Wakacje jako całość były fajne i w 100% przebiegły zgodnie z umową i zamówionymi usługami. Dużo pomogła jednak atmosfera i piękno Paryża przy katalogowej pogodzie.
Zakwaterowanie
Z zakwaterowaniem było już trochę gorzej. Pokój czysty, ale na pierwszy (i drugi) rzut oka było widać, że nikt od dawna nie wydał tam nawet euro.
Wyżywienie
Częścią zakwaterowania było również śniadanie, co było kolejnym, a w tym przypadku dość dużym rozczarowaniem. Zadowolimy się małym, ale tutaj nawet tego nie było. Śniadanie bardzo skromne, ciągle takie samo, a jeśli coś z tego małego zapasu się skończyło, to już tego nie uzupełniono, albo trzeba było o to poprosić.
Obsługa w hotelu
Jeśli chodzi o usługi w hotelu, mieliśmy mieszane uczucia. Na recepcji zmieniały się trzy osoby, z których dwie (prawdopodobnie bracia) były całkowicie niekompetentne. Przy jakimkolwiek pytaniu tylko niezrozumiale mamrotały, a przez pierwsze 15 minut mieliśmy wrażenie, że trafiliśmy do zupełnie innego hotelu. Nie mogli nas znaleźć, chcieli od nas numer karty, z której dokonano płatności, w czasie, gdy pokój miał być oddany, nie był jeszcze posprzątany, więc musieliśmy długo czekać... itd. W trakcie pobytu jednak nie było już dalszych problemów (prawdopodobnie dlatego, że nie mieliśmy już potrzeby ani chęci, by cokolwiek z nimi załatwiać).
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate