Po opóźnionym przylocie o 2,5 godziny komplikacje na lotnisku przy wynajmie już zarezerwowanego samochodu. W pojeździe nie było przygotowanego fotelika dziecięcego, chociaż został zamówiony i na voucherze było widoczne, że podróżuje z nami pięcioletnie dziecko. To zajęło pół godziny, co o północy jest dość nieprzyjemne. Jeszcze większe komplikacje pojawiły się, gdy firma chciała wpłacić kaucję w wysokości 350 EUR na tydzień. O tym biuro podróży nigdzie nie wspominało, z doświadczenia wiemy wprawdzie, że kaucje są pobierane, ale nie w takiej wysokości. Problemem było to, że nie akceptowali karty płatniczej MASTERCARD do blokady kaucji, to samo spotkało innych pasażerów z naszego lotu. Ostatecznie nie pozostało nic innego, jak zapłacić zaliczkę gotówką przygotowaną na tygodniowy pobyt. Niestety nie pomogła nam nawet delegatka, której przedstawiciel wypożyczalni samochodów bezkompromisowo oznajmił, że nie akceptują innej niż przewidziana kwoty 350 EUR.
Zakwaterowanie
Prosto urządzony, czysty pokój z klimatyzacją, telewizorem, minibarem i telefonem, stosunkowo mało miejsca do przechowywania ubrań, ale w przeciwnym razie wystarczający. Wejście z tylnej części hotelu osobnymi schodami lub recepcją windą. Hotel ma 12 pokoi na 2 piętrach. WC z prysznicem i bidetem bez żadnych problemów, wystarczająca ilość ciepłej wody, wszystko działa. Lokalizacja hotelu gorsza, znajduje się bezpośrednio przy głównej drodze łączącej Oristano z miastami na zachodnim wybrzeżu (Cuglieri, Bosa...). Zwłaszcza rano, mimo zamkniętych okien i żaluzji, częściowo słychać hałas przejeżdżających pojazdów. Wszystkie pokoje mają balkon od strony zachodniej z widokiem na morze.
Wyżywienie
Śniadanie (8 - 10.30) w formie bufetu - słodkie i słone pieczywo, 3 rodzaje dżemów, miód, ser topiony i plasterkowany, szynka, 3 rodzaje musli, 2 rodzaje zimnych soków, gotowane jajko. Bez dań gorących. Napoje na zamówienie u personelu, były od razu przygotowywane. Ogólnie śniadanie wystarczające, zawsze wszystko dostępne, codziennie te same potrawy. Kolacje mieliśmy ostatecznie zapewnione w pobliskim hotelu La Baja, około 4-5 minut samochodem. Były w formie menu z wyborem spośród 2 dań, podawane w 4 daniach. Wszystko absolutnie wyśmienite, smaczne, stylowo przygotowane, personel uprzejmy z profesjonalnym podejściem. Kolacje naprawdę nam się podobały. Podawane jednak dopiero od godziny 20.00, więc z małym dzieckiem trochę problem... Hotel La Baja znajduje się na cyplu bezpośrednio nad morzem, pokoje i jadalnia również z widokiem na morze.
Obsługa w hotelu
Miły i pomocny personel, doradzili, na które plaże w okolicy lub na wycieczki się wybrać, bardzo przyjazny dla dzieci, sprzątanie pokoi absolutnie perfekcyjne, codziennie, włącznie z pościeleniem łóżek i kompletnym sprzątaniem WC, brakowało zapowiedzianej książki dla klientów biura podróży. W dniu wyjazdu bez problemu pozwolili nam korzystać z pokoju tak długo, jak potrzebowaliśmy – odlatywaliśmy dopiero wieczorem o wpół do dziewiątej, odlot punktualny. Byliśmy zadowoleni z hotelu.
Plaża
mniejsza lokalna piaszczysta plaża około 350 m od hotelu, przez ulicę i wokół domków oraz sklepików, dość zatłoczona, zwłaszcza przez miejscowych mieszkańców, wejście do morza łagodne, odpowiednie również dla dzieci, ale w porównaniu z plażami na wyspie nie jest zbyt atrakcyjna, zdecydowanie polecalibyśmy poszukać innych plaż, na Sardynii jest ich wiele
Ogólne wrażenie
Jeśli chodzi o samą wyspę, jest naprawdę piękna, morze o różnorodnych kolorach, piękne górzyste, ale mimo to zielone wnętrze, wiele dobrze zachowanych zabytków kultury, na naszym zachodnim wybrzeżu chyba najbardziej spokojny obszar, północ i wschód wyspy są na pewno bardziej ruchliwe, podobnie jak południe. Organizacja wycieczki nie bardzo nas zadowoliła, z lotniska mieliśmy do hotelu 203 km, co jest szczególnie w nocy dość nieprzyjemne (kwestia, czy było korzystne w ramach ceny wycieczki mieć zarezerwowany samochód już na lotnisku, ponieważ koszty transferu tam i z powrotem faktycznie pokrywacie sami). Dodatkowo po przyjeździe do hotelu nie mogliśmy się do nikogo dodzwonić, ani do recepcji, ani do delegatki, aby nam pomogła, ostatecznie pomogli nam w pobliskim hotelu La Baja, gdzie chodziliśmy na kolacje, gdy recepcjonista chętnie załatwił niemal natychmiastowe otwarcie naszego hotelu i zakwaterowanie w nim. W pokoju, zgodnie z obietnicą biura podróży, przygotowano smaczną i obfita kolację wraz z napojami. Ogólnie więc Sardynia super, usługi biura podróży spodziewaliśmy się lepszych.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate