Turcja, Bodrum

Hotel

Opis hotelu

Opis chwilowo niedostępny. W celu uzyskania informacji na temat oferty prosimy o kontakt
z Centrum Rezerwacji Travelplanet.pl 0801 400 600 lub 71 769 56 98

Opinie użytkowników

Polecam hotel kazdemu. Naprawde kazdy spedzi tam najlepsze wakacje.
maciejka79 [03.08.2007]
ocena użytkownika:5.00/5.00
Spedzilam w tym hotelu cudowne dwa tygodnie (18.06 - 02.07.09). Hotel bardzo ladny, piekny ogród. Animatorzy są niesamowici, nigdy nie spotkalam takich świetnych i zabawnych ludzi :) Zaczynają nawet mówic po polsku (80% ludzi w hotelu to byli Polacy, reszta Ruscy, Czesi). Prowadzą zabawy na plazy np. boccia (grali tylko Polacy, albo byly rozgrywki Polska - Turcja; pozdrawiam calą Śląską ekipe ;) ), pilka nozna, siatka (koniecznie trzeba miec buty, piasek jest gorący), w basenie byly mecze Polska - Turcja pilki wodnej, animatorka codziennie prowadzila w plytkim basenie aqua aerobic. W budce na plazy prawie caly czas siedziala z dziecmi polska animatorka - Klaudia. Z tego co widzialam, dzieci tam rysowaly, robily origami, malowaly koszulki. Niedaleko jest spory plac zabaw. Idealnym podsumowaniem kazdego dnia byly poprzedzone zabawami dla dzieci animacje o 22.00 w amfiteatrze :) Animatorzy przygotowali wybory miss i mistera hotelu ( http://www.youtube.com/watch?v=_LIxJl4sMkU&feature=channel_page ) , konkurs na najlepiej tanczącą pare, kabaret, bingo, quiz muzyczny. Ten kto nie chodzil na show time naprawde duuuuzo stracil! :). Raz animatorzy razem z kelnerami i bellydancerką przygotowali wieczór turecki, który niestety w polowie sie skonczyl :( Ci, którzy byli wtedy na wystepach, wiedzą o co chodzi... :(. Plaza niezbyt duza, lecz bardzo przyjemna. Nie polecam lezec na basenie, poniewaz jest tam bardzo duszno, na plazy jest przyjemny wiaterek. Mozna wziąc reczniki plazowe za depozyt (10 euro), nie ma problemu z ich odbiorem, poniewaz na plazy zawsze są osoby za nią odpowiedzialne. Jedynym mankamentem plazy byl widok szefostwa hotelu wylegującego sie na pomoście i pracowników, którzy przybiegali do nich na kazde zawolanie (typu przesuniecie lezaka). Widok byl naprawde zalosny... OBOWI?ZKOWO NALEZY BRAC MASKE, RURKE I APARAT ROBI?CY ZDJECIA POD WOD?!!! ;) ;) Buty do wody przydadzą sie tym, którzy brzydzą sie chodzic po glonach ;). Do morza najlepiej wchodzic drabinkami na pomoście. Tam dno jest czyste i piaszczyste. Cudowne podwodne widoki, duzo ladnych ryb. Mój tato w "trawce" znalazl piekną, duzą muszle, niestety byl maly problem z wyciągnieciem jej wielkiego mieszkanca ;). Baseny do wyboru, do koloru, najglebszy ma 1,70 cm, mozna zjechac do niego po rurze. UWAGA! Przy basenie nalezy chodzic bardzo ostroznie, poniewaz jest ślisko. Kilka osób zafundowalo sobie reszte pobytu z urazem nogi. Dla dzieci jest brodzik, równiez z rurą. No i wspomniany wcześniej plytszy basen w którym jest prowadzony aqua aerobic. Obok tego basenu jest bufet w którym serwowano parówki, spaghetti, frytki oraz turecką pide i gözleme. Mozna napic sie tam równiez tureckiego specjalu - ayran (taki slony jogurt :) ). Obok jest bar z piwem, zimnymi napojami, herbatą i kawą. Tam o 17.00 podawane są ciastka, buleczki i babka piaskowa którą polecam :). Przy glównym basenie jest bar z alkoholem (piwo, raki (polecam TYLKO osobom, które lubią anyz, dla mnie raki jest obrzydliwe...)) i zimnymi napojami. Jedzenie bardzo dobre, szczególnie na deser polecam przepyszne torty robione przez hotelowych kucharzy :). Na śniadanie polecam zjeśc coś na slodko, czyli chleb z nutellą lub z dzemem (duzo smaków do wyboru). No, chyba, ze ktoś lubi "papierową" szynke ;) (to jest niestety standardem w tureckich hotelach). Kanapke z szynką uzupelnią przepyszne sery i warzywa. Maslo jest w plastikowych pojemniczkach. Obok w podobnym opakowaniu (patrzcie na napisy) mozna znaleLc serek topiony, miód i pyszny dzem rózany. Jest równiez mleko z kilkoma rodzajami platków. Zwolennicy ciemnego pieczywa równiez coś dla siebie znajdą. Chleb mozna sobie opiec w opiekaczu ;). A, serwowane są równiez parówki (mi tam smakowaly ;) polecam wziąc do nich ketchup, który mozna znaleLc na drugim koncu restauracji), jajka na miekko. Nie wiem jak smakowaly, nie przepadam za nimi. Na zewnątrz mozna sie zalapac na omlety lub naleśniki. Jeśli ktoś jest w stanie jeszcze coś zjeśc :) to polecam owoce (pomarancze, grejpfruty, melony i arbuzy które wcale nie byly biale, jak to napisal ktoś przede mną -_- ... ) oraz buleczki (na slodko lub ze slonym serem). Do picia mozna wziąc wino (2 rodzaje), kawe, herbate, wode lub sok. Ja pilam tylko to ostatnie, koniecznie pól na pól z wodą. Same soki są bardzo slodkie :) Polecam smak kiwi, jablko lub wiśnia. Smak i zapach soku pomaranczowego przypominal mi plyn do naczyn :P. Za 3 euro mozna wylo wycisnąc sobie sok wlaśnie z pomaranczy :) W "okienku" mozna zamówic sobie cole, piwo itp., lub mozna poprosic o to kelnera, wtedy przyniesie nam to do stolika :) Nalezaloby oczywiście dac napiwek. Kelnerzy bardzo sie starają, harują od rana do póLnego wieczora. Oczywiście zdarza sie, ze na stoliku zabraknie sztucców, chlopaki mają naprawde duzo roboty i zdarzy sie im coś przeoczyc. Normalnym ludziom polecam przejśc sie do szafeczek z sztuccami, wygodnym proponuje klócic sie z kelnerami a potem wypisywac w komentarzach jak to im Lle bylo w tym hotelu, bo stoly byly plastikowe... -_- . A teraz obiad ;) No, wlaściwie to lunch. W drugim tygodniu pobytu nawet nie schodzilam na niego z plazy, poniewaz totalnie nie chcialo mi sie o tej porze jeśc. Jedzenie podobne jak na kolacje, wiec opisze to razem :) Kilka rodzajów mies, tureckie mielone köfte (polecam kupic przyprawe do köfte, świetna do mies), warzywa na cieplo, ryby. No i oczywiście duzy wybór "normalnych" warzyw. Na tarasie mieso z grilla. No i to, co lasuchy lubią najbardziej ;) - PYSZNE CIASTA! ;) o których pisalam wyzej. Do wyboru są równiez roladki, ciastka w syropie, bezy, ptysie w nutelli, chalwa. Niekiedy mozna równiez zalapac sie na tureckie "makaronowe" ciasto. Oczywiście mozna zjeśc owoce. Oprócz pysznych melonów i arbuzów zaleznie od dnia mozna bylo znaleLc (w hotelu, a nie na targu jak to napisal pewien pan... -_-) truskawki, brzoskwinie i morele. Kucharze robili rózne cuda, mozna je zobaczyc w zdjeciach, które dodalam :) Panie sprzątające, jak sie okazalo, w jednej cześci hotelu są cudowne, w innej tragiczne. Mi niestety trafil sie drugi rodzaj. Mialam pokój w cześci hotelowej na -2 pietrze. Najwiekszy problem byl ze zmianą pościeli, której doczekaliśmy sie chyba w 8 dniu pobytu. Mniejszy problem byl z wymianą reczników i dostawą papieru toaletowego, bo jak sie nie jest zbyt wygodnym i marudnym to mozna samemu wszystko zalatwic. Wystarczyl maly spacer do "wózka" sprzątaczek i wziecie sobie potrzebnej rzeczy. Wygodnym i marudnym proponuje psucie opinii temu cudownemu hotelowi... Gdy zobaczylam, jakie cuda zrobila na lózkach pani sprzątająca pewnej rodzinie mieszkającej w cześci klubowej to az mi opadla szczeka... Platki kwiatów, labedzie i serca z narzutek i reczników... A u mnie - narzutka zlozona na pól i polozona na lózku... Jeśli juz jestem przy lózkach to są bardzo wygodne, jeśli ktoś chce, to mozna lózka zlączyc. W telewizji znajdziemy TVP Polonia oraz duzo zagranicznych programów. Zaczytanym polecam czeste odwiedzanie szafki z ksiązkami i gazetami na -2 pietrze. Mozna tam znaleLc duzo polskich gazet typu Twój Styl, Twoje Imperium, Detektyw, Party i nawet 1 numer CKM ;). Niekiedy mozna natrafic na polskojezyczną ksiązke. Obok jest sklepik, w którym sprzedaje bardzo sympatyczny pan :) Znajdziemy tam przyprawy, herbatki, papierosy, reczniki, kosmetyki, napoje i lody. 1,5 l butelka wody kosztuje tam 2 liry. Przelicznik w tym sklepiku jest taki : 2 liry = 1 euro = 1,5 dolara. Jeśli chodzi o Itake i wycieczki - jak zawsze Itaka slabo sie zaprezentowala. Bylam na dwóch wycieczkach - rejs statkiem i zakupy w Bodrum. Rejs bardzo przyjemny, lecz niestety od przewodniczek nic sie nie dowiedzieliśmy o okolicy. Za to dobrze wspominam przewodnika za zakupach. O ile dobrze zapamietalam to byl pan Dominik. Przez calą droge opowiadal o najdrozszych domach w okolicy, o Atatürku i ogólnie o róznych ciekawostkach. W planie wycieczki byl sklep z kurtkami (brzydkie i drogie), bizuteria (cudowne i drogie :P) i sklep ze slodyczami (drogo :] ). Na koncu byl czas wolny w Bodrum. Oczywiście polecam targ w Yalikavak, o nim pisalo juz kilka osób :). Muzyka puszczana na basenie i na animacjach, jak dla mnie, bardzo fajna, na pewno spodoba sie mlodym wczasowiczom :) Mozna uslyszec równiez Anne Jantar, Feel :P, Boys'ów oraz codziennie na animacjach "Czarną dziewczyne" w wykonaniu Ivana & Delfina. Z zagranicznych utworów puszczanych przez DJ czesto goszczą u mnie w glośnikach takie piosenki jak Ceclie - Give it to me, Pitbull - I Know You Want Me oraz Move Drop Shake i oczywiście Pussycat Dolls - Jai Ho :P To tyle off-topu. Podsumowując - dla mnie byly to dwa cudowne tygodnie. Polecam wszystkim pozytywnie nastawionym ludziom, szukającym nie samych negatywów, lecz pozytywów oraz rodzicom z dziecmi, które zawsze znajdą w hotelu coś interesującego. Najchetniej wrócilabym o tego hotelu jeszcze w tym roku. Prosze was, nie piszcie zaklamanych komentarzy o Golden Age. POLECAM !! i pozdrawiam calą Polską Mafie ;) z terminu 18.06 - 02.07 :) Jeśli chcecie sie jeszcze czegoś dowiedziec to piszcie - gusikk@wp.pl
gosc [08.07.2009]
ocena użytkownika:5.00/5.00
Wspanialy piekny hotel, pieknie polozony z cudnym widokiem na wspanialy ogród, czyściutki, elegancki.
gosc [09.06.2009]
ocena użytkownika:4.88/5.00
Więcej opinii o tym hotelu

Hotel w ofertach organizatorów

  • Itaka
    Zakwaterowanie: Pok. 2 os. Inne opcje Pok. 2 os.+1 dost. Pok. 2 os.+2 dost. Pok. 1 os.
    Wyżywienie: AI - All Inclusive
    Cena za osobę: od 1798
    Wybierz termin:
    Sprawdź ofertę