Atuty oferty

Opis hotelu

Wyróżniliśmy hotel ze względu na:

  • Piaszczystą plażę wyróżnioną błękitną flagą
  • Swobodną, rodzinną atmosferę
  • Życzliwą i uśmiechniętą obsługę
  • Szybki dostęp do okolicznych sklepów i barów
Opinia Doradcy Travelplanet.pl - Paulina

Rodzinna grecka atmosfera

Ten niewielki, kameralny hotel sprawdzi się dla osób szukających wypoczynku w przystępnej cenie w spokojnej okolicy, lecz nie na całkowitym odludziu. Serdeczna, uśmiechnięta obsługa i starający się dogodzić gościom jak najlepiej potrafi właściciel dodają obiektowi uroku. Zwarta miejska zabudowa mimo wszystko zapewnia miłą dla oka, bujną kolorową roślinność i sporo zieleni. Wygospodarowano także miejsce na nieduży basen, w którym można zrelaksować się podczas upałów. Położenie w centrum niedużej miejscowości Arillas, daje gościom hotelowym wiele możliwości. W odległości krótkiego spaceru, znajduje się ceniona za czystość, oznaczona Błękitna Flagą, długa piaszczysta plaża, na której spędzić można słoneczne dni jak i ciepłe letnie wieczory podziwiając zachody słońca. W bezpośrednim sąsiedztwie hotelu znajduje się kilka tawern barów i restauracji a także wypożyczalnia samochodów, która sprawdzi się dla osób lubiących zwiedzanie na własną rękę.

Polecam dla: dla rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia, dla rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia, dla par, dla miłośników życia nocnego, dla singli, dla aktywnych, dla ceniących spokój i ciszę

Zobacz szczegółowe oceny

Lokalizacja: 5.0
Pokój: 4.0
Basen: 4.0
Czystość: 4.0
Obsługa: 4.0


Kategoria

***

Region

Grecja / Korfu

Opis oferty:

Położony w centrum małego, turystycznego miasteczka, blisko piaszczystej plaży Arillas. Skromny, ale zadbany, oferuje wypoczynek w kameralnej atmosferze w wygodnych pokojach standardowych i rodzinnych. Na miejscu jest basen, restauracja i bar, a w okolicy sklepy i tawerny serwujące lokalne przysmaki. Doskonały, jako baza wypadowa do zwiedzania najpiękniejszych zakątków wyspy, do słynnego miasta Korfu można dojechać autobusem z okolic hotelu.

POŁOŻENIE:

w centrum miejscowości ARILLAS, ok. 20 m od sklepów i barów, ok. 32 od miasta Korfu; ok. 30 km od lotniska na Korfu; przystanek autobusowy ok. 20 m od hotelu (miasto Korfu/ok. 4 EUR).

PLAŻA:

Arillas Beach, publiczna, piaszczysta, łagodne zejście do morza, ok. 150 m od hotelu, dojście drogą lokalną, parasole i leżaki płatne (ok. 8 EUR/2 leżaki i parasol).

HOTEL:

dwugwiazdkowy, zadbany, zbudowany w 1972 r., odnowiony w 2010 r., 32 pokoje, 2 budynki, 1-2 piętra, hol, recepcja, sejf w recepcji, restauracja - dania w formie bufetu lub serwowane, obsługa kelnerska, kuchnia grecka i międzynarodowa, dostępne foteliki dla dzieci, dania wegetariańskie (na zamówienie), bar przy basenie; bezpłatny internet bezprzewodowy w holu i przy basenie; występują różnice poziomów - nie jest polecany osobom z ograniczeniami ruchowymi; akceptowane karty kredytowe: Visa i MasterCard.

standardowy:

2-os. (możliwość 1 dostawki dla dziecka), ok. 15-18 m2, zadbany, indywidualnie starowana klimatyzacja (płatna: ok. 6 EUR/dzień), łazienka (wanna lub prysznic, wc; suszarka), telewizja satelitarna, lodówka; bezpłatne łóżeczko dla dziecka do 2 lat na zamówienie przed przyjazdem; balkon (stolik i krzesełka);

rodzinny:

2-os. (możliwość 1 dostawki dla os. dorosłej lub 2 dostawek dla dzieci), ok. 30 m2, 2 pokoje oddzielone drzwiami, wyposażenie jak w pokoju standardowym; pokój rodzinny za dopłatą.

SPORT I ROZRYWKA:

basen, nieregularny kształt, słodka woda, ok. 100 m2, gł. 0,5-1,5 m, przy basenie bezpłatne parasole i leżaki; tenis stołowy.

KONTAKT:

0030/2663051202, www.aktiarillahotel.gr

GRATIS:

Wi-Fi

Podatek turystyczny
Przy zakwaterowaniu od Klientów pobierany jest obowiązkowy podatek turystyczny. Jego wysokość zależy od lokalnej kategorii danego hotelu i wynosi od 0,25 EUR (obiekty 1-2 gwiazdkowe) do 4 EUR (obiekty 5 gwiazdkowe) od pokoju za dzień.

* Udogodnienia:

  • Bez paszportu
  • Kurorty nadmorskie
  • Blisko lotniska
  • Sport
  • Sporty wodne
  • Dostęp do internetu
  • Klimatyzacja
  • Życie nocne
  • Blisko centrum
  • Darmowe WiFi
* Poprawność udogodnień zawsze weryfikuj z opisem hotelu

Dokumenty podróży:

Lokalizacja

Opinie

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
4.0

Ocena klientów
na podstawie 10 dodanych opinii

Lokalizacja: 4,3
Pokój: 3,9
Posiłki: 3,8
Basen: 4,1
Czystość: 4,4
Obsługa: 4,3
Klienci polecają hotel dla:
  • par
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • miłośników życia nocnego
  • aktywnych
  • singli
  • 4.0
    ( czerwiec 2018 )

    Za mokra woda i zbyt słoneczne słońce, czyli: nie wiem czy wrócę tam w przyszłym roku jeszcze raz... czy może dwa razy

    Słowem wstępu: KORFU to przepiękne miejsce. Dlatego na początek zapraszam do obejrzenia krótkiego filmu dokumentującego zarówno hotel AKTI ARILLA, jak i piękno wyspy: https://youtu.be/S3rrsUzjRYA<br /><br />Zaznaczę, że moje odczucia i spostrzeżenia są mocno spolaryzowane przez pryzmat pobytu poza najwyższym sezonem (połowa czerwca). Lipiec i sierpień w kilku kwestiach może wyglądać odmiennie :) <br /><br />LOKALIZACJA:<br />Arillas to mała, spokojna miejscowość. Chciałoby się napisać nawet: rodzinna miejscowość, gdyż wszyscy się tutaj znają. Nie ma tu typowo turystycznego przepychu i dzikich tłumów. Owszem - restauracje, tawerny, bary, sklepiki znajdziemy w ilości kilkunastu w całej miejscowości (jest w czym wybierać), ale da się tutaj też poczuć prawdziwą Grecję (jeśli taki wasz cel i macie ochotę, by odrobinę się wysilić). Jeśli szukasz miejsca w którym impreza trwa 24 godziny na dobę, a w środku nocy możesz posilić się tradycyjnym, tureckim kebabem... to miejsce zdecydowanie nie jest dla Ciebie. ;) <br /><br />Tak, jak zieleń jest synonimem Korfu, to samo określenie można przypisać do Arillas. Bujne, zielone drzewa i kolorowe rośliny, mienią się w promieniach słońca albo kroplach deszczu (tak, czasem pada!) na każdym kroku. Znajdują się tutaj również wypożyczalnie rowerów, samochodów i skuterów. Rowerów nie polecamy ze względu na spore wzniesienia (chyba, że będziecie jeździć po samym Arillas, które jest raczej "płaskie"). <br /><br />Arillas moim zdaniem jest świetną bazą wypadową do zwiedzania północnej części Korfu. To świetne położenie względem takich miejsc jak Angelokastro, Porto Timoni, Canal D'Amour, Cape Drastis czy wiosek Krini i Old Perithia. Dojazd w te miejsca zajmie zazwyczaj nie więcej niż godzinę, a po drodze odwiedzicie kilka punktów "po sznurku". Pamiętajmy tylko, że drogi na Korfu możemy przyrównać do makaronu spaghetti. I to niestety w wersji po ugotowaniu (zdjęcie poniżej). Więc jeśli mapa mówi nam, że do punktu docelowego mamy 20 km, bądźcie świadomi, że dojazd może zająć nawet 50 minut. <br /><br />PLAŻA:<br />Z hotelu do plaży jest przysłowiowy "rzut beretem". Powiedziałabym nawet, że jeśli ktoś dobrze rzuca frisbee, to z hotelowego balkonu przy sprzyjającym, zachodnim wietrze - dorzuci. Mapy Google mówią, że na plażę jest dokładnie 135 metrów. Mówią też, że linia brzegowa miejscowości Arillas to nieco ponad kilometr pięknej, piaszczystej plaży. Co warte odnotowania - odznaczonej Błękitną Flagą. Wejście do morza jest bardzo łagodne (osoba o wzroście ok. 185 cm, może wejść ok. 40 metrów wgłąb morza, by mieć wody do brody), woda cieplutka. Jeśli już miałabym się do czegoś doczepić - plaża mogłaby być trochę szersza. <br /><br />Leżaki przy plaży są płatne, ale podaż przewyższa popyt na nie, więc o której porze dnia nie przyjdziecie, zawsze znajdzie się coś wolnego. Darmowe są za to przyplażowe prysznice ze słodką wodą oraz przepiękne zachody słońca, które w skali 0-10, oceniam na 11. Można się im przyjrzeć "z bliska" oglądając klip (link na początku wpisu) i poniższe zdjęcia. Daję słowo, na żywo są jeszcze piękniejsze! :) <br /><br />Plaża jest zbyt wąska, by w odpowiednim dystansie do linii wody umieścić na niej boiska do siatkówki, czy piłki plażowej, więc tego typu atrakcji tutaj nie uświadczycie. Bezpośrednio wzdłuż plaży przebiega dróżka samochodowa. Ciężko to nazwać drogą, bo ruch jest sporadyczny i niezauważalny podczas pobytu na plaży. <br /><br />HOTEL:<br />Tradycyjny, grecki, rodzinny hotel. Mały (ok. 30 pokoi), skromny, czysty. Prowadzi go dwójka braci, którzy są w hotelu przez cały dzień (na zmianę: jeden od rana, drugi po południu, do późnego wieczora). Panowie "przejęli" hotel po rodzicach. Jeśli jesteście w stanie wyobrazić sobie typowego, starszego Greka, w niebieskiej koszuli, przy lasce - to tak własnie wygląda Senior Rodu, który popołudniami przebywa w hotelowym barze. Zawsze serdeczny, uśmiechnięty i dopytujący gości czy wszystko jest "okej". :) <br /><br />A "okej" - to mało powiedziane. Ale o obsłudze i czystości za chwilę. Wszyscy goście hotelowi pochodzą z Polski. Podczas naszego pobytu w hotelu nie spotkaliśmy osób innej narodowości. Dla mnie osobiście pokój to sprawa drugorzędna - my głównie podróżowaliśmy autem lub wygrzewaliśmy się na plaży czy przy basenie, więc w pokoju spędzaliśmy bardzo mało czasu. Najważniejsze jest łóżko, które było wygodne - parafrazując memy z nosaczami: "takie nie za miękkie, nie za twarde". :) Sam pokój czysty i schludny, choć dość mały. <br /><br />W pokoju jest lodówka (na początek pobytu czeka w niej woda) i klimatyzacja (płatna 6 Euro/dzień). WiFi działa w miarę poprawnie, choć zapomnijmy o używaniu go w pokoju. Jedynie recepcja i restauracja, to miejsca gdzie Internet odbiera, choć trochę po japońsku - jako-tako. Pamiętajcie jednak, że obecnie podróżując na terenie UE, operator zapewnia nam dodatkowe pakiety internetowe, które mamy niejako "w abonamencie". W związku z tym, nam WiFi nie było potrzebne. <br /><br />Z pokoju (aczkolwiek nie każdego) jest widok na morze. Co prawda nie "frontem", ale jest (zdjęcie poniżej). Minusem jest jeden z barów visa vis hotelu. Właściciel puszcza w nim muzykę dość głośno do ok. 1 w nocy (nawet, gdy nie ma tam ludzi). Miejscowi przyzwyczaili się do tego, ponieważ bar istnieje od ponad 20 lat, ale jeśli ktoś jest bardzo wrażliwy, może to być dla niego uciążliwe. Na uwagę zasługuje fakt, iż w celu wytłumienia tego hałasu, w naszym pokoju znajdowały się podwójne, przesuwne drzwi balkonowe. Dodatkowo, na noc zamykaliśmy okna i drzwi w korytarzu hotelowym, co jeszcze bardziej tłumiło hałas. <br /><br />POSIŁKI:<br />Na śniadanie bufet, zawsze taki sam (jak to bywa zazwyczaj). Jedzenie różnorodne, skromne, ale wszystko świeże: chleby (jest też toster), sery, twaróg, wędlina, jajka gotowane, różnego rodzaju płatki śniadaniowe, jogurt grecki, dżemy, mleko, ciasto, świeże warzywa (oliwki, pomidory, ogórki). Do tego kawa, herbata, soki i woda (darmowe tylko do śniadania). Na minus: margaryna zamiast masła. <br /><br />Obiadokolacje były serwowane. W tym miejscu pytam towarzysza podróży: "Co możesz powiedzieć o obiadokolacjach?". Odpowiada: "Ooooj tutaj to można chwalić i chwalić". Jeśli ktoś jest przyzwyczajony do opcji bufetowej (tak, jak my) - będzie nastawiony sceptycznie. Ale musimy przyznać, że dzięki temu, że kolacje były serwowane, a nie w bufecie, były dopracowane, smaczne i... ogromne. Nie dało się tego przejeść. Z kolacji wychodziliśmy na maksa najedzeni!<br /><br />Obiadokolacja składa się z przystawki lub zupy, dania głównego i deseru. Napoje są dodatkowo płatne. Warto zaznaczyć, że obsługa chętnie dostosuje menu pod was, jeśli wolicie dania wegetariańskie. Tuż po przyjeździe, właściciele kilkukrotnie osobiście dopytywali czy jem mięso czy wolę kolacje wegetariańskie. Ja osobiście mięso jem, lecz w małych ilościach, dlatego chętnie skorzystałam z tego udogodnienia. Podczas pierwszej kolacji, gdy dostałam opcję vege, kucharz aż wyglądał ukradkiem z kuchni podglądając czy mi smakuje, a kiedy to zauważyłam, zapytał z nutą niepewności "czy jest okej". To drobnostka, ale bardzo miła, pokazuje, że każdego Gościa traktuje się tutaj indywidualnie, a Gospodarzom zależy, żeby smakowało. I chociaż smakowało nam bardzo, kilka razy musieliśmy zrezygnować z deseru. Ale tylko dlatego, że nie mieliśmy już na niego miejsca! Na uwagę zasługuje też fakt, że kolacje bardzo często podawał jeden z właścicieli, krążąc między stolikami z wrodzoną gracją i gościnnością.<br /><br />Warto również skorzystać z restauracji i tawern rozciągających się po całym Arillas. W hotelu mamy tylko śniadania i obiadokolacje, a w międzyczasie trzeba jeszcze coś zjeść. Jako, że lubimy smaczne jedzenie, posiłkowaliśmy się opiniami w Internecie, by znaleźć najbardziej wartościowe miejsca. Naszym odkryciem (no w sumie to nie tylko naszym - opinie w Internecie to potwierdzają) jest restauracja oddalona ledwie 50 metrów od hotelu, która nazywa się: Brouklis Taverna. Cudowny, uśmiechnięty właściciel (oczywiście Grek), który przejął restaurację... a jakże - po swoim Ojcu. Jest w niej codziennie od rana do wieczora i sam obsługuje Gości. Zaraża optymizmem, smakiem i miłością do Grecji. Nigdy w życiu nie myślałam, że będę jeść smażone sardynki (a że będę to robić ze smakiem, to już w ogóle!), a on mnie do tego przekonał. Pysznie, duże porcje i bogate w smaki. Prawdziwa oliwa, prawdziwa feta, rewelacyjna musaka i wspomniane wcześniej sardynki. Chociażby dla tego miejsca warto wybrać Arillas :) <br /><br />BASEN:<br />I znów na klawiaturę ciśnie się: mały, skromny, czysty. Jak i cały hotel, także basen jest bardzo zadbany. Niezbyt głęboki (ok. 1.5 metra), ale zdaje egzamin. Bywały takie dni, że przy basenie było pusto i mieliśmy cały dla siebie (przypominam, że była to połowa czerwca). Przez cały tydzień nie widziałam nigdy tzw. "ręczników rezerwacyjnych" na leżakach. Ten temat nie istniał. <br /><br />Animacji brak - ni to wada, ni zaleta. Wszak, każdy oczekuje czegoś innego. Nam animacje nie były do niczego potrzebne :) Poza tym, my byliśmy nastawieni na wypożyczenie samochodu i objazd wyspy. Z leżaka do baru mamy dwa kroki. Nieopodal jest też hotelowy stół do ping-ponga. <br /><br />OBSŁUGA:<br />Panowie Bracia-właściciele robią w hotelu wszystko: są recepcjonistami, barmanami, kelnerami. Bardzo się starają, robią wszystko, by zadowolić swoich gości i umilić im pobyt. Nasz zbiegł się w czasie z Mistrzostwami Świata w piłce nożnej. Panowie nie dość, że razem z nami kibicowali, to wywiesili w hotelu również polskie flagi. <br /><br />Jako, że wszyscy goście pochodzą z Polski, obsługa także potrafi częściowo porozumiewać się w naszym języku. Panowie w hotelu są już od wczesnego poranka. Gdy pewnego dnia, po piątej rano postanowiliśmy wykąpać się w morzu, przy wschodzie słońca (nota bene - polecamy!), jeden z Braci był już obecny na recepcji. I choć nie było takiej potrzeby, gdy przyszliśmy się z nim przywitać - mówił do nas szeptem i prosił, byśmy nie zrobili hałasu wychodząc z hotelu, "żeby nie obudzić Gości". :) <br /><br />Powrót do domu. Ponieważ na lotnisko wyjeżdżaliśmy dopiero o 1 w nocy, postanowiliśmy przedłużyć dobę w pokoju. Przywykliśmy, że z reguły "przedłużanie doby" trwa do godziny 18:00. Tutaj mogliśmy zajmować pokój do czasu odjazdu (koszt: 25 Euro). Było to wielkie zaskoczenie, ponieważ zazwyczaj wyjeżdżającego turystę można już "olać". Nie w tym przypadku. Nie jesteśmy typowymi turystami "All Inclusive", a Grecję kochamy i latamy tam regularnie. Wiemy więc, że często zarzuca się Grekom wymuszoną gościnność. To nieprawda. Kiedy w nocy wyjeżdżaliśmy z hotelu wraz z inną parą (czyli w sumie raptem były to 4 osoby), okazało się, że jeden z właścicieli specjalnie przyszedł do hotelu tylko po to, aby nas pożegnać, każdemu podać rękę i pomóc zapakować walizki do autokaru, dziękując za pobyt! Nie spotkaliśmy się jeszcze z czymś takim.<br /><br />To wszystko uzmysłowiło mi, że tak naprawdę nie ilością gwiazdek można zbudować atmosferę i komfort swoich Gości, a serdecznością i swoim podejściem do drugiego człowieka. Ja jestem bardzo tym zbudowana i uważam, że wszyscy powinniśmy brać przykład :) <br /><br />PODSUMOWANIE:<br />Zdecydowanie polecam ten hotel osobom, które chcą poznać Korfu, które chcą zobaczyć coś więcej niż przysłowiowy "hotel i plażę" i spróbować prawdziwych Greckich smaków. Schludność i podejście osób zarządzających hotelem pozwala odpocząć i naładować baterie - czy to przed powrotem do domu, czy przed kolejnymi podróżami. Polecam to miejsce szczególnie tym, którzy szukają dobrej bazy wypadowej do okolicznych, atrakcyjnych miejsc.
    Słowem wstępu: KORFU to przepiękne miejsce. Dlatego na początek zapraszam do obejrzenia krótkiego filmu dokumentującego zarówno hotel AKTI ARILLA, jak i piękno wyspy: https://youtu.be/S3rrsUzjRYA

    Zaznaczę, że moje odczucia i spostrzeżenia są mocno spolaryzowane przez pryzmat pobytu poza najwyższym
    sezonem (połowa czerwca). Lipiec i sierpień w kilku kwestiach może wyglądać odmiennie :)

    LOKALIZACJA:
    Arillas to mała, spokojna miejscowość. Chciałoby się napisać nawet: rodzinna miejscowość, gdyż wszyscy się tutaj znają. Nie ma tu typowo turystycznego przepychu i dzikich tłumów. Owszem - restauracje, tawerny, bary, sklepiki znajdziemy w ilości kilkunastu w całej miejscowości (jest w czym wybierać), ale da się tutaj też poczuć prawdziwą Grecję (jeśli taki wasz cel i macie ochotę, by odrobinę się wysilić). Jeśli szukasz miejsca w którym impreza trwa 24 godziny na dobę, a w środku nocy możesz posilić się tradycyjnym, tureckim kebabem... to miejsce zdecydowanie nie jest dla Ciebie. ;)

    Tak, jak zieleń jest synonimem Korfu, to samo określenie można przypisać do Arillas. Bujne, zielone drzewa i kolorowe rośliny, mienią się w promieniach słońca albo kroplach deszczu (tak, czasem pada!) na każdym kroku. Znajdują się tutaj również wypożyczalnie rowerów, samochodów i skuterów. Rowerów nie polecamy ze względu na spore wzniesienia (chyba, że będziecie jeździć po samym Arillas, które jest raczej "płaskie").

    Arillas moim zdaniem jest świetną bazą wypadową do zwiedzania północnej części Korfu. To świetne położenie względem takich miejsc jak Angelokastro, Porto Timoni, Canal D'Amour, Cape Drastis czy wiosek Krini i Old Perithia. Dojazd w te miejsca zajmie zazwyczaj nie więcej niż godzinę, a po drodze odwiedzicie kilka punktów "po sznurku". Pamiętajmy tylko, że drogi na Korfu możemy przyrównać do makaronu spaghetti. I to niestety w wersji po ugotowaniu (zdjęcie poniżej). Więc jeśli mapa mówi nam, że do punktu docelowego mamy 20 km, bądźcie świadomi, że dojazd może zająć nawet 50 minut.

    PLAŻA:
    Z hotelu do plaży jest przysłowiowy "rzut beretem". Powiedziałabym nawet, że jeśli ktoś dobrze rzuca frisbee, to z hotelowego balkonu przy sprzyjającym, zachodnim wietrze - dorzuci. Mapy Google mówią, że na plażę jest dokładnie 135 metrów. Mówią też, że linia brzegowa miejscowości Arillas to nieco ponad kilometr pięknej, piaszczystej plaży. Co warte odnotowania - odznaczonej Błękitną Flagą. Wejście do morza jest bardzo łagodne (osoba o wzroście ok. 185 cm, może wejść ok. 40 metrów wgłąb morza, by mieć wody do brody), woda cieplutka. Jeśli już miałabym się do czegoś doczepić - plaża mogłaby być trochę szersza.

    Leżaki przy plaży są płatne, ale podaż przewyższa popyt na nie, więc o której porze dnia nie przyjdziecie, zawsze znajdzie się coś wolnego. Darmowe są za to przyplażowe prysznice ze słodką wodą oraz przepiękne zachody słońca, które w skali 0-10, oceniam na 11. Można się im przyjrzeć "z bliska" oglądając klip (link na początku wpisu) i poniższe zdjęcia. Daję słowo, na żywo są jeszcze piękniejsze! :)

    Plaża jest zbyt wąska, by w odpowiednim dystansie do linii wody umieścić na niej boiska do siatkówki, czy piłki plażowej, więc tego typu atrakcji tutaj nie uświadczycie. Bezpośrednio wzdłuż plaży przebiega dróżka samochodowa. Ciężko to nazwać drogą, bo ruch jest sporadyczny i niezauważalny podczas pobytu na plaży.

    HOTEL:
    Tradycyjny, grecki, rodzinny hotel. Mały (ok. 30 pokoi), skromny, czysty. Prowadzi go dwójka braci, którzy są w hotelu przez cały dzień (na zmianę: jeden od rana, drugi po południu, do późnego wieczora). Panowie "przejęli" hotel po rodzicach. Jeśli jesteście w stanie wyobrazić sobie typowego, starszego Greka, w niebieskiej koszuli, przy lasce - to tak własnie wygląda Senior Rodu, który popołudniami przebywa w hotelowym barze. Zawsze serdeczny, uśmiechnięty i dopytujący gości czy wszystko jest "okej". :)

    A "okej" - to mało powiedziane. Ale o obsłudze i czystości za chwilę. Wszyscy goście hotelowi pochodzą z Polski. Podczas naszego pobytu w hotelu nie spotkaliśmy osób innej narodowości. Dla mnie osobiście pokój to sprawa drugorzędna - my głównie podróżowaliśmy autem lub wygrzewaliśmy się na plaży czy przy basenie, więc w pokoju spędzaliśmy bardzo mało czasu. Najważniejsze jest łóżko, które było wygodne - parafrazując memy z nosaczami: "takie nie za miękkie, nie za twarde". :) Sam pokój czysty i schludny, choć dość mały.

    W pokoju jest lodówka (na początek pobytu czeka w niej woda) i klimatyzacja (płatna 6 Euro/dzień). WiFi działa w miarę poprawnie, choć zapomnijmy o używaniu go w pokoju. Jedynie recepcja i restauracja, to miejsca gdzie Internet odbiera, choć trochę po japońsku - jako-tako. Pamiętajcie jednak, że obecnie podróżując na terenie UE, operator zapewnia nam dodatkowe pakiety internetowe, które mamy niejako "w abonamencie". W związku z tym, nam WiFi nie było potrzebne.

    Z pokoju (aczkolwiek nie każdego) jest widok na morze. Co prawda nie "frontem", ale jest (zdjęcie poniżej). Minusem jest jeden z barów visa vis hotelu. Właściciel puszcza w nim muzykę dość głośno do ok. 1 w nocy (nawet, gdy nie ma tam ludzi). Miejscowi przyzwyczaili się do tego, ponieważ bar istnieje od ponad 20 lat, ale jeśli ktoś jest bardzo wrażliwy, może to być dla niego uciążliwe. Na uwagę zasługuje fakt, iż w celu wytłumienia tego hałasu, w naszym pokoju znajdowały się podwójne, przesuwne drzwi balkonowe. Dodatkowo, na noc zamykaliśmy okna i drzwi w korytarzu hotelowym, co jeszcze bardziej tłumiło hałas.

    POSIŁKI:
    Na śniadanie bufet, zawsze taki sam (jak to bywa zazwyczaj). Jedzenie różnorodne, skromne, ale wszystko świeże: chleby (jest też toster), sery, twaróg, wędlina, jajka gotowane, różnego rodzaju płatki śniadaniowe, jogurt grecki, dżemy, mleko, ciasto, świeże warzywa (oliwki, pomidory, ogórki). Do tego kawa, herbata, soki i woda (darmowe tylko do śniadania). Na minus: margaryna zamiast masła.

    Obiadokolacje były serwowane. W tym miejscu pytam towarzysza podróży: "Co możesz powiedzieć o obiadokolacjach?". Odpowiada: "Ooooj tutaj to można chwalić i chwalić". Jeśli ktoś jest przyzwyczajony do opcji bufetowej (tak, jak my) - będzie nastawiony sceptycznie. Ale musimy przyznać, że dzięki temu, że kolacje były serwowane, a nie w bufecie, były dopracowane, smaczne i... ogromne. Nie dało się tego przejeść. Z kolacji wychodziliśmy na maksa najedzeni!

    Obiadokolacja składa się z przystawki lub zupy, dania głównego i deseru. Napoje są dodatkowo płatne. Warto zaznaczyć, że obsługa chętnie dostosuje menu pod was, jeśli wolicie dania wegetariańskie. Tuż po przyjeździe, właściciele kilkukrotnie osobiście dopytywali czy jem mięso czy wolę kolacje wegetariańskie. Ja osobiście mięso jem, lecz w małych ilościach, dlatego chętnie skorzystałam z tego udogodnienia. Podczas pierwszej kolacji, gdy dostałam opcję vege, kucharz aż wyglądał ukradkiem z kuchni podglądając czy mi smakuje, a kiedy to zauważyłam, zapytał z nutą niepewności "czy jest okej". To drobnostka, ale bardzo miła, pokazuje, że każdego Gościa traktuje się tutaj indywidualnie, a Gospodarzom zależy, żeby smakowało. I chociaż smakowało nam bardzo, kilka razy musieliśmy zrezygnować z deseru. Ale tylko dlatego, że nie mieliśmy już na niego miejsca! Na uwagę zasługuje też fakt, że kolacje bardzo często podawał jeden z właścicieli, krążąc między stolikami z wrodzoną gracją i gościnnością.

    Warto również skorzystać z restauracji i tawern rozciągających się po całym Arillas. W hotelu mamy tylko śniadania i obiadokolacje, a w międzyczasie trzeba jeszcze coś zjeść. Jako, że lubimy smaczne jedzenie, posiłkowaliśmy się opiniami w Internecie, by znaleźć najbardziej wartościowe miejsca. Naszym odkryciem (no w sumie to nie tylko naszym - opinie w Internecie to potwierdzają) jest restauracja oddalona ledwie 50 metrów od hotelu, która nazywa się: Brouklis Taverna. Cudowny, uśmiechnięty właściciel (oczywiście Grek), który przejął restaurację... a jakże - po swoim Ojcu. Jest w niej codziennie od rana do wieczora i sam obsługuje Gości. Zaraża optymizmem, smakiem i miłością do Grecji. Nigdy w życiu nie myślałam, że będę jeść smażone sardynki (a że będę to robić ze smakiem, to już w ogóle!), a on mnie do tego przekonał. Pysznie, duże porcje i bogate w smaki. Prawdziwa oliwa, prawdziwa feta, rewelacyjna musaka i wspomniane wcześniej sardynki. Chociażby dla tego miejsca warto wybrać Arillas :)

    BASEN:
    I znów na klawiaturę ciśnie się: mały, skromny, czysty. Jak i cały hotel, także basen jest bardzo zadbany. Niezbyt głęboki (ok. 1.5 metra), ale zdaje egzamin. Bywały takie dni, że przy basenie było pusto i mieliśmy cały dla siebie (przypominam, że była to połowa czerwca). Przez cały tydzień nie widziałam nigdy tzw. "ręczników rezerwacyjnych" na leżakach. Ten temat nie istniał.

    Animacji brak - ni to wada, ni zaleta. Wszak, każdy oczekuje czegoś innego. Nam animacje nie były do niczego potrzebne :) Poza tym, my byliśmy nastawieni na wypożyczenie samochodu i objazd wyspy. Z leżaka do baru mamy dwa kroki. Nieopodal jest też hotelowy stół do ping-ponga.

    OBSŁUGA:
    Panowie Bracia-właściciele robią w hotelu wszystko: są recepcjonistami, barmanami, kelnerami. Bardzo się starają, robią wszystko, by zadowolić swoich gości i umilić im pobyt. Nasz zbiegł się w czasie z Mistrzostwami Świata w piłce nożnej. Panowie nie dość, że razem z nami kibicowali, to wywiesili w hotelu również polskie flagi.

    Jako, że wszyscy goście pochodzą z Polski, obsługa także potrafi częściowo porozumiewać się w naszym języku. Panowie w hotelu są już od wczesnego poranka. Gdy pewnego dnia, po piątej rano postanowiliśmy wykąpać się w morzu, przy wschodzie słońca (nota bene - polecamy!), jeden z Braci był już obecny na recepcji. I choć nie było takiej potrzeby, gdy przyszliśmy się z nim przywitać - mówił do nas szeptem i prosił, byśmy nie zrobili hałasu wychodząc z hotelu, "żeby nie obudzić Gości". :)

    Powrót do domu. Ponieważ na lotnisko wyjeżdżaliśmy dopiero o 1 w nocy, postanowiliśmy przedłużyć dobę w pokoju. Przywykliśmy, że z reguły "przedłużanie doby" trwa do godziny 18:00. Tutaj mogliśmy zajmować pokój do czasu odjazdu (koszt: 25 Euro). Było to wielkie zaskoczenie, ponieważ zazwyczaj wyjeżdżającego turystę można już "olać". Nie w tym przypadku. Nie jesteśmy typowymi turystami "All Inclusive", a Grecję kochamy i latamy tam regularnie. Wiemy więc, że często zarzuca się Grekom wymuszoną gościnność. To nieprawda. Kiedy w nocy wyjeżdżaliśmy z hotelu wraz z inną parą (czyli w sumie raptem były to 4 osoby), okazało się, że jeden z właścicieli specjalnie przyszedł do hotelu tylko po to, aby nas pożegnać, każdemu podać rękę i pomóc zapakować walizki do autokaru, dziękując za pobyt! Nie spotkaliśmy się jeszcze z czymś takim.

    To wszystko uzmysłowiło mi, że tak naprawdę nie ilością gwiazdek można zbudować atmosferę i komfort swoich Gości, a serdecznością i swoim podejściem do drugiego człowieka. Ja jestem bardzo tym zbudowana i uważam, że wszyscy powinniśmy brać przykład :)

    PODSUMOWANIE:
    Zdecydowanie polecam ten hotel osobom, które chcą poznać Korfu, które chcą zobaczyć coś więcej niż przysłowiowy "hotel i plażę" i spróbować prawdziwych Greckich smaków. Schludność i podejście osób zarządzających hotelem pozwala odpocząć i naładować baterie - czy to przed powrotem do domu, czy przed kolejnymi podróżami. Polecam to miejsce szczególnie tym, którzy szukają dobrej bazy wypadowej do okolicznych, atrakcyjnych miejsc.
  • 3.0
    ( wrzesień 2017 )

    Na Korfu już nie pojadę.

    Hotel czysty, pokoje sprzątane codziennie, ręczniki wymieniane co 2-3 dni co jest wystarczające. Posiłki - śniadania monotonne - codziennie to samo, ale można się najeść do syta. Napoje do posiłku w dzbankach. Obiadokolacje zupełnie niesmaczne, porcje bardzo małe. Właściciel jest bardzo oszczędny, żeby nie powiedzieć skąpy jeśli chodzi o posiłki. Hotel położony blisko plaży - ok. 150 m. W pobliżu hotelu - ok 30 m jest jeden pub, który rąbie muzykę do 1 w nocy (po sezonie, bo w sezonie do 4 nad ranem). Osobiście lubię muzykę, lecz ten gość dodatkowo każdy utwór wzmacnia perkusją i tak od 17:30 do 01.00 codziennie bez względu czy są goście czy też nie. Głośniki są ustawione na zewnątrz lokalu, co powoduje że w odległości 150 m od tego pubu nie da się normalnie wypoczywać.<br />Miejscowość Arillas to niewielka osada - kilkanaście hoteli, kilkadzieścia tawern, kilka sklepów. Nie nadaje się ona na miejsce do zwiedzania wyspy komunikacją publiczną - takowa tu nie istnieje. Okres końcówki września i początek października jest mało stabilny jeśli chodzi o pogodę - zdarzają się dni deszczowe i bardzo wietrzne. Ogólnie zatem nie polecam tego hotelu, choć ma swoje zdecydowane zalety.
    Hotel czysty, pokoje sprzątane codziennie, ręczniki wymieniane co 2-3 dni co jest wystarczające. Posiłki - śniadania monotonne - codziennie to samo, ale można się najeść do syta. Napoje do posiłku w dzbankach. Obiadokolacje zupełnie niesmaczne, porcje bardzo małe. Właściciel jest bardzo oszczędny, żeby
    nie powiedzieć skąpy jeśli chodzi o posiłki. Hotel położony blisko plaży - ok. 150 m. W pobliżu hotelu - ok 30 m jest jeden pub, który rąbie muzykę do 1 w nocy (po sezonie, bo w sezonie do 4 nad ranem). Osobiście lubię muzykę, lecz ten gość dodatkowo każdy utwór wzmacnia perkusją i tak od 17:30 do 01.00 codziennie bez względu czy są goście czy też nie. Głośniki są ustawione na zewnątrz lokalu, co powoduje że w odległości 150 m od tego pubu nie da się normalnie wypoczywać.
    Miejscowość Arillas to niewielka osada - kilkanaście hoteli, kilkadzieścia tawern, kilka sklepów. Nie nadaje się ona na miejsce do zwiedzania wyspy komunikacją publiczną - takowa tu nie istnieje. Okres końcówki września i początek października jest mało stabilny jeśli chodzi o pogodę - zdarzają się dni deszczowe i bardzo wietrzne. Ogólnie zatem nie polecam tego hotelu, choć ma swoje zdecydowane zalety.
  • 5.0
    ( wrzesień 2017 )

    Bardzo Udany pobyt hotel bardzo fajny POLECAM !!!

    Super hotel w bardzo fajnym miejscu polecam go na 100% jedzenie pyszne polożenie bardzo
    Super hotel w bardzo fajnym miejscu polecam go na 100% jedzenie pyszne polożenie bardzo
  • 3.8
    ( sierpień 2017 )

    Hotel w porzadku

    Hotel oceniam na 4.Co do jedzenia na poczatku nie było zjadliwe jak dla mnie.po kilku uwagach sie poprawilo wprowadzone zostaly greckie potrawy.ale nie polecam stolowania sie w tym hotelu.nie jes to mocna strona.jedyny mankament to 2naprzeciw bary noca troche uciazliwe pomimo ze mielismy pokoje po drugie stronie to i tak bylo slychac dobiegajacy halas.tak poza tym plaza super piaszczysta.polecam wynajac auto i wiecej mozna zobaczyć
    Hotel oceniam na 4.Co do jedzenia na poczatku nie było zjadliwe jak dla mnie.po kilku uwagach sie poprawilo wprowadzone zostaly greckie potrawy.ale nie polecam stolowania sie w tym hotelu.nie jes to mocna strona.jedyny mankament to 2naprzeciw bary noca troche uciazliwe pomimo ze mielismy pokoje po drugie
    stronie to i tak bylo slychac dobiegajacy halas.tak poza tym plaza super piaszczysta.polecam wynajac auto i wiecej mozna zobaczyć
  • 4.3
    ( sierpień 2017 )

    Bardzo fajny hotel

    Położony 100m od plaży, ma też swój własny basen. Śniadania dosyć monotonne i skromne ale za to obiadokolacje wyśmienite! Urozmaicone smaczne menu, obfite porcje, deser. Obsługa bardzo się stara, właściciele (p. Kostas!) pomocni, bardzo mili. Pani Katrina kelnerka - przesympatyczna osoba. Sprzątanie codzienne, klimatyzacja dobra (za dopłatą 5 euro/dz.). Wifi - słabiutkie, nawet w lobby ledwo chodzi.<br />Jedynym poważnym minusem hotelu jest to, że naprzeciwko czyli po drugiej stronie uliczki są dwie restauracje, które puszczają bardzo głośną muzykę do około pierwszej w nocy. Pomimo podwójnych okien w hotelu daje się to we znaki, nie da się zasnąć bez stoperów w uszach.
    Położony 100m od plaży, ma też swój własny basen. Śniadania dosyć monotonne i skromne ale za to obiadokolacje wyśmienite! Urozmaicone smaczne menu, obfite porcje, deser. Obsługa bardzo się stara, właściciele (p. Kostas!) pomocni, bardzo mili. Pani Katrina kelnerka - przesympatyczna osoba. Sprzątanie
    codzienne, klimatyzacja dobra (za dopłatą 5 euro/dz.). Wifi - słabiutkie, nawet w lobby ledwo chodzi.
    Jedynym poważnym minusem hotelu jest to, że naprzeciwko czyli po drugiej stronie uliczki są dwie restauracje, które puszczają bardzo głośną muzykę do około pierwszej w nocy. Pomimo podwójnych okien w hotelu daje się to we znaki, nie da się zasnąć bez stoperów w uszach.
  • 3.7
    ( lipiec 2017 )

    Mieszane uczucia, ale z winy TravelPlanet

    Sam hotel jest w porządku, ale mam mocny niesmak z powodu tego jak bardzo pokój ekonomiczny jest słabszy od pokoju standard. Gdy kupowałem bilet nie było wyboru pomiędzy tymi dwoma, a zdjęcia były niemal tylko z klasy standard i dlatego czuję się oszukany przez TravelPlanet, a nie przez hotel.<br />Hotel polecam, nie będzie rozczarowań oprócz BARDZO głośnej muzyki codziennie aż do 1 w nocy. W pokoju ekonomicznym najmniejszy prysznic świata oraz sedes tak mały, że nie da się nawet podnieść deski (sic!). Jedzenie mi pasowało, choć troszkę mało różnorodne. Obsługa miła.
    Sam hotel jest w porządku, ale mam mocny niesmak z powodu tego jak bardzo pokój ekonomiczny jest słabszy od pokoju standard. Gdy kupowałem bilet nie było wyboru pomiędzy tymi dwoma, a zdjęcia były niemal tylko z klasy standard i dlatego czuję się oszukany przez TravelPlanet, a nie przez hotel.
    Hotel
    polecam, nie będzie rozczarowań oprócz BARDZO głośnej muzyki codziennie aż do 1 w nocy. W pokoju ekonomicznym najmniejszy prysznic świata oraz sedes tak mały, że nie da się nawet podnieść deski (sic!). Jedzenie mi pasowało, choć troszkę mało różnorodne. Obsługa miła.
  • 4.0
    ( sierpień 2015 )

    mały rodzinny hotel, miła obsługa, smaczne obiadokolacje, blisko plaży

    plus: <br /><br />mały rodzinny hotel, miła obsługa, smaczne obiadokolacje, blisko plaży (minuta drogi), sklepy restauracje i wypozyczalnie samochodow w poblizu<br /><br />minusy:<br /><br />dodatkowo płatna klimatyzacja, niezbyt szybkie wifi (mimo iz darmowe), monotonne sniadania (codziennie to samo i srednio wyszukane), glosny bar malibu od strony ulicy nie dajacy spac nieraz do 2-3 w noc (lepiej brac pokoje od drugiej strony), daleko do wiekszych miejscowosci, chociaz sa autobusy
    plus:

    mały rodzinny hotel, miła obsługa, smaczne obiadokolacje, blisko plaży (minuta drogi), sklepy restauracje i wypozyczalnie samochodow w poblizu

    minusy:

    dodatkowo płatna klimatyzacja, niezbyt szybkie wifi (mimo iz darmowe), monotonne sniadania (codziennie to samo
    i srednio wyszukane), glosny bar malibu od strony ulicy nie dajacy spac nieraz do 2-3 w noc (lepiej brac pokoje od drugiej strony), daleko do wiekszych miejscowosci, chociaz sa autobusy

Przewodnik

Wycieczki fakultatywne

Cena została zaktualizowana z systemem operatora

Oferta jest dostępna!

Kod oferty: 08062019VITX10596
Cena za osobę:
1 899 2 609 - 27 %
Zobacz wszystkie warianty
Zapytaj o ofertę »
Teraz płacisz tylko zaliczkę
Cena całkowita:
(dla 2 osób)
3 798
Szczegóły ceny
  •  
 

Zgodnie z ustawą z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych do rezerwacji imprezy turystycznej doliczona zostanie składka, którą Organizator turystyki w całości odprowadza na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.

Wysokość składki zależna jest od rodzaju transportu oraz miejsca docelowego imprezy i wynosi:

  • 1) 15 PLN/os. – za imprezy lotnicze czarterowe za wyjątkiem imprez, o których mowa w pkt 6;
  • 2) 13 PLN/os. – za imprezy innym środkiem transportu niż loty czarterowe realizowane poza Europę;
  • 3) 10 PLN/os. – za imprezy innym środkiem transportu niż loty czarterowe realizowane w Europie za wyjątkiem imprez, o których mowa w pkt 6;
  • 4) 7 PLN/os. – za imprezy z dojazdem własnym poza Europą;
  • 5) 5 PLN/os. – za imprezy z dojazdem własnym w Europie;
  • 6) 0 PLN – za imprezy realizowane do krajów mających granicę lądową z Polską oraz na terytorium Polski.
Kup na raty 0%
5 x  zł
Oferta w promocji
Rezerwuj za 100 zł
Zapytaj o ofertę »
So 08.06.2019
7 dni
Szczecin
HB - Dwa posiłki
Itaka
Wylot:
Smartwings
So 08.06.2019
19:05 - Szczecin
00:20 - Kerkyra
Powrót:
Smartwings
So 15.06.2019
16:25 - Kerkyra
18:05 - Szczecin
Trwa sprawdzanie dostępności

Szybki kontakt

Jesteś zainteresowany tą ofertą? Zostaw numer telefonu,
oddzwonimy!
* Wyrażam zgodę na kierowanie do mnie przez Travelplanet.pl S.A. informacji handlowejrozwiń drogą elektroniczną i telefoniczną (zgodnie z art. 172 ust. z 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne).
Przeczytaj klauzulę informacyjną i dowiedz się, na jakich zasadach będziemy przetwarzaćrozwiń Twoje dane osobowe. Klikając przycisk „Proszę o kontakt”, potwierdzasz, że zapoznałeś/aś się z tymi zasadami.

Gwarancje Travelplanet.pl

  • 1,4 mln zadowolonych Klientów

    Doświadczeni i profesjonalni konsultanci dobiorą najlepszą ofertę do Twoich potrzeb.

  • Gwarancja Ceny

    Wycieczki kosztują dokładnie tyle, ile u organizatorów!

  • Największa liczba wycieczek

    W jednym miejscu możesz porównać i kupić wakacje od ponad 50 organizatorów.

Zamówienie wstępne
  • (zaliczka + ubezpieczenie)
Zaliczka:
 zł
Rzeczywiste raty 0% - bez odsetek i pierwszej wpłaty. Wybór płatności ratalnej będzie dostępny w dalszych krokach.
Kup na raty 0%:
5 x  zł
Wystarczy 100 zł zaliczki aby zarezerwować tę ofertę. Pozostałą kwotę należy wpłacić do 30 dni przed datą wyjazdu.
Czytaj więcej

Przeczytaj klauzulę informacyjną i dowiedz się, na jakich zasadach będziemy przetwarzać Twoje dane osobowe. Klikając przycisk „Dalej”, potwierdzasz, że zapoznałeś/aś się z tymi zasadami.

KLAUZULA INFORMACYJNA

ADMINISTRATOR DANYCH OSOBOWYCH
Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych na etapie poszukiwania imprezy turystycznej jest Travelplanet.pl S.A. z siedzibą we Wrocławiu, kod pocztowy 53-238, ul. Ostrowskiego 9. W związku z zawarciem i realizacją umowy...

Czytaj całość

Wybrana
oferta:

Akti Arilla

Liczba osób:
2 dorosłych
Wyżywienie:
HB - Dwa posiłki
Termin:
So 08.06.2019
Wylot z:
Szczecin
Cena
3 798
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY
So 08.06.2019
7 dni
Szczecin
HB - Dwa posiłki
Itaka
Pok. 2 os. (DBL) 1 899