Ogólnie jest to spokojniejsza okolica, ale być może dlatego, że jechaliśmy poza sezonem. Miejsce jest odpowiednie dla osób, które mają własny lub wypożyczony samochód, albo które chcą jeździć na rowerze. Znaczną wadą jest oznakowanie lokalizacji zarówno na mapach, jak i na miejscu na drodze, musieliśmy kilka razy szukać, zanim znaleźliśmy właściwy zjazd z drogi na Sant Ambrogio. Ponieważ nie zamówiliśmy wyżywienia, naprawdę potrzebny jest samochód, aby móc gdzieś dojechać, my nie jedliśmy w Sant Ambrogiu. Zaleta to położenie zakwaterowania, do dwóch większych miejsc jest stosunkowo blisko, do Calvi i do Ile Rousse około 10-12 km w jedną lub drugą stronę. Około 2 km w kierunku Ile Rousse jest wieś Algajola bezpośrednio nad morzem, gdzie są kolejne możliwości zakwaterowania i całkiem sporo restauracji, być może także wieczorna rozrywka, ale nie byliśmy tam wieczorem. W każdym razie polecam znajomość włoskiego lub francuskiego, ponieważ właściciel apartamentów nie mówi innymi językami i ostatecznie musiałem dzwonić do biura podróży, aby się dogadać, co jednak przebiegło całkowicie bez problemów, więc żadnych trudności nie było. Z angielskim i niemieckim na Korsyce poradzi się człowiek bardzo niewiele. W restauracjach można się jako tako porozumieć po angielsku, ale polecam szukać raczej młodszy personel. Menu jest w 95% tylko po francusku, więc polecam mały słownik podróżny lub znajomość języka :-) Poza tym kraj jako taki, morze, turystyka, wycieczki rowerowe - po prostu piękno, na pewno tam wrócimy w przyszłości.
Zakwaterowanie
Zakwaterowanie w porządku, czysto, aneks kuchenny skromnie wyposażony, ale całkowicie wystarczający, do śniadania, szybkiej ciepłej kolacji wszystko do dyspozycji, oczywiście na duże gotowanie to nie jest, ale chyba na wakacjach nie jest to potrzebne. Również łazienka jak nowa :-) Chociaż w biurze podróży ostrzegali nas, że to mały apartament, był dość przestronny jak na francuskie warunki, spanie na rozkładanej sofie, ale wystarczająco szerokiej. Zaleta to balkon z pięknym widokiem na morze, chociaż od morza jest to 15-20 minut pieszo z górki i trzeba znaleźć swoją drogę, nie jest dobrze oznakowana. Ale nam to specjalnie nie przeszkadzało, i tak jeździliśmy po całej wyspie. Ponieważ mieliśmy ze sobą rowery, mieliśmy trochę obaw co do ich przechowywania, ale nie było powodów do obaw, 2 rowery można bez problemu przechować na balkonie, a właściciel apartamentu nie miał z tym żadnego problemu.
Wyżywienie
Jedliśmy na własną rękę, Calvi, Ille Rousse restauracje w mieście, które są przeważnie przy morzu, a właściwie w porcie. To są małe miasta (około 5000-6000 mieszkańców), ale restauracji jest tam dużo. Jeśli ktoś lubi owoce morza i ryby, to znajdzie je tam na każdym rogu – ja osobiście bardzo lubię ryby, więc byłem zadowolony.
Plaża
Mała, ale czysta, jednak w zasadzie się tam nie kąpaliśmy, ponieważ jeździliśmy po całej wyspie, a w czasie naszej wycieczki było dość chłodno.
Ogólne wrażenie
Mogę polecić, jeśli ktoś szuka miejsca noclegowego z dobrą lokalizacją na wycieczki po okolicy. Zdecydowanie poleciłbym tę lokalizację ze względu na góry, górskie wioski, rower i piękno przyrody, lub ogólnie północno-zachodnią, zachodnią lub południowo-zachodnią część wyspy. Jest to bardziej przygodowe i ładniejsze niż na wschodzie, gdzie raczej chodzi o płaskie, piaszczyste plaże na pobyt w jednym miejscu. Na zachodzie jest bardziej górzysto, plaże są małe, raczej zatoczki, ale tym ciekawsze. Więc na przykład jechać na rowerze, zatrzymać się gdzieś na kąpiel, a potem kontynuować. :-)
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate