Atuty oferty

Opis hotelu

4*
Bułgaria/Słoneczny Brzeg

Kategoryzacja hotelu

- kategoria Exim Tours 4*
- kategoria lokalna 4*

Położenie

- ok. 650 m od plaży
- ok. 550 m w centrum Primorska
- ok. 350 m od parku wodnego Aqua Planet
- ok. 70 km od lotniska w Burgas

Plaża

- piaszczysta, publiczna
- leżaki i parasole (płatne)

Pokoje

Pokój Standardowy
- klimatyzacja indywidualna
- TV-Sat, telefon, internet Wi-Fi
- mini bar (płatny)
- łazienka (WC, prysznic, suszarka do włosów na życzenie)
- balkon
- rozkładany fotel/sofa jako dostawka
Pokój Apartament
- salon i sypialnia
- wyposażony podobnie jak pokój standardowy

Sport, Relaks, Rozrywka

Bezpłatne
- basen, leżaki i parasole przy basenie
- fitness, jacuzzi
Płatne
- spa, masaże, sauna
- tenis stołowy
- sporty wodne na plaży

Dla dzieci

- brodzik, plac zabaw, animacje, menu i wysokie krzesełka w restauracji

Wyżywienie

All Inclusive śniadanie, obiad i kolacja w formie bufetu, 3 razy w tygodniu kolacje tematyczne. Po południu lekkie przekąski. Lokalne napoje bezalkoholowe i alkoholowe serwowane w godzinach 10:00 - 23:00 w wybranych barach.

Restauracje i bary

- restauracja główna
- restuaracja ala carte
- lobby bar
- bar dzienny
- bar nocny

Dodatkowe informacje

- hotel otwarty w 2008 roku, wyremontowany w 2019 roku
- internet Wi-Fi w lobby (bezpłatny)
- punkt wymiany walut i sejf w recepcji (płatny)
- www.sunriseprimorsko.com

Cena

Cena zawiera (PLN): bilet lotniczy, zakwaterowanie w hotelu (doba hotelowa zaczyna się w dniu przyjazdu od godz. 14:00, kończy o godz. 12:00), transfer lotnisko - hotel - lotnisko; opiekę polskojęzycznego rezydenta; wyżywienie wg opisu, podatek VAT, obowiązkowe ubezpieczenie (KL I NW, BAGAŻU, ubezpieczenia od chorób przewlekłych Europaische Reiseversicherung AG Europejskie), opłaty lotniskowe.

Bagaż

- w przypadku przelotów samolotami czarterowymi cena zawiera bagaż podręczny 5 kg oraz bagaż główny 20 kg
- w przypadku przelotów samolotami rejsowymi (linie lotnicze Ryanair);
Kraków (RyanAir);
Cena zawiera bagaż podręczny (40x20x25)
Klienci mogą dokupić dodatkowy bagaż podręczny o wadze 10 kg (55x40x20)
- Usługa EXBAG - 105zł/osobę,
Do każdej rezerwacji istnieje możliwość dokupienia bagażu rejestrowanego o wadze;
- 20 kg - 210 PLN (od 16.03 - 31.05 i od 01.10-31.10)/ 300 PLN (od 01.06-30.09)
Uwaga! Jeżeli bagaż zostanie dodany już po potwierdzeniu rezerwacji jego cena będzie wyższa.

* Udogodnienia:

  • Bez paszportu
  • Kurorty nadmorskie
* Poprawność udogodnień zawsze weryfikuj z opisem hotelu

Dokumenty podróży:

Opinie

Znasz ten hotel? Podziel się opinią! Dodaj opinię
2.6

Ocena klientów
na podstawie 7 dodanych opinii

Lokalizacja: 3,1
Pokój: 2,3
Posiłki: 3,3
Basen: 2,4
Czystość: 2,0
Obsługa: 2,9
Klienci polecają hotel dla:
  • ceniących spokój i ciszę
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • aktywnych
  • par
  • seniorów
  • 3.8
    ( czerwiec 2019 )

    Pozytywne wrazenie po wczesniejszych opiniach

    Generalnie moje nastawienie po wczesniejszych opiniach było wielkim znakiem zapytania. Na miejscu okazało się,że wiele się zmieniło. Na początek powiem tak ,że każdy powinien mieć świadomość do jakiego kraju jedzie. Bułgaria to nie Egipt czy Hiszpania. Pozytywne wrażenie posiłki smaczne i świeże,jak najbardziej spełniły moje oczekiwania . Napoje w all inclusive dobre w dużej ilości. Fajna możliwość siedzenia na zewnątrz i spożywania posiłków. Dla osób, które chcą spędzać czas w hotelu nie polecam. Czystość na srednim poziomie genralnie sprzataja pobieżnie ale taki kraj i nastawienie ,nie było najgorzej,klimatyzacja działajaca ,dużo zależy od tego z której strony dostanie się pokój od strony ulicy strasznie głośno i tylko klima ratuje sytuację. Do plaży około 600 m myślę,że nie daleko. Sama miejscowość Primorsko bardzo spokojna dla osób aktywnych i chcących trochę pozwiedzać nie ma dużo możliwości,ale coś da się znaleźć. Pobyt w tym hotelu za taką cenę jest jak najbardziej wporządku.
    Generalnie moje nastawienie po wczesniejszych opiniach było wielkim znakiem zapytania. Na miejscu okazało się,że wiele się zmieniło. Na początek powiem tak ,że każdy powinien mieć świadomość do jakiego kraju jedzie. Bułgaria to nie Egipt czy Hiszpania. Pozytywne wrażenie posiłki smaczne i świeże,jak
    najbardziej spełniły moje oczekiwania . Napoje w all inclusive dobre w dużej ilości. Fajna możliwość siedzenia na zewnątrz i spożywania posiłków. Dla osób, które chcą spędzać czas w hotelu nie polecam. Czystość na srednim poziomie genralnie sprzataja pobieżnie ale taki kraj i nastawienie ,nie było najgorzej,klimatyzacja działajaca ,dużo zależy od tego z której strony dostanie się pokój od strony ulicy strasznie głośno i tylko klima ratuje sytuację. Do plaży około 600 m myślę,że nie daleko. Sama miejscowość Primorsko bardzo spokojna dla osób aktywnych i chcących trochę pozwiedzać nie ma dużo możliwości,ale coś da się znaleźć. Pobyt w tym hotelu za taką cenę jest jak najbardziej wporządku.
  • 2.0
    ( sierpień 2018 )

    Nie polecam

    Pokój był sprzątany codziennie byle jak,ręczniki nie były wymieniane , w pokoju i łazience śmierdzi grzybem, obsługa bardzo leniwa, jedzenie ujdzie ogólnie na posesji jest brudno. Jeden plus, że działała klima.
    Pokój był sprzątany codziennie byle jak,ręczniki nie były wymieniane , w pokoju i łazience śmierdzi grzybem, obsługa bardzo leniwa, jedzenie ujdzie ogólnie na posesji jest brudno. Jeden plus, że działała klima.
  • 1.0
    ( sierpień 2018 )

    Dno dna, uważajcie bo będziecie srogo żałować

    Nie wybierajcie sie do hotelu Sunrise nigdy w życiu!<br />Najgrosze 11 dni jakie mogłem spędzić na wakacjach.<br />Z czego 3 dni chorowałem w konwulsjach na łóżku i toalecie przez jedzenie w tym hotelu.<br />Opinie wystawiane tutaj są od osób na pewno +40 gdzie taka forma wypoczynku moze im pasuje bo jest tu jak w czasach PRL. "Dobrze ze cokolwiek jest" <br />Jedzenie tragedia - dzień w dzień, bite dwa tygodnie te same posiłki. Coś co było nie zjedzone wczoraj, jest przerabiane na obiad<br />Wszystko zimne, bo Bułgaria z ciepłych dań nie słynie. Nie doprawione. Kiełbasy z najgorszego sortu, mięso na których były robione zupy<br />lądowały na patelnie i to lądowało na drugie danie. <br />Istny cyrk. Gdy brakowało już konkretnych dań, nikt nic nie dokładał. <br />Wiele osób chorowało na zatrucia i nie byłem odosobnionym przypadkiem.<br />Pokoje to miszmasz, może trafisz na coś sensownego, a znowu rozmawiając z innymi polakami 4 razy zmieniali pokój przez syf, pleśń i nierówne standardy pokoi. <br />Mój pokoj był na 2,5/5. Coś tam odremontowane, ale smierdziało w nim, klimatyzacja była zagrzybiona. Materac brudny.<br />Nikt wam tam nie wymieni ręczników jeśli nie przyłapiecie sprzątaczki. Pościel przez dwa tygodnie nie była nawet tknięta.<br />Sprzątanie było teoretycznie co dwa dni które opiewało o przetarcie podłogi w pokoju i MOŻE dwa razy w toalecie. O papier też trzeba błagać.<br />Toaleta bez brodzika, bez ścianek. Wszystko jest oblewane w koło, spływ jest na środku. Ten spływ kompletnie nie wyrabiał.<br />Woda zostawała w łazience powodując basen. Potrafila sie nawet wylać na przedpokój i za drzwi mieszkania! <br />Dwa baseny w koło hotelu to tylko ładny bajer bo przez cały czas nie ma tam nigdy słońca i woda jest lodowata. <br />Właściciele i personel naburmuszeni. Wręcz z wyrzutami ze coś muszą w ogole robić. <br />Jeden barman na czterech jest tam w miare rozsądny i do pogadania. <br />Alkohole to bimber pędzony przez lokalsów. Wyciągają z zaplecza butle 2l i to leją bez ograniczeń.<br />Jak się jest już po 2 piwach to bez różnicy, ale jak wypijecie to na trzeźwo to albo przebolejecie albo pójdziecie do sklepu po normalny alkohol.<br />Nie żałują go, ale nie jest to nic dobrego. Nasza wódka "Parkowa" z biedronki jest klasą premium przy tym. <br />Napoje to 2,5 litrowe najgorsze ulepy za 1 lewa. Coś pokroju naszych napoi jak Cola Original za 1zł. <br />Za prawdziwe alkohole i napoje trzeba sobie zapłacić. O przekąskach i lodach też sobie możecie pomarzyć. <br /><br />Strach pomyśleć co oferują hotele z innych ofert Itaki gdzie średnie ocen tu, jak i w Google są dużo niższe. <br /><br />Sama miejscowość nic nie oferuje po za czystą, cieplutką wodą na plaży. <br />Bułgarzy są niemili, a sama Bułgaria zatrzymała się na latach 90'<br />Współczuje ludziom którzy zaplacili za to 1900zł przed obniżkami. <br />Nie jest to warte nawet 800zł.<br />A jeśli nastawiacie sie na super all inclusive z opowiadań znajomych w Bułgari... darujcie sobie. <br />Lepiej wybrać się na miasto bo ceny są małe, lub zbliżone do naszych i zjeść coś na poziomie. <br /><br /><br />Dobra rada ode mnie - kupcie sobie w Polsce środki na komary, bo to są mutanty w przećiwieśtwie do naszych i jeden komar gryzie dwa razy bez znaku życia, a bomble są wielkości oka. <br /><br />
    Nie wybierajcie sie do hotelu Sunrise nigdy w życiu!
    Najgrosze 11 dni jakie mogłem spędzić na wakacjach.
    Z czego 3 dni chorowałem w konwulsjach na łóżku i toalecie przez jedzenie w tym hotelu.
    Opinie wystawiane tutaj są od osób na pewno +40 gdzie taka forma wypoczynku moze im pasuje bo
    jest tu jak w czasach PRL. "Dobrze ze cokolwiek jest"
    Jedzenie tragedia - dzień w dzień, bite dwa tygodnie te same posiłki. Coś co było nie zjedzone wczoraj, jest przerabiane na obiad
    Wszystko zimne, bo Bułgaria z ciepłych dań nie słynie. Nie doprawione. Kiełbasy z najgorszego sortu, mięso na których były robione zupy
    lądowały na patelnie i to lądowało na drugie danie.
    Istny cyrk. Gdy brakowało już konkretnych dań, nikt nic nie dokładał.
    Wiele osób chorowało na zatrucia i nie byłem odosobnionym przypadkiem.
    Pokoje to miszmasz, może trafisz na coś sensownego, a znowu rozmawiając z innymi polakami 4 razy zmieniali pokój przez syf, pleśń i nierówne standardy pokoi.
    Mój pokoj był na 2,5/5. Coś tam odremontowane, ale smierdziało w nim, klimatyzacja była zagrzybiona. Materac brudny.
    Nikt wam tam nie wymieni ręczników jeśli nie przyłapiecie sprzątaczki. Pościel przez dwa tygodnie nie była nawet tknięta.
    Sprzątanie było teoretycznie co dwa dni które opiewało o przetarcie podłogi w pokoju i MOŻE dwa razy w toalecie. O papier też trzeba błagać.
    Toaleta bez brodzika, bez ścianek. Wszystko jest oblewane w koło, spływ jest na środku. Ten spływ kompletnie nie wyrabiał.
    Woda zostawała w łazience powodując basen. Potrafila sie nawet wylać na przedpokój i za drzwi mieszkania!
    Dwa baseny w koło hotelu to tylko ładny bajer bo przez cały czas nie ma tam nigdy słońca i woda jest lodowata.
    Właściciele i personel naburmuszeni. Wręcz z wyrzutami ze coś muszą w ogole robić.
    Jeden barman na czterech jest tam w miare rozsądny i do pogadania.
    Alkohole to bimber pędzony przez lokalsów. Wyciągają z zaplecza butle 2l i to leją bez ograniczeń.
    Jak się jest już po 2 piwach to bez różnicy, ale jak wypijecie to na trzeźwo to albo przebolejecie albo pójdziecie do sklepu po normalny alkohol.
    Nie żałują go, ale nie jest to nic dobrego. Nasza wódka "Parkowa" z biedronki jest klasą premium przy tym.
    Napoje to 2,5 litrowe najgorsze ulepy za 1 lewa. Coś pokroju naszych napoi jak Cola Original za 1zł.
    Za prawdziwe alkohole i napoje trzeba sobie zapłacić. O przekąskach i lodach też sobie możecie pomarzyć.

    Strach pomyśleć co oferują hotele z innych ofert Itaki gdzie średnie ocen tu, jak i w Google są dużo niższe.

    Sama miejscowość nic nie oferuje po za czystą, cieplutką wodą na plaży.
    Bułgarzy są niemili, a sama Bułgaria zatrzymała się na latach 90'
    Współczuje ludziom którzy zaplacili za to 1900zł przed obniżkami.
    Nie jest to warte nawet 800zł.
    A jeśli nastawiacie sie na super all inclusive z opowiadań znajomych w Bułgari... darujcie sobie.
    Lepiej wybrać się na miasto bo ceny są małe, lub zbliżone do naszych i zjeść coś na poziomie.


    Dobra rada ode mnie - kupcie sobie w Polsce środki na komary, bo to są mutanty w przećiwieśtwie do naszych i jeden komar gryzie dwa razy bez znaku życia, a bomble są wielkości oka.

  • 2.7
    ( sierpień 2017 )

    Hotel nie zasluguje na zadne gwiazki

    Nie polecam pobytu w tym hotelu,pierwszy raz bylam na wakacjach w bulgarii I domyslalam sie,ze 3* tam to nie to samo co w Polsce. Jednakze nie spodziewalam sie az takiego brudu. Po przylocie do hotelu dlugo szukano nam jakiekokolwiek pokoju,domyslam sie,ze zapomnieli badz nie byli przygotwani na tyle osob. W koncu dostalismy pokoj nie posprzatany po poprzednich lokatorach z grzybem na scianach oraz.na drzwiach lazienki. Wlasnie lazienka to za duze slowo,bo to.raczej jakis schowek,w ktorym zeby wziac prysznic( sama sluchawka przyczepiona.do sciany bez brodzika I jakiejkolwiek zaslony) nie trzeba bylo wstawac z kibelka tylko mozna bylo wszystko zrobic na siedzaca-tak mala ale uslyszlalam,ze to norma w bulgarii. Druga kwetia tej pseudo lazienki to ogromny smrod wydobywajacy sie z kanalizacji po kazdym splukaniu wody badz odkreceniu kranu. Podloga sie lepila.Gdy zglosilam nasze uwagi to wyslano n serwis sprzatajacy,ktory sprzatal pokoj uwaga 2 godz. Jednak smrod I grzyb pozostal. Wykupilismy opcje sniadan to przed caly tydzien.bylo to samo do jedzenia-jajecznica,zimne nalesniki ( nawet jak sie przyszlo o.8.00) oraz.na.deser przygnile banany I.brzoskwienie. caly tydzien to samo. Meble przy basenie I narzuty na nich wymagalaby porzadnego prania,strach bylo usiasc. Klimatyzacja w pokoju zagrzybiala. Takie warunki w Polsce nie przeszlyby nawet w zwyklym pensjonacie. Jedyny plus to polozenie hotelu-wszedzie blisko
    Nie polecam pobytu w tym hotelu,pierwszy raz bylam na wakacjach w bulgarii I domyslalam sie,ze 3* tam to nie to samo co w Polsce. Jednakze nie spodziewalam sie az takiego brudu. Po przylocie do hotelu dlugo szukano nam jakiekokolwiek pokoju,domyslam sie,ze zapomnieli badz nie byli przygotwani na tyle
    osob. W koncu dostalismy pokoj nie posprzatany po poprzednich lokatorach z grzybem na scianach oraz.na drzwiach lazienki. Wlasnie lazienka to za duze slowo,bo to.raczej jakis schowek,w ktorym zeby wziac prysznic( sama sluchawka przyczepiona.do sciany bez brodzika I jakiejkolwiek zaslony) nie trzeba bylo wstawac z kibelka tylko mozna bylo wszystko zrobic na siedzaca-tak mala ale uslyszlalam,ze to norma w bulgarii. Druga kwetia tej pseudo lazienki to ogromny smrod wydobywajacy sie z kanalizacji po kazdym splukaniu wody badz odkreceniu kranu. Podloga sie lepila.Gdy zglosilam nasze uwagi to wyslano n serwis sprzatajacy,ktory sprzatal pokoj uwaga 2 godz. Jednak smrod I grzyb pozostal. Wykupilismy opcje sniadan to przed caly tydzien.bylo to samo do jedzenia-jajecznica,zimne nalesniki ( nawet jak sie przyszlo o.8.00) oraz.na.deser przygnile banany I.brzoskwienie. caly tydzien to samo. Meble przy basenie I narzuty na nich wymagalaby porzadnego prania,strach bylo usiasc. Klimatyzacja w pokoju zagrzybiala. Takie warunki w Polsce nie przeszlyby nawet w zwyklym pensjonacie. Jedyny plus to polozenie hotelu-wszedzie blisko
  • 4.5
    ( czerwiec 2017 )

