Benidorm: przewodnik (Hiszpania)
Pełen wielopiętrowych budynków
Benidorm - mgliście przypominający
Las Vegas, amerykańskie centrum rozrywki - przewodzi na liście ośrodków dostosowanych do masowej turystyki. Aż nie chce się wierzyć, że jeszcze 40 lat temu Rose Macauley pisała: "to mała wioska z kościołem w centrum, pięknie położona na skalistym półwyspie". Choć starówka nadal istnieje, trudno ją znaleźć w masie ciągnących się kilometrami betonowych bloków. Tłumy turystów z Wielkiej Brytanii i Skandynawii skutkują "angielskimi" pubami, dyskotekami i baro-klubami (niemal 200) oraz jajkami na bekonie podawanymi na śniadanie. Największą atrakcją miasta jest
Playa de la Levante, dwukilometrowy pas złotego piasku. Kąpielisko jest niewątpliwie piękne, trudno jednak to piękno dostrzec widząc tłumy smażące się na słońcu. Nieco dalej od centrum leży mniej zatłoczona
Playa de Ponienete, mająca bardziej hiszpański charakter.
Źródło: wydawnictwo Pascal