Przegląd prasy

n.p.m. 01//2010: Granaty, Beskid Śląski...



W styczniowym numerze "n.p.m." próbujemy odpowiedzieć na pytanie, jakie są przyczyny obecnego kryzysu polskiego himalaizmu. Głos zabierają między innymi znani polscy himalaiści oraz Polski Związek Alpinizmu. W numerze także relacja z zimowego wejścia na popularne tatrzańskie Granaty, wędrówki po górach Uzbekistanu i w polsko-czeskich Karkonoszach, a także reportaż o Macieju Pastwie, podróżniku-wolontariuszu, który za darmo znakował szlaki w dalekim Ekwadorze.

Dziś nikt już kominów nie czyści - Himalaiści za PRL-u mieli jak u Pana Boga za piecem. Pieniądze na wyprawy, nawet jeśli było ich niewiele, zawsze jakoś się znajdowały. Dodatkowo na ekspedycjach można było zarobić - wystarczyło na przykład przywieźć ciężarówkę indyjskich ciuchów. Dzisiaj zorganizowanie wyprawy w Himalaje graniczy z cudem. Państwo niechętnie się do nich dokłada, a sponsorów jest jak na lekarstwo. Dlatego sukcesów mamy teraz tak mało.
Jakie są powody, że obecnie oprócz Kingi Baranowskiej tak niewielu Polaków z sukcesami walczy w Himalajach czy Karakorum? Czy wszystkiemu winne są tylko pieniądze, a raczej ich brak, czy może brak wsparcia ze strony Polskiego Związku Alpinizmu? Dlaczego polski rząd nie traktuje wypraw na ośmiotysięczniki jako narodowych przedsięwzięć?

Polsko-czeska pętla na deskach - Zalesione pasma Gór Bystrzyckich i Orlickich raczej nie wydają się atrakcyjnym terenem do długich, zimowych wędrówek. Chyba że… uzbroimy się w biegówki. Niestraszne wtedy głębokie śniegi i monotonia leśnych dróg. Jak się okazuje, w ciągu jednego dnia można pokonać czterdziestokilometrową pętlę wokół Lasówki, która znajduje się tuż obok popularnego na Dolnym Śląsku ośrodka narciarskiego w Zieleńcu.

Déj?-prawie-vu na Granatach - Granaty to jedne z bardziej popularnych tatrzańskich szczytów. Nic dziwnego, bo to przecież ważna część Orlej Perci, do której żadnego miłośnika gór przekonywać nie trzeba. Tym razem proponujemy zimowe wejście na Granaty. I choć wędrówka w ten rejon o tej porze roku nie należy do najłatwiejszych przedsięwzięć, to jest to wyczyn w zasięgu zaprawionego w bojach turysty.

Tysiąc pomysłów w dymiącej głowie - Maciej Pastwa, podróżnik, miłośnik gór, człowiek mający w głowie tysiąc szalonych pomysłów, z których większość udaje mu się zrealizować. To on wpadł między innymi na pomysł, że za darmo oznakuje szlaki w Cajas National Park w Ekwadorze. Jak się okazuje, w Ameryce Południowej urzędnicy zachowują się podobnie jak w Polsce i same chęci nie wystarczą.

A ponadto:
W królestwie okrutnego Tamerlana - Bohaterowie półrocznej podróży po Azji, chcieli dotrzeć do najbardziej spektakularnych atrakcji turystycznych tej części świata. Dotarciu do nich towarzyszyło nierzadko przypadkowe lub bardziej świadome odkrywanie i poznawanie miejsc oraz krain równie ciekawych, co malowniczych, które jednak wciąż stanowią białą plamę na turystycznej mapie świata.

Gibasówka chatara Staszka - Nieocenionym panaceum na oddech od miejskiego zgiełku może być nocleg w drewnianej chacie pośród beskidzkiej głuszy. Któż zresztą mógłby odmówić stuletnim konstrukcjom, które wabią rustykalnymi wnętrzami i iście pasterskimi warunkami? Zapraszamy na wędrówkę w Beskidzie Małym i odwiedziny Gibasówki, gdzie rządzi chatar Staszek.

Obserwatorium astronomiczne na Lubomirze - Lubomir to niewielki szczyt w Beskidzie Makowskim. Ta niepozorna góra, licząca kilka metrów powyżej 900 m n.p.m. kryje jednak wielkie tajemnice. Jedną z nich jest historia obserwatorium astronomicznego, które od kilku lat znowu otwiera swe progi dla turystów i miłośników astronomii. Tajemnice dla „n.p.m.” zdradzają Marcin Bardel - kierownik gospodarczy obiektu i astronom Marcin Cikała.

Żeby w butach sucho było - Piasek, gałęzie, woda, błoto i śnieg - wszystko to konkuruje ze sobą, by jak najszybciej dostać się do wnętrza Twoich butów i skutecznie uprzykrzyć Ci wędrówkę. Problem odwieczny, zwalczany na różne sposoby. Dziś wystarczy zaopatrzyć się w dobre stuptuty i overbooty. Co warto wiedzieć przed ich zakupem?