż poślubną w tym hotelu. Nie zawiedliśmy się - romantyczna atmosfera, cisza i spokój, przestrzeń oraz piękne widoki sprawiały, iż klimat całej podróży był magiczny. Na pewno był to wyjazd inny niż wszystkie inne - brak animacji, tłoku, biegających dzieci, a w tle jedynie jazzowa muzyka przy lampce wina oraz długie spacery. Polecamy hotel dla tych, którzy chcą odpocząć i całkowicie się zrelaksować, natomiast tym którym zależy na wesołym, rozrywkowym i aktywnym wyjeździe doradzamy wybrać inny hotel.
    Razem z mężem zdecydowaliśmy się, by spędzić podróż poślubną w tym hotelu. Nie zawiedliśmy się - romantyczna atmosfera, cisza i spokój, przestrzeń oraz piękne widoki sprawiały, iż klimat całej podróży był magiczny. Na pewno był to wyjazd inny niż wszystkie inne - brak animacji, tłoku, biegających dzieci,
    a w tle jedynie jazzowa muzyka przy lampce wina oraz długie spacery. Polecamy hotel dla tych, którzy chcą odpocząć i całkowicie się zrelaksować, natomiast tym którym zależy na wesołym, rozrywkowym i aktywnym wyjeździe doradzamy wybrać inny hotel.
  • 4.7
    ( czerwiec 2017 )

    Piękny hotel w pięknej lokalizacji

    Hotel pięknie położony w Parku Narodowym, w palmowym gaju. Blisko pięknej, szerokiej, kilkukilometrowej, piaszczystej plaży. Wejście do oceanu, w związku z odplywami i przyplywami bardzo sympatyczne. W rzece i jeziorkach nadmorskich mnóstwo ryb, ptaków, żółwi, krabow. Hotel bardzo ładny, nowoczesny, pokoje duże, wygodne, wspaniała klimatyzacja, łóżka bardzo wygodne, ładne, nowoczesne łazienki. Śniadania i kolacje samczne, urozmaicone, dużo ryb i owoców morza. Pyszne owce, szczególnie pomarańcze!, ananasy, melony i mango. <br />Mankamentem jest niedostepnosc ofert all inclusive oraz bardzo wysokie ceny napojów. Pracownicy mówią wyłącznie w języku angielskim, sporadycznie - francuskim.<br />Polecam pobliski market (12 minut od hotelu) z sąsiednim barem, w którym po barszo niskich cenach można zjeść dobre pasztety, ciasta, napis się dobrej kawy, wypić kieliszek alkoholu ( w cenach od 0,5 do 1 euro!!) Polecem espresso (bico) z pasteis de nata (portugalski przysmak) łącznie 1 €.
    Hotel pięknie położony w Parku Narodowym, w palmowym gaju. Blisko pięknej, szerokiej, kilkukilometrowej, piaszczystej plaży. Wejście do oceanu, w związku z odplywami i przyplywami bardzo sympatyczne. W rzece i jeziorkach nadmorskich mnóstwo ryb, ptaków, żółwi, krabow. Hotel bardzo ładny, nowoczesny,
    pokoje duże, wygodne, wspaniała klimatyzacja, łóżka bardzo wygodne, ładne, nowoczesne łazienki. Śniadania i kolacje samczne, urozmaicone, dużo ryb i owoców morza. Pyszne owce, szczególnie pomarańcze!, ananasy, melony i mango.
    Mankamentem jest niedostepnosc ofert all inclusive oraz bardzo wysokie ceny napojów. Pracownicy mówią wyłącznie w języku angielskim, sporadycznie - francuskim.
    Polecam pobliski market (12 minut od hotelu) z sąsiednim barem, w którym po barszo niskich cenach można zjeść dobre pasztety, ciasta, napis się dobrej kawy, wypić kieliszek alkoholu ( w cenach od 0,5 do 1 euro!!) Polecem espresso (bico) z pasteis de nata (portugalski przysmak) łącznie 1 €.
  • 5.0
    ( kwiecień 2017 )

    Fantastyczny hotel

    Hotel pięknie położony nad samym oceanem,mieliśmy widok na wschód słońca z balkonu pokoju.Pokój duży,nowoczesne meble,sejf bezpłatny,lodówka,ręczniki zmieniane na każde życzenie.Pomocny w każdej sprawie profesjonalny personel recepcji z dobrą znajomością angielskiego.Pyszne jedzenie,szampan codziennie do śniadania,które można było jeść na tarasie tuż nad oceanem.To był nasz trzeci pobyt na Maderze i pewnie nie ostatni.
    Hotel pięknie położony nad samym oceanem,mieliśmy widok na wschód słońca z balkonu pokoju.Pokój duży,nowoczesne meble,sejf bezpłatny,lodówka,ręczniki zmieniane na każde życzenie.Pomocny w każdej sprawie profesjonalny personel recepcji z dobrą znajomością angielskiego.Pyszne jedzenie,szampan codziennie
    do śniadania,które można było jeść na tarasie tuż nad oceanem.To był nasz trzeci pobyt na Maderze i pewnie nie ostatni.
  • 4.4
    ( kwiecień 2017 )

    Bardzo nam się podobalo, może kiedyś tam wrócimy.

    Moją opinię o hotelu muszę podzielić na dwie części. Pierwsza dotyczy biura podróży Itaka, które to biuro wykupuje pokoje, z których część nie nadje się do zamieszkania przez dwa tygodnie.<br /> Tak było w naszym i nie tylko naszym przypadku. Dostaliśmy pokój na poziomie zero (piętro nr 1), śmierdzący stęchlizną, z zagrzybioną łazienką, z wanną nie nadającą się do użytku, z widokiem na krzaki i drogę. <br /> Po interwencji w recepcji zamieniono nam pokój z 1 na 3 piętro. Nie po to rezerwowałem (zaliczka) wyjazd rok wcześniej żeby mieszkać w norze, bo inaczej tego nie mogę nazwać. <br />Czytając opinie o kwaterowaniu Polaków w tym hotelu, chcieliśmy dokonać zamiany przed wyjazdem, ale Travelplanet zapewniał nas, że będziemy zadowoleni, że jest to hotel 5 gwiazdkowy i nie powinniśmy sugerować się zamieszczanymi opiniami. Niestety, nie trzeba było kierować się zapewnieniami Travelplanet.<br /> Druga część opinii dotycząca hotelu; bardzo miła i pomocna obsługa, przeciwieństwo biura podróży. <br />Travelplanet albo nie dysponuje informacją, albo celowo nie przekazuje klientom informacji, że biuro podróży Itaka, wykupuje pokoje do 4 piętra, czyli pokoje bez widoku na ocean. <br />
    Moją opinię o hotelu muszę podzielić na dwie części. Pierwsza dotyczy biura podróży Itaka, które to biuro wykupuje pokoje, z których część nie nadje się do zamieszkania przez dwa tygodnie.
    Tak było w naszym i nie tylko naszym przypadku. Dostaliśmy pokój na poziomie zero (piętro nr 1), śmierdzący
    stęchlizną, z zagrzybioną łazienką, z wanną nie nadającą się do użytku, z widokiem na krzaki i drogę.
    Po interwencji w recepcji zamieniono nam pokój z 1 na 3 piętro. Nie po to rezerwowałem (zaliczka) wyjazd rok wcześniej żeby mieszkać w norze, bo inaczej tego nie mogę nazwać.
    Czytając opinie o kwaterowaniu Polaków w tym hotelu, chcieliśmy dokonać zamiany przed wyjazdem, ale Travelplanet zapewniał nas, że będziemy zadowoleni, że jest to hotel 5 gwiazdkowy i nie powinniśmy sugerować się zamieszczanymi opiniami. Niestety, nie trzeba było kierować się zapewnieniami Travelplanet.
    Druga część opinii dotycząca hotelu; bardzo miła i pomocna obsługa, przeciwieństwo biura podróży.
    Travelplanet albo nie dysponuje informacją, albo celowo nie przekazuje klientom informacji, że biuro podróży Itaka, wykupuje pokoje do 4 piętra, czyli pokoje bez widoku na ocean.
  • 4.8
    ( styczeń 2017 )

    Wspaniały wypoczynek

    Byłem z dwóką dzieci w styczniu 2017 , mimo małego remontu pobyt uważam za bardzo udany . Hotel bardzo dobrze położony , miła obsługa , wszystkie pokoje z widokiem na ocean i 3 wyspy . Detale takie jak : sejf , parking gratis , codziennie uzupełniony kącik kawowy , czy profesjonalna obsługa w 5 restauracjach tylko utwierdzają , iż Pani z Itaki nie kłamała mówiąc , że w ofercie last minut jest to mercedes w cenie punta . A i taki szczegół : Pani na kuchni serwująca na śniadania jajecznicę - jej szczery uśmiech , zagadanie do każdego sprawiało , że codziennie nie mogliśmy się oprzeć aby nie zjeść jajecznicy , omletu itp .
    Byłem z dwóką dzieci w styczniu 2017 , mimo małego remontu pobyt uważam za bardzo udany . Hotel bardzo dobrze położony , miła obsługa , wszystkie pokoje z widokiem na ocean i 3 wyspy . Detale takie jak : sejf , parking gratis , codziennie uzupełniony kącik kawowy , czy profesjonalna obsługa w 5 restauracjach
    tylko utwierdzają , iż Pani z Itaki nie kłamała mówiąc , że w ofercie last minut jest to mercedes w cenie punta . A i taki szczegół : Pani na kuchni serwująca na śniadania jajecznicę - jej szczery uśmiech , zagadanie do każdego sprawiało , że codziennie nie mogliśmy się oprzeć aby nie zjeść jajecznicy , omletu itp .
  • 5.0
    ( maj 2015 )

    Spełnił moje oczekiwania.........

    pod każdym względem. Pokoje ładne, duże z pięknym widokiem na ocean - sprzątane każdego dnia. Obsługa miła, uprzejma i szybko reagująca. Jedzenie bardzo dobre i urozmaicone z dużą ilością świeżych owoców. POLECAM!
    pod każdym względem. Pokoje ładne, duże z pięknym widokiem na ocean - sprzątane każdego dnia. Obsługa miła, uprzejma i szybko reagująca. Jedzenie bardzo dobre i urozmaicone z dużą ilością świeżych owoców. POLECAM!

