Wakacje jako takie były super. Odpowiadał mi również sposób wyżywienia - tylko śniadanie w hotelu, a pozostałe posiłki osobno. Wyspa przerosła moje oczekiwania: spokój, cisza, zabawa w sam raz. Kto chce, znajdzie ją, kto szuka raczej spokoju, również go ma. 1 dzień na zwiedzanie Bangkoku też wystarczył.
Z mojej strony daję ocenę celującą z plusem.
Zakwaterowanie
Byliśmy zakwaterowani w bungalowie i nam to odpowiadało. O owady dbały jaszczurki, które spędzały z nami wieczory na tarasie. Chętnie przyjęłabym je także wewnątrz bungalowa, ponieważ mrówki zrobiły sobie autostradę przez moje łóżko, głowę i górną część ciała. Ale mój piękny wakacyjny doświadczenie nie zostało tym zakłócone. Plaloma Cliff Resort widzę raczej jako zakwaterowanie dla mniej wymagających turystów, którzy nie szukają komfortu dużych kompleksów. Poza tym w całym ośrodku było czysto, pokój mieliśmy codziennie starannie posprzątany, również ręczniki dostawaliśmy codziennie czyste. W okresie naszych wakacji w ośrodku powstawały kolejne miejsca noclegowe w pobliżu basenu, więc z niego nie korzystaliśmy. Ogólne wrażenie z zakwaterowania jest doskonałe i dla nas całkowicie satysfakcjonujące.
Wyżywienie
Obawialiśmy się ostrych potraw, ponieważ straszono nas, że nawet dziecięce jedzenie jest pikantne. To było niepotrzebne. Jeśli ktoś nie chce ostrych potraw, można wybrać jedzenie łagodne. Ewentualnie można doprawić je różnymi dodatkami, które przyniosą dodatkowy smak. Spróbowaliśmy jedzenia zarówno w restauracji, jak i na ulicy przy straganach. Nam smakowało. Osobiście odpowiada mi dużo owoców i soków z nich. Piwo też nam smakowało. Zdziwił nas tylko lód, z którym podawano je w niektórych restauracjach. Kawa była świetna. Ceny jedzenia i napojów były różne, ale dostępne. Powiedziałabym, że średnio takie same jak u nas.
Obsługa w hotelu
Jak już napisałam powyżej, nam odpowiadał. Nie zatrzymywaliśmy się zbyt długo w hotelu, jeździliśmy po całej wyspie. Osobiście zainteresował nas Resort Tantawan na drugim końcu wyspy, gdzie prawie nie ma ruchu turystycznego. Tylko piękna przyroda, morze i piękny widok. Gorzej jest z transportem do resortu, ponieważ droga lądowa była dość trudna. Dlatego potrzebny jest samochód terenowy. My poruszaliśmy się skuterem. Może lepszy byłby transport drogą morską.
Plaża
W pobliżu ośrodka znajdowała się wprawdzie długa plaża z wieloma barami, masażami itp., ale było tam dużo ludzi, a podczas przypływu nie było zbyt wiele miejsca (raczej żadnego miejsca) na leżenie na piasku. Do dyspozycji były krzesełka i leżaki ustawione częściowo w wodzie. Po południu woda się cofała, a wieczorem podczas odpływu piaszczysta plaża sięgała daleko w morze. Morze było ciepłe, płytkie. Moim zdaniem plaże mogłyby być czyściejsze, ale to zależy od dyscypliny odwiedzających. Na wyspie odwiedziliśmy kilka plaż. Wszędzie dostępne były przekąski, morze było spokojne, ciepłe. Tam, gdzie nie było zbyt wielu ludzi, plaże były czyste. Tylko kokosy, liście palm i drzew oraz czasem wodorosty z morza.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate