Całkiem dobre wakacje. Tylko czuliśmy się jak króliki, zarówno ze względu na wielkość apartamentu, jak i plastikową opaskę na nadgarstku, którą musieliśmy mieć cały czas na ręce ze względów bezpieczeństwa (mieliśmy przez to zadrapania). Polecamy nauczyć się francuskiego, z angielskim ledwo sobie poradziliśmy. Do ćwiczenia francuskiego odpowiednie, zdecydowana większość turystów to byli Francuzi.
Zakwaterowanie
Apartamenty małe, piętrowe, wyposażenie starsze, trochę zużyte - aneks kuchenny z ekspresem do kawy, kuchenką mikrofalową, lodówką z zamrażarką, jadalnia stosunkowo przestronna z rozkładaną sofą, która jednak się rozpadała, dolny pokoik tylko na łóżko dwuosobowe, górny pokój był większy z dostępem na taras z widokiem na duży parking (przez trzy noce szalała tam jakaś młodzież), mniejsza łazienka z wanną i toaleta na piętrze. Na dole z tarasu widok na oleandry. Stosunkowo mało miejsca do przechowywania - jedna większa szafa i kilka półek nad łóżkami.
Wyżywienie
Na recepcji nie zaoferowano nam jedzenia, więc możemy ocenić tylko to, co jedliśmy gdzie indziej i nam smakowało. Restauracje oferują zarówno pojedyncze dania, jak i zestawy z kilkoma daniami dla dorosłych i dzieci.
Obsługa w hotelu
Przyjazd był zakłócony ponad dwugodzinnym oczekiwaniem na recepcji, ponieważ prawdopodobnie zawiesiła się sieć. Niektórzy goście jednak wytrzymali rozmawiać z recepcjonistką nawet 15 minut i w tym czasie załatwiali szczegóły przez telefon z resztą swojej grupy.
Zostaliśmy poinformowani, że należy przestrzegać ciszy nocnej. Dla nas nie stanowiło to problemu, bardziej przeszkadzało nam to, że inni jej nie przestrzegali i nikt nic z tym nie robił.
Sklep na terenie obiektu miał długą przerwę obiadową - od 12 do 17 godzin, ale można było pójść do sklepu około 500 m dalej, gdzie przerwa trwała tylko do 14 godzin.
Plaża
piaszczysta, codziennie wyrównywana traktorem, dostęp z kompleksu na kod. Woda bardzo płytka na kilkadziesiąt metrów, idealna dla dzieci i do pluskania się czymś po kostkach w wodzie. Dobrą atrakcją byli sprzedawcy przekąsek.
Ogólne wrażenie
Dość dużo atrakcji oprócz morza - na przykład piękne akwarium morskie, minigolf, restauracje i dyskoteki, atrakcje dla dzieci, ... Odwiedziliśmy też rezerwat ptaków, miasto otoczone murami, widzieliśmy hałdy soli,... Traktujemy to jednak raczej jako doświadczenie, a pobyt nad morzem we Francji raczej byśmy nie polecali. Morze znacznie bardziej podobało nam się w Chorwacji lub we Włoszech, gdzie byliśmy również tak daleko, ale dalej na południu, i byliśmy bardziej zadowoleni. Brakowało nam delegata, który tutaj byłby bardzo przydatny.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate