promocje dla tej oferty

Opis hotelu

Wyróżniliśmy hotel ze względu na:

  • Rafę koralową z rzadko spotykaną fauną
  • Polskie animacje w sezonie letnim
  • Zadbany kompleks basenów z 6 zjeżdżalniami
  • Piaszczystą plażę z barem w formule All Inclusive
Opinia Doradcy Travelplanet.pl - Paulina

Do podziwiania piękna podwodnego świata.

Ten hotel to doskonałe miejsce na obserwację podwodnego świata. Koralowce zachwycają tęczowymi barwami a mając szczęście i cierpliwość, być może spotkamy się oko w oko z żółwiem morskim. Nie trzeba koniecznie wypożyczać specjalistycznego sprzętu (choć jest taka możliwość) – wystarczy maska i rurka. W hotelu czas umilają profesjonalni animatorzy. Z wielu możliwości aktywnego spędzenia wakacji, najciekawsze dla mnie były przejażdżki konne.

Polecam dla: dla rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia, dla seniorów, dla aktywnych, dla ceniących spokój i ciszę

Zobacz szczegółowe oceny

Lokalizacja: 4.0
Pokój: 5.0
Posiłki: 4.0
Basen: 4.0
Czystość: 4.0
Obsługa: 4.0


Ta oferta objęta jest Promocją Wakacje 100%

Bądź spokojny o Twoje plany wakacyjne! Każda impreza turystyczna objęta jest promocją Wakacje 100%, która zapewnia pomoc w przypadku ewentualnej upadłości jej organizatora. Rezerwując za pośrednictwem Travelplanet.pl masz 100% pewności, że Twoje wakacje dojdą do skutku. Czytaj więcej >>

Udogodnienia:
  • Kurorty nadmorskie
  • Dla rodzin z dziećmi
  • Fitness / siłownia
  • Basen odkryty
  • Przedszkole
  • Blisko lotniska
  • Animacje dla dorosłych
  • Sport
  • Tenis
  • Nurkowanie
  • Jazda konna
  • Dostęp do internetu
  • Klimatyzacja
  • Wellness / spa
Poprawność udogodnień zawsze weryfikuj z opisem hotelu

Dokumenty podróży:

Lokalizacja

Opinie

4.0

Ocena klientów
na podstawie 26 dodanych opinii

Lokalizacja: 4,1
Pokój: 4,0
Posiłki: 3,7
Basen: 3,8
Czystość: 3,7
Obsługa: 4,0
Klienci polecają hotel dla:
  • ceniących spokój i ciszę
  • par
  • aktywnych
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • osób niepełnosprawnych
  • 3.7
    ( wrzesień 2016 )

    Polecamy ten hotel.

    W hotelu spędziliśmy dwa tygodnie i polecamy go mniej wymagającym turystom.Lata świetności ma już za sobą ale obsługa się bardzo stara,animacje średnie jedzenie też.Hotel broni się piękną plażą i rafą koralową.
    W hotelu spędziliśmy dwa tygodnie i polecamy go mniej wymagającym turystom.Lata świetności ma już za sobą ale obsługa się bardzo stara,animacje średnie jedzenie też.Hotel broni się piękną plażą i rafą koralową.
  • 4.2
    ( sierpień 2016 )

    Bardzo podoba nam sie zatoka Abu Dabbab

    Zatoka i plaża to największy atut tego hotelu. W zatoce jest dużo żółwi, rekin gitarowy, płaszczki, krokodyloryby, dwie piękne rafy, dużo różnych ryb, diugoń pojawia się raczej sporadycznie. Jest piękna piaszczysta plaża. Hotel jest jeszcze w dobrym stanie, ale jeżeli ktoś ma bardzo duże wymagania, to lepiej niech skorzysta z Hiltona :) Dostaliśmy bardzo ładny pokój, dobrze sprzątany, jedzenie było bardzo przyzwoite i różnorodne, zjeżdżalnie i baseny bardzo przyjemne. Najbardziej nam przeszkadzało brak atrakcji wieczornych, a najbardziej miejsca i muzyki do tańczenia. Animacje wieczorne na niskim poziomie, chociaż animatorzy bardzo sympatyczni. All tylko do godz. 23, to też trochę utrudniało życie, powinno być do co najmniej do 24, w końcu ludzie są tam na wakacjach. Polecam ten hotel dla snurkujących i nurkujących, ale także dla wylegujących się na piasku :) Oceniam go na 4 gwiazdki egipskie.
    Zatoka i plaża to największy atut tego hotelu. W zatoce jest dużo żółwi, rekin gitarowy, płaszczki, krokodyloryby, dwie piękne rafy, dużo różnych ryb, diugoń pojawia się raczej sporadycznie. Jest piękna piaszczysta plaża. Hotel jest jeszcze w dobrym stanie, ale jeżeli ktoś ma bardzo duże wymagania, to
    lepiej niech skorzysta z Hiltona :) Dostaliśmy bardzo ładny pokój, dobrze sprzątany, jedzenie było bardzo przyzwoite i różnorodne, zjeżdżalnie i baseny bardzo przyjemne. Najbardziej nam przeszkadzało brak atrakcji wieczornych, a najbardziej miejsca i muzyki do tańczenia. Animacje wieczorne na niskim poziomie, chociaż animatorzy bardzo sympatyczni. All tylko do godz. 23, to też trochę utrudniało życie, powinno być do co najmniej do 24, w końcu ludzie są tam na wakacjach. Polecam ten hotel dla snurkujących i nurkujących, ale także dla wylegujących się na piasku :) Oceniam go na 4 gwiazdki egipskie.
  • 4.2
    ( wrzesień 2015 )

    Pożegnanie z Zatoka Żółwi

    Z 2-tygodniowych pobytów w hotelu (miesiącach wrzesień, październik) korzystaliśmy w latach 2010-14 (z przerwą w roku 2013), a w 2015 roku we wrześniu (w Egipcie po raz 8). Wszystkie wyjazdy zrealizowaliśmy z biurem ITAKA, poza pierwszym zorganizowanym przez ALFA STAR . Hotel od 2014 roku jest własnością i pod zarządem arabskim (uprzednio większość udziałów miała strona włoska) i okres świetności ma niewątpliwie poza sobą, pomimo oddania do użytku w kompleksie basenów dużej zjeżdżalni, uruchamianej jednak okresowo. Najbardziej uciążliwą rzeczą w czasie ostatniego pobytu był brak klimatyzacji przy spożywaniu posiłków w restauracji głównej (przy temperaturze zewnętrznej około 35 st. C), oraz szwankująca klimatyzacja w pokojach (sterowana indywidualnie) oraz holu głównym (tylko okresowo włączana) co wydaje się było wynikiem niewydolnego systemu zasilania (częste awarie). Rezydenci ITAKI bezradnie rozkładali ręce twierdząc, że sygnalizują wciąż problem. Hotel jest jeszcze (vide tekst poniżej) godny polecenia jedynie osobom, spędzającym cały czas na snurkowaniu (dobrze pływającym) lub plaży i kąpielach (też w basenach). Pozostali będą się nudzić z braku innych atrakcji i powinni poszukać hoteli w innych miejscowościach Egiptu. Plaża w części przynależnej do hotelu jest nadzorowana przez ratownika. Wydzielono w 2015 r. bojami brodzik dla nieumiejących pływać o wymiarach 40x40 m. Plaża uchodzi słusznie za jedną z najlepszych w tym rejonie ( łagodne piaszczyste zejście do wody niewymagające obuwia). Stan rafy (północnej), a szczególnie jej początkowego odcinka (kiedyś urzekającego nieprzeciętną urodą) „przemysłowo eksploatowanego” (przemierzanego górą przez hordy wycieczek z przewodnikami z wszystkich hoteli z rejonu Marsa Alam i dołem przez płetwonurków z miejscowej bazy i dowożonych z zewnątrz) niestety z roku na rok pogarsza się. W zatoce pojawiły się w 2015 r. łodzie motorowe (zdjęto natomiast na plaży tablice zakazujące dotykania żółwi) wywożące płetwonurków dalej dzięki czemu godzinny zapas tlenu mogą wykorzystać na spłynięcie do brzegu z dalszych rejonów. W konsekwencji z pewnością rafa będzie zamierać i na dalszych odcinkach, do czego niewątpliwie przyczyni się też fakt wzniesienia w sąsiedztwie zatoki drugiego hotelu - Hiltona (dużo droższy od opisywanego), a kiedyś liczne żółwie płoszone przez hałas emitowany z silników (dotychczas niepokojone jedynie przez wycieczkowiczów zachowujących się w większości skandalicznie) wyniosą się całkowicie z zatoki. W 2015 r. roku naliczyliśmy ich zaledwie 5 sztuk i to na bardzo dużej głębokości, a ponadto uciekających na widok ludzi(!), co kiedyś było nie do pomyślenia. Nigdy nie mieliśmy okazji spotkać w zatoce Dugonia (krowy morskiej), ale ostatni pobyt wynagrodziły nam delfiny, których stado liczące 12 sztuk wpłynęło na chwilę w ten rejon. Rafa południowa („hotelowa”) jest b. atrakcyjna jedynie poza zatoką („za zakrętem”), na dalszym odcinku , jednak bardzo niebezpiecznym (!!!) z uwagi na silny prąd i możliwe kłopoty z powrotem przy z reguły wzmagającej się fali ,w ciągu dnia, w miarę upływu godzin. Kilka osób w czasie naszego pobytu w 2012 r. snurkowanie w tym rejonie przypłaciło życiem, stad nie należy tego lekceważyć! Jedzenie hotelowe jest bardzo urozmaicone, a personel (w części to Ukraińcy), bardzo sympatyczny i niedomagający się namolnie bakszyszu . Pokoje hotelowe są przestronne i utrzymywane w czystości, a łóżka i poduszki wygodne. Teren hotelu jest dość rozległy, stad trudności w utrzymaniu na całej powierzchni zieleni w bardzo dobrym stanie. Wokoło jest tylko pustynia. Biuro ITAKA nie zdecydowało się na umieszczenie tej opinii na swojej stronie internetowej ( hotelu), pomimo kilkukrotnego zachęcania nas do jej napisania. Stąd zdecydowaliśmy się umieścić ją na innych stronach
    Z 2-tygodniowych pobytów w hotelu (miesiącach wrzesień, październik) korzystaliśmy w latach 2010-14 (z przerwą w roku 2013), a w 2015 roku we wrześniu (w Egipcie po raz 8). Wszystkie wyjazdy zrealizowaliśmy z biurem ITAKA, poza pierwszym zorganizowanym przez ALFA STAR . Hotel od 2014 roku jest
    własnością i pod zarządem arabskim (uprzednio większość udziałów miała strona włoska) i okres świetności ma niewątpliwie poza sobą, pomimo oddania do użytku w kompleksie basenów dużej zjeżdżalni, uruchamianej jednak okresowo. Najbardziej uciążliwą rzeczą w czasie ostatniego pobytu był brak klimatyzacji przy spożywaniu posiłków w restauracji głównej (przy temperaturze zewnętrznej około 35 st. C), oraz szwankująca klimatyzacja w pokojach (sterowana indywidualnie) oraz holu głównym (tylko okresowo włączana) co wydaje się było wynikiem niewydolnego systemu zasilania (częste awarie). Rezydenci ITAKI bezradnie rozkładali ręce twierdząc, że sygnalizują wciąż problem. Hotel jest jeszcze (vide tekst poniżej) godny polecenia jedynie osobom, spędzającym cały czas na snurkowaniu (dobrze pływającym) lub plaży i kąpielach (też w basenach). Pozostali będą się nudzić z braku innych atrakcji i powinni poszukać hoteli w innych miejscowościach Egiptu. Plaża w części przynależnej do hotelu jest nadzorowana przez ratownika. Wydzielono w 2015 r. bojami brodzik dla nieumiejących pływać o wymiarach 40x40 m. Plaża uchodzi słusznie za jedną z najlepszych w tym rejonie ( łagodne piaszczyste zejście do wody niewymagające obuwia). Stan rafy (północnej), a szczególnie jej początkowego odcinka (kiedyś urzekającego nieprzeciętną urodą) „przemysłowo eksploatowanego” (przemierzanego górą przez hordy wycieczek z przewodnikami z wszystkich hoteli z rejonu Marsa Alam i dołem przez płetwonurków z miejscowej bazy i dowożonych z zewnątrz) niestety z roku na rok pogarsza się. W zatoce pojawiły się w 2015 r. łodzie motorowe (zdjęto natomiast na plaży tablice zakazujące dotykania żółwi) wywożące płetwonurków dalej dzięki czemu godzinny zapas tlenu mogą wykorzystać na spłynięcie do brzegu z dalszych rejonów. W konsekwencji z pewnością rafa będzie zamierać i na dalszych odcinkach, do czego niewątpliwie przyczyni się też fakt wzniesienia w sąsiedztwie zatoki drugiego hotelu - Hiltona (dużo droższy od opisywanego), a kiedyś liczne żółwie płoszone przez hałas emitowany z silników (dotychczas niepokojone jedynie przez wycieczkowiczów zachowujących się w większości skandalicznie) wyniosą się całkowicie z zatoki. W 2015 r. roku naliczyliśmy ich zaledwie 5 sztuk i to na bardzo dużej głębokości, a ponadto uciekających na widok ludzi(!), co kiedyś było nie do pomyślenia. Nigdy nie mieliśmy okazji spotkać w zatoce Dugonia (krowy morskiej), ale ostatni pobyt wynagrodziły nam delfiny, których stado liczące 12 sztuk wpłynęło na chwilę w ten rejon. Rafa południowa („hotelowa”) jest b. atrakcyjna jedynie poza zatoką („za zakrętem”), na dalszym odcinku , jednak bardzo niebezpiecznym (!!!) z uwagi na silny prąd i możliwe kłopoty z powrotem przy z reguły wzmagającej się fali ,w ciągu dnia, w miarę upływu godzin. Kilka osób w czasie naszego pobytu w 2012 r. snurkowanie w tym rejonie przypłaciło życiem, stad nie należy tego lekceważyć! Jedzenie hotelowe jest bardzo urozmaicone, a personel (w części to Ukraińcy), bardzo sympatyczny i niedomagający się namolnie bakszyszu . Pokoje hotelowe są przestronne i utrzymywane w czystości, a łóżka i poduszki wygodne. Teren hotelu jest dość rozległy, stad trudności w utrzymaniu na całej powierzchni zieleni w bardzo dobrym stanie. Wokoło jest tylko pustynia. Biuro ITAKA nie zdecydowało się na umieszczenie tej opinii na swojej stronie internetowej ( hotelu), pomimo kilkukrotnego zachęcania nas do jej napisania. Stąd zdecydowaliśmy się umieścić ją na innych stronach
  • 5.0
    ( czerwiec 2015 )

    Mój drugi pobyt w El Malikia Abu Dabbab

    Jeżeli szukasz spokoju , dobrego jedzenia i tego co może dać Morze Czerwone -a więc niezapomniany widok rafy koralowej, możliwości oglądania codzienni żółwi, Diugona, pływania w ciepłym morzu -to jest to odpowiednie miejsce dla Ciebie, zatoka daje Ci siłę w poszukiwaniu kolejnych widoków, zatoka daje Ci to co gdzie indziej w Egipcie szukasz -a tu masz żółwie , rekiny gitarowe, Diugony, Polecam każdemu, umiesz pływać z maska i rurką - to jedż do El malikia Abu Dabbab
    Jeżeli szukasz spokoju , dobrego jedzenia i tego co może dać Morze Czerwone -a więc niezapomniany widok rafy koralowej, możliwości oglądania codzienni żółwi, Diugona, pływania w ciepłym morzu -to jest to odpowiednie miejsce dla Ciebie, zatoka daje Ci siłę w poszukiwaniu kolejnych widoków, zatoka
    daje Ci to co gdzie indziej w Egipcie szukasz -a tu masz żółwie , rekiny gitarowe, Diugony, Polecam każdemu, umiesz pływać z maska i rurką - to jedż do El malikia Abu Dabbab
  • 3.0
    ( maj 2015 )

    Hotel dramat. Mam wrażenie że te 5* świadczą nie o jakości tylko o gabarycie hotelu. Z całą świadomością odradzam ten hotel każdemu!!!

    Hotel dramat. Mam wrażenie że te 5* świadczą nie o jakości tylko o gabarycie hotelu. Z całą świadomością odradzam ten hotel każdemu!!! Poniżej kilka przykładów. • Plac budowy nad basenem – prace budowlane od świtu do nocy – cięcie, szlifowanie wiercenie i kucie na okrągło – nie dostałam od Państwa informacji na ten temat kiedy rezerwowałam wyjazd; • W restauracji wiecznie brakuje szklanek i sztućców (notabene niedomytych), do tego co niektórzy traktowani w dziwnie szczególny sposób – zarezerwowane stoliki dla nich, przeganianie z miejsca na miejsce tych gorszych; • Do obiadu można zamówić sobie wino albo piwo ale pod warunkiem, że najpierw się upoluje brudną szklankę albo kieliszek na wymianę – na własne oczy widziałam jak kelner wylał resztkę coli po kimś i drugiej osobie nalał nowy napój • W barze na plaży i basenie tylko woda, cola i śmierdzący sprite! Poza tym bary zamykają o 17.00 bo można sobie iść skorzystać z baru w lobby – oddalonego o 100 – 300 metrów w zależności gdzie się ma leżak; • Napoje z dystrybutorów, a przy nich informacja żeby nie nalewać do butelek. Napoje butelkowane sprzedawane po 3$ pomimo opcji all incl.; • Soki to rozcieńczane z wodą ekstrakty z mieszalnika – do drinków również takie dodają; • W basenie dla dzieci wiszące kable w wodzie – na moją prośbę by usunąć awarię usłyszałam, że to tylko 12V i nikogo nie zabije i żebym się nie wtrącała • Jedzenie codziennie to samo! Pomimo iż nie było najgorsze w smaku po 4 dniach oglądania tych samych dań robi się człowiekowi niedobrze; • W pokojach nikt nie sprząta –roomservice ogranicza się do robienia figurek z ręczników i zaścielenia łóżka po swojemu; • Smród z toalety – mam wrażenie, że mają własną oczyszczalnie ścieków i używają w kółko tej samej wody – jak w fontannie • Sejf w pokoju mały wstawiony do szafy więc w sumie można trzymać dokumenty w walizce – taka sama gwarancja, że nie zginie. • Internet płatny 20$ za tydzień, który nie działa w czasie wiatru lub dużej liczby zalogowanych użytkowników; • Wiecznie niedziałająca klimatyzacja w lobby i restauracji, pootwierane okna – upał i muchy • W pseudo SPA, które znajduje się w budynku hotelowym, pracują same nachalne chamy! Codziennie nagabują na masaże. Pomimo odmów i jasnych informacji, że nie ma się ochoty z nimi rozmawiać siadają na leżaku, obmacują i nie dają spokoju. Dopiero po kilku dobrych minutach odpuszczają pozwalając sobie na bezczelne komentarze stylu ‘’poor poeple from Poland’’ • Rozwalone parasole walają się po plaży a stojaki sterczą z drutami na wierzchu, na niestrzeżonym fragmencie plaży tuż przy hotelu, zrobione wysypisko śmieci – druty zbrojeniowe, puszki po coli, resztki glazury, trawa z koszenia, wielbłądzie gówna. • Śmieci z pokoi wystawiane są pod żywopłoty i stoją chyba w nadziei, że znikną same • Brudne naczynia, które ludzie znoszą do pokojów i wystawiają za drzwi stoją i czekają na zbawienie, a codziennie przechodzą tam różni pracownicy. Nikt nie poczuwa się do tego by to sprzątnąć. • Ostatniego dnia po wymeldowaniu o godzinie 12.00 odbierają opaskę all incl. Potem jest obiad a po nim do 15.30 człowiek siedzi w lobby gdzie jest 35 stopni (bo klima nie działa), a szklanka wody kosztuje 1$
    Hotel dramat. Mam wrażenie że te 5* świadczą nie o jakości tylko o gabarycie hotelu. Z całą świadomością odradzam ten hotel każdemu!!! Poniżej kilka przykładów. • Plac budowy nad basenem – prace budowlane od świtu do nocy – cięcie, szlifowanie wiercenie i kucie na okrągło – nie dostałam od Państwa informacji
    na ten temat kiedy rezerwowałam wyjazd; • W restauracji wiecznie brakuje szklanek i sztućców (notabene niedomytych), do tego co niektórzy traktowani w dziwnie szczególny sposób – zarezerwowane stoliki dla nich, przeganianie z miejsca na miejsce tych gorszych; • Do obiadu można zamówić sobie wino albo piwo ale pod warunkiem, że najpierw się upoluje brudną szklankę albo kieliszek na wymianę – na własne oczy widziałam jak kelner wylał resztkę coli po kimś i drugiej osobie nalał nowy napój • W barze na plaży i basenie tylko woda, cola i śmierdzący sprite! Poza tym bary zamykają o 17.00 bo można sobie iść skorzystać z baru w lobby – oddalonego o 100 – 300 metrów w zależności gdzie się ma leżak; • Napoje z dystrybutorów, a przy nich informacja żeby nie nalewać do butelek. Napoje butelkowane sprzedawane po 3$ pomimo opcji all incl.; • Soki to rozcieńczane z wodą ekstrakty z mieszalnika – do drinków również takie dodają; • W basenie dla dzieci wiszące kable w wodzie – na moją prośbę by usunąć awarię usłyszałam, że to tylko 12V i nikogo nie zabije i żebym się nie wtrącała • Jedzenie codziennie to samo! Pomimo iż nie było najgorsze w smaku po 4 dniach oglądania tych samych dań robi się człowiekowi niedobrze; • W pokojach nikt nie sprząta –roomservice ogranicza się do robienia figurek z ręczników i zaścielenia łóżka po swojemu; • Smród z toalety – mam wrażenie, że mają własną oczyszczalnie ścieków i używają w kółko tej samej wody – jak w fontannie • Sejf w pokoju mały wstawiony do szafy więc w sumie można trzymać dokumenty w walizce – taka sama gwarancja, że nie zginie. • Internet płatny 20$ za tydzień, który nie działa w czasie wiatru lub dużej liczby zalogowanych użytkowników; • Wiecznie niedziałająca klimatyzacja w lobby i restauracji, pootwierane okna – upał i muchy • W pseudo SPA, które znajduje się w budynku hotelowym, pracują same nachalne chamy! Codziennie nagabują na masaże. Pomimo odmów i jasnych informacji, że nie ma się ochoty z nimi rozmawiać siadają na leżaku, obmacują i nie dają spokoju. Dopiero po kilku dobrych minutach odpuszczają pozwalając sobie na bezczelne komentarze stylu ‘’poor poeple from Poland’’ • Rozwalone parasole walają się po plaży a stojaki sterczą z drutami na wierzchu, na niestrzeżonym fragmencie plaży tuż przy hotelu, zrobione wysypisko śmieci – druty zbrojeniowe, puszki po coli, resztki glazury, trawa z koszenia, wielbłądzie gówna. • Śmieci z pokoi wystawiane są pod żywopłoty i stoją chyba w nadziei, że znikną same • Brudne naczynia, które ludzie znoszą do pokojów i wystawiają za drzwi stoją i czekają na zbawienie, a codziennie przechodzą tam różni pracownicy. Nikt nie poczuwa się do tego by to sprzątnąć. • Ostatniego dnia po wymeldowaniu o godzinie 12.00 odbierają opaskę all incl. Potem jest obiad a po nim do 15.30 człowiek siedzi w lobby gdzie jest 35 stopni (bo klima nie działa), a szklanka wody kosztuje 1$
  • 2.0
    ( marzec 2015 )

    Hotel poza jakąkolwiek klasyfikacją !!!!!

    Byłem z zona w marcu 2015 r. kiedy w hotelach można wybierać jak w ulęgałkach. W Egipcie byłem już praktycznie wszędzie (jestem aktywnym płetwonurkiem)- był to mój ósmy wyjazd do tego kraju. Po raz pierwszy zostaliśmy okradzeni z zamkniętego hotelowego sejfu. Żonie skradziono dwie bransoletki Pandory - min. 4000PLN wartości. Sposób i czas wykonania kradzieży, stosunek hotelowej ochrony, rezydentki Itaki (spytała zony - czy aby na pewno zabrała bransoletki z Polski) pozwalają na stwierdzenie wręcz mafijnej organizacji chroniącej złodziei w tym hotelu. Nie zdziałaliśmy nic, żeby skutecznie odszukać stracone fanty, co dopiero zidentyfikować złodzieja. W przeddzień wyjazdu w morzu utopiła się polska turystka. NIKT, dosłownie NIKT - ani spośród rezydentów Itaki, ani z obsługi hotelowej nie zrobił NIC, dokumentnie NIC, w celu zapobieżenia następnym dramatom. Następnego dnia , w dniu wyjazdu, w tym samym miejscu , o tej samej porze dnia byliśmy z zoną świadkami następnych trzech akcji ratunkowych na plaży, w tym jednej zakończonej reanimacją - mamy to udokumentowane fotograficznie. A wystarczyło poinformować o niebezpiecznych pływach związanych z pogodą i fazą księżyca, zamknąć plażę na dwie godziny dziennie, czy postawić na niej trzech ogrodników , kelnerów, etc, celem ostrzegania kąpiących się. Wypoczywając w Egipcie poprzednie siedem razy , nawet w hotelach czterogwiazdkowych nie napotkałem nigdzie takiego lekceważenia bezpieczeństwa gości - tak materialnego , jak i życiowego ! Namawianie do wypoczynku w tym hotelu jest wobec powyższych faktów głęboka nieuczciwością ze strony wszystkich biur podróży, bo w tym hotelu zamiast wypoczynku można stracić własny dorobek , a i życie. I wobec takich faktów jakie znaczenie ma czy posiłki były urozmaicone, personel bardziej bezczelny czy nie, czy animacje były kretyńskie , czy nie. LUDZIE NIE WYBIERAJCIE TEGO HOTELU, BO ZA WŁASNE PIENIĄDZE ZAFUNDUJECIE SOBIE HORROR JAK W KINIE, A NIE WYPOCZYNEK !!! Biura podróży, nie oferujcie ludziom tego hotelu, bo narażacie na szwank własna renomę bratając się egipskimi paprolami w najgorszym wydaniu !
    Byłem z zona w marcu 2015 r. kiedy w hotelach można wybierać jak w ulęgałkach. W Egipcie byłem już praktycznie wszędzie (jestem aktywnym płetwonurkiem)- był to mój ósmy wyjazd do tego kraju. Po raz pierwszy zostaliśmy okradzeni z zamkniętego hotelowego sejfu. Żonie skradziono dwie bransoletki Pandory
    - min. 4000PLN wartości. Sposób i czas wykonania kradzieży, stosunek hotelowej ochrony, rezydentki Itaki (spytała zony - czy aby na pewno zabrała bransoletki z Polski) pozwalają na stwierdzenie wręcz mafijnej organizacji chroniącej złodziei w tym hotelu. Nie zdziałaliśmy nic, żeby skutecznie odszukać stracone fanty, co dopiero zidentyfikować złodzieja. W przeddzień wyjazdu w morzu utopiła się polska turystka. NIKT, dosłownie NIKT - ani spośród rezydentów Itaki, ani z obsługi hotelowej nie zrobił NIC, dokumentnie NIC, w celu zapobieżenia następnym dramatom. Następnego dnia , w dniu wyjazdu, w tym samym miejscu , o tej samej porze dnia byliśmy z zoną świadkami następnych trzech akcji ratunkowych na plaży, w tym jednej zakończonej reanimacją - mamy to udokumentowane fotograficznie. A wystarczyło poinformować o niebezpiecznych pływach związanych z pogodą i fazą księżyca, zamknąć plażę na dwie godziny dziennie, czy postawić na niej trzech ogrodników , kelnerów, etc, celem ostrzegania kąpiących się. Wypoczywając w Egipcie poprzednie siedem razy , nawet w hotelach czterogwiazdkowych nie napotkałem nigdzie takiego lekceważenia bezpieczeństwa gości - tak materialnego , jak i życiowego ! Namawianie do wypoczynku w tym hotelu jest wobec powyższych faktów głęboka nieuczciwością ze strony wszystkich biur podróży, bo w tym hotelu zamiast wypoczynku można stracić własny dorobek , a i życie. I wobec takich faktów jakie znaczenie ma czy posiłki były urozmaicone, personel bardziej bezczelny czy nie, czy animacje były kretyńskie , czy nie. LUDZIE NIE WYBIERAJCIE TEGO HOTELU, BO ZA WŁASNE PIENIĄDZE ZAFUNDUJECIE SOBIE HORROR JAK W KINIE, A NIE WYPOCZYNEK !!! Biura podróży, nie oferujcie ludziom tego hotelu, bo narażacie na szwank własna renomę bratając się egipskimi paprolami w najgorszym wydaniu !
  • 3.0
    ( sierpień 2014 )

    Nic oprócz rafy nie było fajnego

    Hotel można jeszcze potraktować ok, ale jedzenie to totalna porażka. Brudno, przez dwa tygodnie jedno i to samo, z tą tylko różnicą, że raz przyprawione a raz nie. All inclusive tragedia, rano śniadanie od 7, potem 12:30 obiad i dopiero o 19 kolacja, a bar szkoda pisać - o 16 brak kawy, pomimo że czynny niby do zachodu słońca, pobożne życzenia, o 17 już zamknięte. Stoliki dekorowane na kolacje ale płatną, drinki i piwo tylko w plastikach małych i to nic ciekawego ale uwaga dla Niemców i Włochów piękne drinki i piwko w szklanych naczyniach, może jesteśmy gorszą rasą? Choć chyba dajemy najwięcej napiwków, przekąski, jak zostało ze śniadania i obiadu to 2 talerzyki położone, a na całej plaży masa osób, no kto pierwszy ten lepszy. Dyskoteka płatna dodatkowo, zabawy, jakieś grille - wszystko dodatkowe np 20 euro, to raczej HB, a teraz o czymś fajnym - plaża piękna, piaszczysta, woda super ciepła i cudowna rafa koralowa, to najfajniejsze co widziałam, no i oczywiście nasi rodacy, na nich zawsze można liczyć. Nie polecam.
    Hotel można jeszcze potraktować ok, ale jedzenie to totalna porażka. Brudno, przez dwa tygodnie jedno i to samo, z tą tylko różnicą, że raz przyprawione a raz nie. All inclusive tragedia, rano śniadanie od 7, potem 12:30 obiad i dopiero o 19 kolacja, a bar szkoda pisać - o 16 brak kawy, pomimo że czynny
    niby do zachodu słońca, pobożne życzenia, o 17 już zamknięte. Stoliki dekorowane na kolacje ale płatną, drinki i piwo tylko w plastikach małych i to nic ciekawego ale uwaga dla Niemców i Włochów piękne drinki i piwko w szklanych naczyniach, może jesteśmy gorszą rasą? Choć chyba dajemy najwięcej napiwków, przekąski, jak zostało ze śniadania i obiadu to 2 talerzyki położone, a na całej plaży masa osób, no kto pierwszy ten lepszy. Dyskoteka płatna dodatkowo, zabawy, jakieś grille - wszystko dodatkowe np 20 euro, to raczej HB, a teraz o czymś fajnym - plaża piękna, piaszczysta, woda super ciepła i cudowna rafa koralowa, to najfajniejsze co widziałam, no i oczywiście nasi rodacy, na nich zawsze można liczyć. Nie polecam.

Przewodnik

Wycieczki fakultatywne

Oferta jest dostępna!

Kod oferty: 24012017ITAK2819
Cena za osobę:
2 059 3 149 - 35 %
Zapytaj o ofertę

lub zadzwoń

71 769 56 98
Nasza prowizja: 0 zł
Cena:
(dla 2 osób)
Gwarancja Najniższej Ceny
4 118
Kup na raty 0%
10 x  zł
Oferta w promocji
Rezerwuj za 100 zł
Zapytaj o ofertę »
Wt 24.01.2017
7 dni
Warszawa
AI - All Inclusive
Itaka
Zobacz wszystkie warianty
Wylot:
Wt 24.01.2017
06:00 - Warszawa
11:30 - Marsa Alam
Powrót:
Wt 31.01.2017
12:20 - Marsa Alam
16:10 - Warszawa
Trwa sprawdzanie dostępności

Szybki kontakt

Jesteś zainteresowany tą ofertą?
Zostaw numer telefonu,
oddzwonimy!

Gwarancje Travelplanet.pl

  • 1 mln zadowolonych Klientów

    Doświadczeni i profesjonalni konsultanci dobiorą najlepszą ofertę do Twoich potrzeb.

  • Gwarancja Najniższej Ceny

    Oferujemy wycieczki w najniższych cenach na rynku.

  • Promocja Wakacje 100% za 0 zł

    Zapewniamy pomoc w przypadku upadłości organizatora. Bądź spokojny o Twoje plany wakacyjne!

  • Największa liczba wycieczek

    W jednym miejscu możesz porównać i kupić wakacje od ponad 40 organizatorów.

Zamówienie wstępne
 zł
Cena:
10 x  zł
Rzeczywiste raty 0% - bez odsetek i pierwszej wpłaty. Wybór płatności ratalnej będzie dostępny w dalszych krokach.
Kup na raty 0%:
Wystarczy 100 zł zaliczki aby zarezerwować tę ofertę. Pozostałą kwotę należy wpłacić do 30 dni przed datą wyjazdu.
Czytaj więcej

Wysyłając formularz wyrażają Państwo zgodę na kontakt telefoniczny lub mailowy od Doradcy Travelplanet.pl w celu realizacji zamówienia.

Wybrana
oferta:

El Malikia Resort Abu Dabbab (ex.Sol Y Mar)

Liczba osób:
2 dorosłych
Wyżywienie:
AI - All Inclusive
Termin:
Wt 24.01.2017
Wylot z:
Warszawa
Cena
4 118
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY
1
2
3
4
5
6
0
1
2
3
4
<2
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
<2
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
<2
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
<2
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
Wt 24.01.2017
7 dni
Warszawa
AI - All Inclusive
Itaka
Pok. 2 os. (DBL) 2 059
Pok. 2 os. w/morze (DSV) 2 209