    Polecam warto tam pojechać

    <br />Polecam , hotel był zadbany i ładnie wykończony. Widać że był odnowiony. Śniadania w formie<br />bufetu urozmaicone, naprawdę nie było się do czego przyczepić. Kelnerzy uprzejmi. Polecam !

    Polecam , hotel był zadbany i ładnie wykończony. Widać że był odnowiony. Śniadania w formie
    bufetu urozmaicone, naprawdę nie było się do czego przyczepić. Kelnerzy uprzejmi. Polecam !
  • 2.0
    ( sierpień 2016 )

    KPINA !!!! A NIE TRZY GWIAZDKI

    Hotel położony na początku miasteczka.Do centrum miasta około 5 minut spacerkiem ,na plażę około 15 minut .Hotel jak i teren przy hotelu na zdjęciach z oferty i innych portalach wygląda dużo lepiej niż jest w rzeczywistości. Zdjęcia zrobione chyba przed otwarciem tego obiektu.Obrusy i krzesła w pomieszczeniu zwanym restauracją -Brudne ,prane chyba tylko raz na sezon,tak samo wyglądały stoły i namioty znajdujące się na dworze ! Naczynia i sztućce często niedomyte. Wyżywienie- śniadania w formie bufetu od 8 do 10 ,najlepiej przyjść z samego rana bo później potrawy były zimne i wybór był bardzo skromny .Basen znajdujący się na terenie hotelu stoi miedzy drzewami co powoduje,ze jest zacieniony ale brudnych leżaków dość sporo. Hotel składa się z dwóch budynków ,my byliśmy zakwaterowani w budynku B -ten okrągły-pokój mieliśmy na parterze z mini ogródkiem wyposażonym w stolik i dwa krzesła plastikowe,które wyglądały na bardzo mocno zużyte oraz suszarkę ogrodowa, która była bardzo pordzewiała .Ogródek zaniedbany po trawie ani śladu - klepisko.<br />Pokój dość duży jak dla dwóch osób.Panie sprzątające przelatywały przez niego jak błyskawice ograniczając się do przetarcia byle jak- na sztukę . Na ścianach i oknach pajęczyny, klimatyzator sprawny ale bardzo zagrzybiały .W pokoju zapach wilgoci i grzyba ,Łazienka bardzo mała bez brodzika , odpływ wody w posadce,z którego wydobywał się smród , ogólnie bardzo niedomyta i zagrzybiona .O wymianę ręczników prosiliśmy się przez kilka dni.Nie liczyliśmy na luksusy ale na normalny skromny i przede wszystkim godny pobyt.Wybraliśmy ten hotel na podstawie opinii,które mocno odbiegają od stanu faktycznego.Nie polecamy !!!
    Hotel położony na początku miasteczka.Do centrum miasta około 5 minut spacerkiem ,na plażę około 15 minut .Hotel jak i teren przy hotelu na zdjęciach z oferty i innych portalach wygląda dużo lepiej niż jest w rzeczywistości. Zdjęcia zrobione chyba przed otwarciem tego obiektu.Obrusy i krzesła w pomieszczeniu
    zwanym restauracją -Brudne ,prane chyba tylko raz na sezon,tak samo wyglądały stoły i namioty znajdujące się na dworze ! Naczynia i sztućce często niedomyte. Wyżywienie- śniadania w formie bufetu od 8 do 10 ,najlepiej przyjść z samego rana bo później potrawy były zimne i wybór był bardzo skromny .Basen znajdujący się na terenie hotelu stoi miedzy drzewami co powoduje,ze jest zacieniony ale brudnych leżaków dość sporo. Hotel składa się z dwóch budynków ,my byliśmy zakwaterowani w budynku B -ten okrągły-pokój mieliśmy na parterze z mini ogródkiem wyposażonym w stolik i dwa krzesła plastikowe,które wyglądały na bardzo mocno zużyte oraz suszarkę ogrodowa, która była bardzo pordzewiała .Ogródek zaniedbany po trawie ani śladu - klepisko.
    Pokój dość duży jak dla dwóch osób.Panie sprzątające przelatywały przez niego jak błyskawice ograniczając się do przetarcia byle jak- na sztukę . Na ścianach i oknach pajęczyny, klimatyzator sprawny ale bardzo zagrzybiały .W pokoju zapach wilgoci i grzyba ,Łazienka bardzo mała bez brodzika , odpływ wody w posadce,z którego wydobywał się smród , ogólnie bardzo niedomyta i zagrzybiona .O wymianę ręczników prosiliśmy się przez kilka dni.Nie liczyliśmy na luksusy ale na normalny skromny i przede wszystkim godny pobyt.Wybraliśmy ten hotel na podstawie opinii,które mocno odbiegają od stanu faktycznego.Nie polecamy !!!
  • 2.0
    ( lipiec 2016 )

