Z dziećmi na Teneryfie

Autor: Klaudia Piątek dodane: 05.05.2011

Kiedy pada deszcz dzieci się nudzą. Prawda znana nie od dziś, ale szczególnie bolesna dla rodziców na wakacjach ze swoimi pociechami. Każdy rodzic obawia się takiej ponurej aury podczas wymarzonego urlopu, ale na Wyspach Szczęśliwych – jak mówili starożytni o Wyspach Kanaryjskich – taka katastrofa nam nie grodzi. Tutaj wakacje trwają przez cały rok i są niezwykle kolorowe.

Po pięciu godzinach lotu Wyspa Wiecznej Wiosny przywita nas intensywnie zielonymi palmami, błyszczącym w słońcu piaskiem, bujną tropikalną roślinnością i naturalnymi piaszczystymi plażami. Niemałe wrażenie zrobi na nas również ośnieżony szczyt wulkanu Teide, który góruje nad wyspą. Kiedy już ochłoniemy i nasza rodzina znudzi się hotelowymi basenami z podgrzewaną wodą, jacuzzi, plażą, pokojami gier, mini-klubami dla dzieci, placami zabaw, animacjami i zajęciami sportowo-artystycznymi, to znak, że należy ruszyć na podbój Loro Parque w Puerto de la Cruz albo Siam Parku w Playa de las Américas.

Z wizytą w Loro Parque - dziecięcym raju

Delfiny, orki, biały tygrys, rekiny pływające tuż nad głową i olbrzymie goryle niczym z filmu King Kong… W Loro Parque o powierzchni 135 tys. metrów kw. możemy spędzić właściwie cały dzień. To położone na północy wyspy nowoczesne zoo i egzotyczny ogród, które stały się ostają wielu zagrożonych wyginięciem gatunków. Loro Park oferuje całą gamę atrakcji w tym "show" delfinów, lwów morskich, papug, film trójwymiarowy "Naturavision". Można tu podziwiać jedyne w Europie gigantyczne akwarium z rekinami, gdzie zwiedzający spacerują po dnie w szklanym tunelu. Kto chce jednak zmienić klimat na bardziej przyjazny można udać się na "Planetę Pingwinów", gdzie poczujemy prawdziwie arktyczną zimę i spotkamy te miłe dla oka zwierzęta. Jedno jest pewne dzieci będą podziwiać wszystko z otwartą i roześmianą buzią, a my będziemy równie zadowoleni. Dodatkową atrakcją jest to, że walenie nauczone są, by co jakiś czas studzić nasz entuzjazm bryzgami wody. Gdybyśmy jednak wyszli z pokazów suchą nogą, to nic straconego, wyspa ma dla nas jeszcze inne atrakcje.

Tower of Power, czyli jak zjechać do wody w 3 sekundy

Na pocieszenie można odwiedzić Siam Park w Playa de las Américas. To największy w Hiszpanii - a na pewno w Wyspach Kanaryjskich - wodny park rozrywki. W ramach biletu do Loro Parque wstęp dla nas będzie już bezpłatny! Mieszkańcy Teneryfy zaprojektowali go tak, aby wszystkie obiekty były stylizowane na budowle starożytnego Syjamu. Kilkanaście zakręconych zjeżdżalni o egzotycznie brzmiących nazwach Mekong Rapids, Tower of Power, Mai Thai River, Gigant, Dżungla, Smok i Wulkan dostarczą nam niezapomnianych wrażeń. Symbolem parku są największe sztucznie wytworzone fale na świecie o wysokości 3 m! Po całodziennych zabawach ukojenie znajdziemy na pewno w olbrzymim basenie z plażą i widokiem na Atlantyk.

Warto wiedzieć

 

  • Foliowe płaszcze chroniące przed kaprysami delfinów, orek i innych waleni – 3 EUR :)
  • W Loro Parque można obserwować unikatowe i jedne z największych na świecie kolekcje różnokolorowych papug.
  • W parku Narodowym Garajonay na La Gomerze rośnie las laurowo-wrzosowy, który powstał w trzeciorzędzie i ma 3 mln lat! Spielberg nakręcił tutaj pierwszą część „Parku jurajskiego”.
  • Na La Gomerze – jedna z wysp archipelagu – można usłyszeć unikalny język gwizdany! Dawni mieszkańcy używali do przekazywania sobie informacji na duże odległości.
Tagi:

Dodaj komentarz

ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY