Razem z moją drugą połówką bardzo czekaliśmy na tę podróż. Nasze marzenie się spełniło, gdy udało nam się znaleźć nocleg, stosunkowo tani, w miejscu nad wodą.
Zakwaterowanie
Mieliśmy drobne problemy z naszym pokojem, było trochę ciasno obok łóżek. Jednak to zostało zrekompensowane przez fakt, że pokój się nie nagrzewał, dzięki sosnie przed oknem. Z prysznica woda wyciekała przez małą szczelinę.
Wyżywienie
Z portierem, który nas witał od samego początku, nie mieliśmy dobrych relacji. Ponieważ oboje jesteśmy na początku dwudziestki, przypuszczam, że ze względu na wiek nie traktował nas jako równorzędnych partnerów. Śniadanie podawano o 8 rano, najpóźniej do wpół do dziewiątej. Kiedy powiedzieliśmy mu, że nie będziemy korzystać ze śniadania, ponieważ chcemy dłużej pospać, oburzył się. Musieliśmy wysłuchać, że on wstaje codziennie o wpół do piątej i innych tego typu rzeczy. Na szczęście właścicielka pensjonatu jest niezwykle miłą panią i załagodziła sprawę.
Obsługa w hotelu
Basen w pensjonacie bardzo uprzyjemnił to miejsce. Był stół do ping-ponga oraz wypożyczalnia rowerów; prawda, z tego ostatniego nie skorzystaliśmy, ponieważ portier powiedział, że wszystkie jego rowery mają przebite opony.
Plaża
Plażę można było osiągnąć 20-minutowym spacerem. Ceny w bufetach nie były szczególnie wysokie, a na brzegu Balatonu znajdował się ogromny park z wieloma ławkami.
Ogólne wrażenie
Niezależnie od tego, jak bardzo zachowanie portiera pensjonatu nas irytowało, naprawdę uznaliśmy ten urlop za przyjemny. Brzeg wody i plaża sprawiły, że zapomnieliśmy o wszystkich zmartwieniach.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate