Spokojnie - jesteś na Cyprze!

Autor: Natalia Jastrzębska dodane: 23.06.2014

Spokojnie - jesteś na Cyprze!

Przez cały rok marzyłeś o leniwych wakacjach All Inclusive. Wielogodzinnym wygrzewaniu się na leżaku, popijaniu schłodzonych koktajli, orzeźwiającej kąpieli w morzu. I o niczym więcej. Kiedy nadszedł czas upragnionego urlopu, po kilku dniach beztroskiego wygrzewania się w śródziemnomorskim słońcu w Twojej głowie zaczyna krążyć myśl: "Co zrobić, żeby do moich wakacji nie wkradła się nuda?". Spokojnie - jesteś na Cyprze! Nuda z całą pewnością Ci nie grozi. Oto kilka sposobów na urozmaicenie Twoich wakacji.

tytułowe widok z hotelu St. George

Punkt wypadowy: Paphos

Moje wskazówki będą pomocne dla osób spędzających urlop w rejonie Paphos (południowo-zachodnia część wyspy). Cypr to trzecia co do wielkości wyspa Morza Śródziemnego, więc zwiedzić ją całą w ciągu tygodniowego urlopu byłoby trudno. Skoncentruj się na odkrywaniu lokalnych atrakcji. W pobliżu Paphos znajdziesz ich wiele.

Jeep safari na półwyspie Akamas

Na Jeep safari zarezerwuj sobie cały dzień. Jeśli czujesz się pewnie (na Cyprze obowiązuje ruch lewostronny), możesz wypożyczyć jeepa i na własną rękę przemierzać zaplanowaną trasę. Lub - jeśli lubisz wygodę, chcesz skupić się na podziwianiu widoków i łapaniu najlepszych kadrów (a przy tym mieć pewność, że się nie zgubisz) pozostaje opcja wykupienia zorganizowanej wycieczki. Tak właśnie zrobiłam (koszt ok. 60 €). Jeden jeep zabiera około 5-6 pasażerów, więc czas spędza się w kameralnym gronie.  Podróż biegnie wzdłuż półwyspu Akamas - dzikiej, chyba najmniej przekształconej przez człowieka części Cypru. Pierwszym przystankiem  jest zapierająca dech w piersiach Coral Bay (Zatoka Koralowa) - woda mieni się tu wszystkimi odcieniami turkusu. Aż ciężko oderwać wzrok!

jeep safari

coral bay

Przemieszczamy się dalej i zatrzymujemy się przy Sea Caves, czyli jaskiniach morskich - zatoczka z turkusową wodą otoczona poszarpanymi klifami robi wrażenie. Tuż obok kolejna atrakcja - wrak frachtowca, który w 2011 roku płynąc do portu w Limassol, natrafił na sztorm, wpadł na skały, a następnie dryfował bezwładnie, aż utknął tu, nieopodal Coral Bay, chyba już na dobre.

sea caves - klify

Kolejny przystanek jest naprawdę wyjątkowy. Odwiedzamy Lara Beach, czyli plażę, na której od czerwca do września składają jaja żółwie Karetta. Każdego lata zjeżdżają się tu wolontariusze z całej Europy, którzy pilnują, by żółwiom nikt nie przeszkadzał. Nie oznacza to, że na plażę nie mamy wstępu - wręcz przeciwnie. Żółwiom wydzielono niewielki obszar, natomiast turyści mogą korzystać z szerokiej, piaszczystej i o dziwo niezatłoczonej plaży. Po orzeźwiającej kąpieli w morzu czas ruszać w dalszą drogę!

sea caves - wrak statku

Zapuszczamy się teraz w środek półwyspu Akamas. Nasz kierowca nie przepuszcza żadnej okazji, aby wjechać w kałużę, głęboką dziurę, albo ostro przygazować na zakręcie. Trochę adrenaliny nikomu nie zaszkodzi. Droga robi się coraz bardziej kręta, a krajobraz  górzysty. Co jakiś czas wyłaniają się zapierające dech w piersiach widoki cypryjskiego wybrzeża. Urzeka też przyroda - na niewielkim półwyspie Akamas, liczącym sobie tylko 230 km kwadratowych, żyje ok. 170 gatunków roślin, ptaków i zwierząt. Po drodze mijamy urocze stadka kóz, ale też miłośników rowerów górskich i qadów - Akamas ma znakomite trasy do uprawiania tych sportów.

akamas - widoki

akamas - quady

akamas - kozy

Później czeka nas krótka przerwa na obiad, wizyta w łaźniach Afrodyty i urokliwym skansenie usytuowanym w  wiosce Steni. Dowiadujemy się tu jak przed laty żyli Cypryjczycy, a opowiada nam o tym płynną polszczyzną jego właścicielka - przemiła pół-Polka, pół-Cypryjka, która wraz z mężem postanowiła odtworzyć historię mieszkańców tutejszych wiosek. Urodziła się już na Cyprze, polskiego nauczyła się od mamy-Polki oraz podczas kilkuletniego pobytu w Toruniu :) Warto zajrzeć do muzeum w Steni i osobiście ją poznać. Polacy mają u niej specjalne względy - jeśli przypadniemy jej do gustu, możemy liczyć na poczęstunek lokalnymi przysmakami, a jej mąż uraczy nas wysokoprocentowym trunkiem - zivania.