    Bardzo nam się nie podobało i na pewno tam nie wrócimy. Rodzina 2+2 dzieci(13 lat,13lat)

    Wady<br />„ Opowiem wam moją historię” „Dlaczego ja” „ Ukryta prawda”. Oto gotowy scenariusz na paradokument, komediodramat z naszych wakacji.Hotel Sunrise omijajcie szerokim łukiem. Nie dajcie się nabrać na to, że na niektórych stronach internetowych ma 4 gwiazdki! Nie zasługuje nawet na 3. Składa się z dwóch budynków, z zewnątrz wyglądających przyzwoicie. My dostaliśmy pokój w drugim bloku. Na zdjęciach to budynek z elewacją żółto-pomarańczową. Na początku przydzielono naszej czwórce pokój trzyosobowy, w którym mieściło się łóżko małżeńskie i obok dostawiony jednoosobowy rozkładany fotel. Za pomyłkę, którą niezwłocznie zgłosiliśmy nikt nas nie przeprosił. W wyniku rozmowy w języku migowym gdyż ich angielski jest bardzo słaby otrzymaliśmy pokój B12 w tym samym bloku. Nasz nowy pokój składał się z łóżka małżeńskiego i jednej dwuosobowej dostawki to znaczy dwuosobowego rozkładanego, starego popsutego fotela . Materace na tymże fotelu były stare, śmierdzące, a konstrukcja , na której leżały głośno skrzypiała, po czym zapadała się. Osoby, które spały w pokoju budziły się, gdy na dostawce, ktokolwiek wykonał delikatny ruch. Poruszając się na tym dziwnym urządzeniu do spania śpiące osoby czuły się jak na łóżku piętrowym, co chwila budziły się jedna na drugiej. Nikt z mojej rodziny nie chciał spać na tej koszmarnej dostawce, ponieważ zagrażała ona naszemu zdrowiu. Na łóżku małżeńskim(jeden szeroki również śmierdzący , poplamiony materac) spały więc 3 osoby, a na dostawce jedna, w opcji- jeden materac znajdujący się na podłodze. Tak koczowaliśmy dwie noce. Mimo, że byliśmy zmęczeni po podróży, nie wysypialiśmy się. W pokoju panował koszmarny smród. Zapachy wydobywały się z łazienki z kanalizacji i z brudnych śmierdzących moczem, potem, alkoholem i Bóg wie czym, szarych firan i zasłon. Nie pomagały żadne odświeżacze powietrza, zapachy samochodowe zakupione przez nas w pobliskim supermarkecie. Atmosferę brudu pokojowego dopełniały wszędzie wiszące pajęczyny i chodzące pająki oraz kiczowaty obraz na ścianie, który zasłaniał plamy tłuszczu pozostawione po demontażu aneksu kuchennego. W pokoju nie ma telefonu, ale „coś za coś” była natomiast brudna, mała, o dziwo działająca, lodówka. Klimatyzacja też działała, jest w cenie ale nie ma potrzeby, aby ciągle ją uruchamiać. Łazienka to dopiero prawdziwy hardkor. Smród do potęgi entej. Brak kabiny prysznicowej, wanny, za to była w szafce duża miska. Na ścianie umocowany był prysznic, a woda ściekała do kratki w podłodze i zalewała całą łazienkę. Toaleta jest bardzo mała. Nie ma w niej np. suszarki . Łazienka ta rzadko jest sprzątana . Personel myje tam tylko podłogę bo tak jest prościej, wygodniej i szybciej. Syf w umywalce, a szczególnie obok kranu. Panie sprzątające wykonują swoją pracę rzadko. Wkraczają do pokoju bez pukania i zabierają się do pracy nawet jeśli ktoś znajduje się w pomieszczeniu. Ich praca polega na poprawieniu łóżka, nawet nie odkurzają, trzeba chodzić w obuwiu bo na podłodze przez tydzień zbiera się dużo piasku i ogólnego brudu. Nie ma wymiany ręczników. Wszystkie nasze spostrzeżenia zgłosiliśmy do pani rezydentki, prosząc aby zamieniono nam pokój. Niestety podobno nie było wolnych pokoi. W związku z tym naprawiono łóżko, które już się nie zapadało, ale dalej skrzypiało, przetarto okna, uprano firanki. Smród się nieco zmniejszył .Na kanalizację w łazience znaleźliśmy swój sposób więc w końcu mieliśmy w miarę ogarnięty pokój ale nadal z pajęczynami i komarami, które z czasem dla rozrywki zwalczyliśmy. Przed nami taką walkę toczyli też inni goście o czym świadczyły liczne ślady na ścianach. Komary to jedna z atrakcji dla dzieci i telewizja (TVP POLONIA ) ponieważ żadnych animacji czy konkursów dla starszych dzieci nie było. W barze mogły się częstować ,aż dwoma rodzajami soków. No co za rozpusta?! Hotel ma opracowany „tygodniowy system żywienia”. Nie określę tego jedzenia jako „ menu” , gdyż polskie szkolne stołówki to ful wypas w porównaniu z tym co spotkałam w Sunrise. Tam często brakowało talerzy, kiedy już były, to co drugi niedomyty, o widelec czy nóż należało się upomnieć ( jak o wszystko ). Tu nic się nie marnuje, to co zostało , w następnych dniach znajdziemy w innych potrawach- powiedzmy „regionalnych i europejskich”. Ilość jedzenia ograniczona. Jeżeli ktoś przyjdzie np.30 min. po czasie wydawania posiłków nie ma już większego wyboru potraw, które są zawsze zimne. Oczywiście nikt raczej nie głoduje, każdy znajdzie coś dla siebie aby zapchać się tym co zostało. W sumie jedzenie to chyba jedna z mocniejszych stron hotelu. Raczej smaczne. Śniadania klasyczne. Obiad mięsny, są i zupy. Obiadokolacja- zdarzają się nawet frytki w niewystarczającej ilości. Bardzo mało owoców. Przeważają arbuzy i melony. Brak lub bardzo ubogie słodkie przekąski. Nie ma lodów. Wszystko można kupić w supermarkecie , który znajduje się tuż obok lub w centrum miasta oddalonym około 200 m. od hotelu. Sam menager oraz barmani również korzystają z gastronomicznych uciech kurortu Primorsko. Ogólnie barmani -wielka porażka i serwowany przez nich alkohol. Bar hotelowy zamknięty o 23.00.Obsługa leniwa. Jest tylko jeden pracowity kelner z wiecznie przepoconą koszulką. Uwaga! zmienia ją codziennie. Wszyscy go wykorzystują. Otoczenie , w którym znajduje się hotel to ogród myślę, że to za duże słowo. Owszem duży plac z trawą i drzewami na końcu miasta. Dalej to już tylko chaszcze i wrony zakręcają. Na terenie tego niby ogrodu jest siłownia, nie działają ustawienia. Tenis stołowy płatny. Basen zimny, zacieniony. Z leżakami nie ma problemu, są wolne. Jacuzzi rzadko działa i brudne. Hotel w ofercie ma płatny dowóz na plażę. Nie zauważyłam aby ktokolwiek korzystał z tej usługi mimo ,że były rodziny z małymi dziećmi. Nie ma hotelowych rezerwacji leżaków na plaży. Leżaki, parasol – komplet 18 lewa za jeden dzień plażowania. Należy podkreślić, że w tym hotelu nie zrozumiano opcji All Inclusive= nędza. Wycieczki u rezydenta bardzo drogie o wiele tańsze na mieście. Podsumowując byłam pierwszy i ostatni raz w Bułgarii. Przeraża mnie ten wszechobecny brud, smród . Dziwi mnie ich obecność w unii. Są za nami co najmniej 20 lat wstecz. Niby wszyscy mili ale chyba nie lubią Polaków, ponieważ bywamy problemowi w ich mniemaniu czepiamy się wszystkiego .A może powinniśmy zaakceptować taką brudaską kulturę. Na koniec naszego na szczęście tylko tygodniowego pobytu ,w naszym pokoju zgasło światło, wysadziło korki i popsuł się prysznic. Samo Primorsko też niczym nas nie zaskoczyło. Plaże brudne, morze z glonami. Ale woleliśmy siedzieć tam niż w tym hotelu, który ma tak dobre opinie. Nie rozumiem dlaczego? Pragnę podkreślić, że nie jestem wymagającą osobą. Zamawiałam wczasy w biurze onholidays przez Trawelplanet , a otrzymałam survival.<br />Zalety<br />Jeśli muszę napisać to chyba tylko to, że jest bezpłatne Wi-Fi, telewizor i lodówka w pokoju, huśtawki i mały plac zabaw dla dzieci, gdzie odbywały się wieczorne seanse filmowe, dyskoteki, karaoke (chyba) Położenie hotelu nienajgorsze blisko sklepy , centrum, przystanek autobusowy, z którego wszędzie można dojechać. Jedzenie może być. Cisza i spokój, można się wyspać nie słychać miasta, a w hotelu nikt aż tak głośno nie imprezował. Pozdrawiam dziewczyny od makao, rodziny z Katowic i Warszawy- Szymka, Zosię i Łucję.<br /><br /><br /><br /><br /> <br /><br />
    Wady
    „ Opowiem wam moją historię” „Dlaczego ja” „ Ukryta prawda”. Oto gotowy scenariusz na paradokument, komediodramat z naszych wakacji.Hotel Sunrise omijajcie szerokim łukiem. Nie dajcie się nabrać na to, że na niektórych stronach internetowych ma 4 gwiazdki! Nie zasługuje nawet na 3. Składa
    się z dwóch budynków, z zewnątrz wyglądających przyzwoicie. My dostaliśmy pokój w drugim bloku. Na zdjęciach to budynek z elewacją żółto-pomarańczową. Na początku przydzielono naszej czwórce pokój trzyosobowy, w którym mieściło się łóżko małżeńskie i obok dostawiony jednoosobowy rozkładany fotel. Za pomyłkę, którą niezwłocznie zgłosiliśmy nikt nas nie przeprosił. W wyniku rozmowy w języku migowym gdyż ich angielski jest bardzo słaby otrzymaliśmy pokój B12 w tym samym bloku. Nasz nowy pokój składał się z łóżka małżeńskiego i jednej dwuosobowej dostawki to znaczy dwuosobowego rozkładanego, starego popsutego fotela . Materace na tymże fotelu były stare, śmierdzące, a konstrukcja , na której leżały głośno skrzypiała, po czym zapadała się. Osoby, które spały w pokoju budziły się, gdy na dostawce, ktokolwiek wykonał delikatny ruch. Poruszając się na tym dziwnym urządzeniu do spania śpiące osoby czuły się jak na łóżku piętrowym, co chwila budziły się jedna na drugiej. Nikt z mojej rodziny nie chciał spać na tej koszmarnej dostawce, ponieważ zagrażała ona naszemu zdrowiu. Na łóżku małżeńskim(jeden szeroki również śmierdzący , poplamiony materac) spały więc 3 osoby, a na dostawce jedna, w opcji- jeden materac znajdujący się na podłodze. Tak koczowaliśmy dwie noce. Mimo, że byliśmy zmęczeni po podróży, nie wysypialiśmy się. W pokoju panował koszmarny smród. Zapachy wydobywały się z łazienki z kanalizacji i z brudnych śmierdzących moczem, potem, alkoholem i Bóg wie czym, szarych firan i zasłon. Nie pomagały żadne odświeżacze powietrza, zapachy samochodowe zakupione przez nas w pobliskim supermarkecie. Atmosferę brudu pokojowego dopełniały wszędzie wiszące pajęczyny i chodzące pająki oraz kiczowaty obraz na ścianie, który zasłaniał plamy tłuszczu pozostawione po demontażu aneksu kuchennego. W pokoju nie ma telefonu, ale „coś za coś” była natomiast brudna, mała, o dziwo działająca, lodówka. Klimatyzacja też działała, jest w cenie ale nie ma potrzeby, aby ciągle ją uruchamiać. Łazienka to dopiero prawdziwy hardkor. Smród do potęgi entej. Brak kabiny prysznicowej, wanny, za to była w szafce duża miska. Na ścianie umocowany był prysznic, a woda ściekała do kratki w podłodze i zalewała całą łazienkę. Toaleta jest bardzo mała. Nie ma w niej np. suszarki . Łazienka ta rzadko jest sprzątana . Personel myje tam tylko podłogę bo tak jest prościej, wygodniej i szybciej. Syf w umywalce, a szczególnie obok kranu. Panie sprzątające wykonują swoją pracę rzadko. Wkraczają do pokoju bez pukania i zabierają się do pracy nawet jeśli ktoś znajduje się w pomieszczeniu. Ich praca polega na poprawieniu łóżka, nawet nie odkurzają, trzeba chodzić w obuwiu bo na podłodze przez tydzień zbiera się dużo piasku i ogólnego brudu. Nie ma wymiany ręczników. Wszystkie nasze spostrzeżenia zgłosiliśmy do pani rezydentki, prosząc aby zamieniono nam pokój. Niestety podobno nie było wolnych pokoi. W związku z tym naprawiono łóżko, które już się nie zapadało, ale dalej skrzypiało, przetarto okna, uprano firanki. Smród się nieco zmniejszył .Na kanalizację w łazience znaleźliśmy swój sposób więc w końcu mieliśmy w miarę ogarnięty pokój ale nadal z pajęczynami i komarami, które z czasem dla rozrywki zwalczyliśmy. Przed nami taką walkę toczyli też inni goście o czym świadczyły liczne ślady na ścianach. Komary to jedna z atrakcji dla dzieci i telewizja (TVP POLONIA ) ponieważ żadnych animacji czy konkursów dla starszych dzieci nie było. W barze mogły się częstować ,aż dwoma rodzajami soków. No co za rozpusta?! Hotel ma opracowany „tygodniowy system żywienia”. Nie określę tego jedzenia jako „ menu” , gdyż polskie szkolne stołówki to ful wypas w porównaniu z tym co spotkałam w Sunrise. Tam często brakowało talerzy, kiedy już były, to co drugi niedomyty, o widelec czy nóż należało się upomnieć ( jak o wszystko ). Tu nic się nie marnuje, to co zostało , w następnych dniach znajdziemy w innych potrawach- powiedzmy „regionalnych i europejskich”. Ilość jedzenia ograniczona. Jeżeli ktoś przyjdzie np.30 min. po czasie wydawania posiłków nie ma już większego wyboru potraw, które są zawsze zimne. Oczywiście nikt raczej nie głoduje, każdy znajdzie coś dla siebie aby zapchać się tym co zostało. W sumie jedzenie to chyba jedna z mocniejszych stron hotelu. Raczej smaczne. Śniadania klasyczne. Obiad mięsny, są i zupy. Obiadokolacja- zdarzają się nawet frytki w niewystarczającej ilości. Bardzo mało owoców. Przeważają arbuzy i melony. Brak lub bardzo ubogie słodkie przekąski. Nie ma lodów. Wszystko można kupić w supermarkecie , który znajduje się tuż obok lub w centrum miasta oddalonym około 200 m. od hotelu. Sam menager oraz barmani również korzystają z gastronomicznych uciech kurortu Primorsko. Ogólnie barmani -wielka porażka i serwowany przez nich alkohol. Bar hotelowy zamknięty o 23.00.Obsługa leniwa. Jest tylko jeden pracowity kelner z wiecznie przepoconą koszulką. Uwaga! zmienia ją codziennie. Wszyscy go wykorzystują. Otoczenie , w którym znajduje się hotel to ogród myślę, że to za duże słowo. Owszem duży plac z trawą i drzewami na końcu miasta. Dalej to już tylko chaszcze i wrony zakręcają. Na terenie tego niby ogrodu jest siłownia, nie działają ustawienia. Tenis stołowy płatny. Basen zimny, zacieniony. Z leżakami nie ma problemu, są wolne. Jacuzzi rzadko działa i brudne. Hotel w ofercie ma płatny dowóz na plażę. Nie zauważyłam aby ktokolwiek korzystał z tej usługi mimo ,że były rodziny z małymi dziećmi. Nie ma hotelowych rezerwacji leżaków na plaży. Leżaki, parasol – komplet 18 lewa za jeden dzień plażowania. Należy podkreślić, że w tym hotelu nie zrozumiano opcji All Inclusive= nędza. Wycieczki u rezydenta bardzo drogie o wiele tańsze na mieście. Podsumowując byłam pierwszy i ostatni raz w Bułgarii. Przeraża mnie ten wszechobecny brud, smród . Dziwi mnie ich obecność w unii. Są za nami co najmniej 20 lat wstecz. Niby wszyscy mili ale chyba nie lubią Polaków, ponieważ bywamy problemowi w ich mniemaniu czepiamy się wszystkiego .A może powinniśmy zaakceptować taką brudaską kulturę. Na koniec naszego na szczęście tylko tygodniowego pobytu ,w naszym pokoju zgasło światło, wysadziło korki i popsuł się prysznic. Samo Primorsko też niczym nas nie zaskoczyło. Plaże brudne, morze z glonami. Ale woleliśmy siedzieć tam niż w tym hotelu, który ma tak dobre opinie. Nie rozumiem dlaczego? Pragnę podkreślić, że nie jestem wymagającą osobą. Zamawiałam wczasy w biurze onholidays przez Trawelplanet , a otrzymałam survival.
    Zalety
    Jeśli muszę napisać to chyba tylko to, że jest bezpłatne Wi-Fi, telewizor i lodówka w pokoju, huśtawki i mały plac zabaw dla dzieci, gdzie odbywały się wieczorne seanse filmowe, dyskoteki, karaoke (chyba) Położenie hotelu nienajgorsze blisko sklepy , centrum, przystanek autobusowy, z którego wszędzie można dojechać. Jedzenie może być. Cisza i spokój, można się wyspać nie słychać miasta, a w hotelu nikt aż tak głośno nie imprezował. Pozdrawiam dziewczyny od makao, rodziny z Katowic i Warszawy- Szymka, Zosię i Łucję.






Przewodnik

Wycieczki fakultatywne

Uwaga! Cena uległa zmianie.
Cena za osobę: Kod oferty: 13092019EXIM175541
1 619 - zł %
Zobacz wszystkie warianty
Zapytaj o ofertę »
Teraz płacisz tylko zaliczkę
Cena całkowita:
(dla 2 osób)
3 238
Szczegóły ceny
  •  
 

Zgodnie z ustawą z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych do rezerwacji imprezy turystycznej doliczona zostanie składka, którą Organizator turystyki w całości odprowadza na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny.

Wysokość składki zależna jest od rodzaju transportu oraz miejsca docelowego imprezy i wynosi:

  • 1) 15 PLN/os. – za imprezy lotnicze czarterowe za wyjątkiem imprez, o których mowa w pkt 6;
  • 2) 13 PLN/os. – za imprezy innym środkiem transportu niż loty czarterowe realizowane poza Europę;
  • 3) 10 PLN/os. – za imprezy innym środkiem transportu niż loty czarterowe realizowane w Europie za wyjątkiem imprez, o których mowa w pkt 6;
  • 4) 7 PLN/os. – za imprezy z dojazdem własnym poza Europą;
  • 5) 5 PLN/os. – za imprezy z dojazdem własnym w Europie;
  • 6) 0 PLN – za imprezy realizowane do krajów mających granicę lądową z Polską oraz na terytorium Polski.
Kup na raty 0%
5 x  zł
Oferta w promocji
Rezerwuj za 100 zł
Zapytaj o ofertę »
pt. 13.09.2019
7 dni
Kraków
AI - All Inclusive
Exim Tours
Wylot:
Ryanair Sun
pt. 13.09.2019
10:50 - Kraków
13:45 - Bourgas
Powrót:
Ryanair Sun
pt. 20.09.2019
09:05 - Bourgas
10:00 - Kraków

Szybki kontakt

Jesteś zainteresowany tą ofertą? Zostaw numer telefonu,
oddzwonimy!
* Wyrażam zgodę na kierowanie do mnie przez Travelplanet.pl S.A. informacji handlowejrozwiń drogą elektroniczną i telefoniczną (zgodnie z art. 172 ust. z 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne).
Przeczytaj klauzulę informacyjną i dowiedz się, na jakich zasadach będziemy przetwarzaćrozwiń Twoje dane osobowe. Klikając przycisk „Proszę o kontakt”, potwierdzasz, że zapoznałeś/aś się z tymi zasadami.

Gwarancje Travelplanet.pl

  • 1,8 mln zadowolonych Klientów

    Doświadczeni i profesjonalni konsultanci dobiorą najlepszą ofertę do Twoich potrzeb.

  • Gwarancja Ceny

    Wycieczki kosztują dokładnie tyle, ile u organizatorów!

  • Największa liczba wycieczek

    W jednym miejscu możesz porównać i kupić wakacje od ponad 50 organizatorów.

Zamówienie wstępne
  • (zaliczka + ubezpieczenie)
Zaliczka:
 zł
Rzeczywiste raty 0% - bez odsetek i pierwszej wpłaty. Wybór płatności ratalnej będzie dostępny w dalszych krokach.
Kup na raty 0%:
5 x  zł
Wystarczy 100 zł zaliczki aby zarezerwować tę ofertę. Pozostałą kwotę należy wpłacić do 30 dni przed datą wyjazdu.
Czytaj więcej

Przeczytaj klauzulę informacyjną i dowiedz się, na jakich zasadach będziemy przetwarzać Twoje dane osobowe. Klikając przycisk „Dalej”, potwierdzasz, że zapoznałeś/aś się z tymi zasadami.

KLAUZULA INFORMACYJNA

ADMINISTRATOR DANYCH OSOBOWYCH
Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych na etapie poszukiwania imprezy turystycznej jest Travelplanet.pl S.A. z siedzibą we Wrocławiu, kod pocztowy 53-238, ul. Ostrowskiego 9. W związku z zawarciem i realizacją umowy...

Czytaj całość

Wybrana
oferta:

Sunrise (Primorsko)

Liczba osób:
2 dorosłych
Wyżywienie:
All Inclusive
Termin:
pt. 13.09.2019
Wylot z:
Kraków
Cena
3 238
pt. 13.09.2019
7 dni
Kraków
AI - All Inclusive
Exim Tours
standard dbl (1U1) 1 619