Przewodnik

Wycieczki fakultatywne

Uwaga! Cena uległa zmianie.
Cena za osobę: Kod oferty: 10122019VITG12155
2 719 3 549 - 23 %
Zobacz wszystkie warianty
Zapytaj o ofertę »
Teraz płacisz tylko zaliczkę
Cena całkowita:
(dla 2 osób)
5 438
Szczegóły ceny
  •  
 

Zgodnie z ustawą z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych do rezerwacji imprezy turystycznej doliczona zostanie składka, którą Organizator turystyki w całości odprowadza na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.

Wysokość składki zależna jest od rodzaju transportu oraz miejsca docelowego imprezy i wynosi:

  • 1) 15 PLN/os. – za imprezy lotnicze czarterowe za wyjątkiem imprez, o których mowa w pkt 6;
  • 2) 13 PLN/os. – za imprezy innym środkiem transportu niż loty czarterowe realizowane poza Europę;
  • 3) 10 PLN/os. – za imprezy innym środkiem transportu niż loty czarterowe realizowane w Europie za wyjątkiem imprez, o których mowa w pkt 6;
  • 4) 7 PLN/os. – za imprezy z dojazdem własnym poza Europą;
  • 5) 5 PLN/os. – za imprezy z dojazdem własnym w Europie;
  • 6) 0 PLN – za imprezy realizowane do krajów mających granicę lądową z Polską oraz na terytorium Polski.
Kup na raty 0%
5 x  zł
Oferta w promocji
Rezerwuj za 100 zł
Zapytaj o ofertę »
wt. 10.12.2019
7 dni
Warszawa
HB - Dwa posiłki
Itaka & Gala
Wylot:
wt. 10.12.2019
00:00 - Warszawa
00:00 - Madeira
Powrót:
wt. 17.12.2019
00:00 - Madeira
00:00 - Warszawa

Szybki kontakt

Jesteś zainteresowany tą ofertą? Zostaw numer telefonu,
oddzwonimy!
* Wyrażam zgodę na kierowanie do mnie przez Travelplanet.pl S.A. informacji handlowejrozwiń drogą elektroniczną i telefoniczną (zgodnie z art. 172 ust. z 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne).
Przeczytaj klauzulę informacyjną i dowiedz się, na jakich zasadach będziemy przetwarzaćrozwiń Twoje dane osobowe. Klikając przycisk „Proszę o kontakt”, potwierdzasz, że zapoznałeś/aś się z tymi zasadami.

Gwarancje Travelplanet.pl

  • 1,4 mln zadowolonych Klientów

    Doświadczeni i profesjonalni konsultanci dobiorą najlepszą ofertę do Twoich potrzeb.

  • Gwarancja Ceny

    Wycieczki kosztują dokładnie tyle, ile u organizatorów!

  • Największa liczba wycieczek

    W jednym miejscu możesz porównać i kupić wakacje od ponad 50 organizatorów.

Zamówienie wstępne
  • (zaliczka + ubezpieczenie)
Zaliczka:
 zł
Rzeczywiste raty 0% - bez odsetek i pierwszej wpłaty. Wybór płatności ratalnej będzie dostępny w dalszych krokach.
Kup na raty 0%:
5 x  zł
Wystarczy 100 zł zaliczki aby zarezerwować tę ofertę. Pozostałą kwotę należy wpłacić do 30 dni przed datą wyjazdu.
Czytaj więcej

Przeczytaj klauzulę informacyjną i dowiedz się, na jakich zasadach będziemy przetwarzać Twoje dane osobowe. Klikając przycisk „Dalej”, potwierdzasz, że zapoznałeś/aś się z tymi zasadami.

KLAUZULA INFORMACYJNA

ADMINISTRATOR DANYCH OSOBOWYCH
Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych na etapie poszukiwania imprezy turystycznej jest Travelplanet.pl S.A. z siedzibą we Wrocławiu, kod pocztowy 53-238, ul. Ostrowskiego 9. W związku z zawarciem i realizacją umowy...

Czytaj całość

Wybrana
oferta:

Vidamar Resort

Liczba osób:
2 dorosłych
Wyżywienie:
HB - Dwa posiłki
Termin:
wt. 10.12.2019
Wylot z:
Warszawa
Cena
5 438
wt. 10.12.2019
7 dni
Warszawa
HB - Dwa posiłki
Itaka & Gala
Pok. 2 os. (DBL) 2 719
Pok. 2 os. w/morze (DSV) 2 909