Wracamy do hotelu około 17:00 i wciąż mamy czas na popołudniowy relaks przy basenie. Po takiej wycieczce mam naprawdę poczucie, że zobaczyłam niezły kawałek Cypru. Teraz z czystym sumieniem mogę wrócić do leniuchowania.

Skała Afrodyty i cypryjskie wioski

Będąc na Cyprze, grzechem byłoby nie odwiedzić jego najsłynniejszego miejsca - Petra tou Romiou (Skała Greka), potocznie nazywanej Skałą Afrodyty. To właśnie tutaj według legendy, z piany morskiej wyłoniła się bogini miłości Afrodyta. Pod skałę podjeżdżamy wynajętym autem (ok. 70 € na dzień), które da nam swobodę podróżowania  - na ten dzień zaplanowaliśmy odwiedzenie jeszcze kilku innych miejsc. Przy Skale Afrodyty szukamy kamienia w kształcie serca. Jego znalezienie ma nam zapewnić szczęście w miłości. Skała roztacza wokół siebie niezwykły urok. To tutaj spotykają się zakochani i wyznają sobie miłość, w dowód na to nieopodal skały znajdujemy kilka porzuconych róż.

skała Afrodyty

skała afrotydy serce

Zrobiło się naprawdę romantycznie, ale czas ruszać dalej. Kierujemy się w głąb wyspy, by poznać jej malownicze wioski. Najliczniej odwiedzaną przez turystów jest wioska Omodos (ok. 70 km od Paphos). Znajdziemy tu malownicze, wąskie uliczki, stary rynek i pochodzący z XVII wieku klasztor. To również dobre miejsce na obiad w lokalnej tawernie - polecam "Stou Kry Yianni", która serwuje pyszne i spektakularnie podane cypryjskie meze.

Omodos - klasztor

Omodos uliczka 2

Omodos ryneczek

Jeśli chodzi o wioski cypryjskie, warto nie poprzestać na Omodos i odwiedzić te mniej uczęszczane przez turystów. Większość wiosek jest bardzo zadbana, wszystkie domy zbudowane są z lokalnego surowca - piaskowca. Panuje w nich ład, porządek, ale też magiczny urok. Prawdziwą perełką jest wioska Arsos. Jej centralnym punktem jest oczywiście kościół i mały placyk, wokół którego znajduje się kilka kafejek. Leniwie przesiadują w nich starzy Cypryjczycy, popijają kawę po cypryjsku i grają w tryktraka. W Arsos odwiedziliśmy eko-herbaciarnię. Jej właściciel jest fanem Boba Marley'a, o czym świadczy sącząca się z głośników, leniwa muzyka reagge i wszechobecne zdjęcia jamajskiego guru. Jesteśmy częstowani różnymi odmianami herbaty, które właściciel własnoręcznie zbiera. Szybko wpadamy w błogi nastrój i mam wrażenie, że herbata to nie jedyne zioło, które można tu kupić :)

herbaciarnia Arsos Village

Omodos - uliczka_kosciol arsos

rynek Arsos Village

Kilka kroków dalej znajduje się miejsce, w którym naprawdę można się zakochać. Luksusowe gospodarstwo agroturystyczne Arsorama. Stara rodzinna posiadłość, przemieniona na kompleks kilku pięknie odrestaurowanych apartamentów. Jej właścicielki postanowiły urządzić ją w ten sposób, by odtworzyć klimat dawnych lat i gust zamieszkujących ją kiedyś domowników. Każdy apartament nazwany jest imieniem wybranego przodka rodziny i umeblowany w stylu, który ten preferował.  W tradycyjnie urządzonych apartamentach skrzętnie ukryto wynalazki nowoczesności - i tak na przykład w pokoju prababci Ellady można skorzystać z wi-fi, klimatyzacji czy telewizji satelitarnej.

Arsorama_dziedziniec

W gospodarstwie panuje ciepła rodzinna atmosfera - jeśli Twój urlop na Cyprze jest nieco dłuższy, warto spędzić tu weekend i oderwać się od zgiełku wielkich kurortów. To idealne miejsce, żeby się wyciszyć i wczuć się w spokojny, cypryjski rytm życia. Arsos to również świetna baza wypadowa: 20 km stąd znajduje się plaża Avdimou, 30 km dzieli nas od najwyższego szczytu gór Troodos - Olimpu, a tylko 6 km dalej można podziwiać wodospad Drozena.

Arsorama - pokoj

Arsorama - pokoj 2

Nam niestety nie wystarczyło czasu, żeby zostać na noc w Arsoramie. Wracamy do Paphos. Po drodze naszym oczom ukazują się skąpane w słońcu zbocza górskie, porośnięte winoroślą. Mijamy  cypryjskie winnice i odwiedzamy jedną z nich - Zambartas Winery w wiosce Ayios Amvrosios. Kosztujemy w niej lokalnego wina i robimy małe zakupy. Wracamy do hotelu - to był naprawdę udany dzień.

Wzgórza cypryjskie

Zambartas winery

Zambartas winery 2

Mam nadzieję, że moje wskazówki pozwolą Ci urozmaicić urlop na Cyprze. Nuda na pewno Ci tutaj nie grozi :)

Autor: Natalia Jastrzębska













Tagi:

Dodaj komentarz

ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY