Hotel Caribbean World Borj Cedria

Opis hotelu

K

SF 3.5

K

***

P

Hotel w miejscowości Borj Cedria, w zatoce Tuniskiej, ok 30 minut od Tunisu. Lotnisko w Enfidha oddalone jest o około 100 km.

P

Bezpośrednio przy piaszczystej plaży, leżaki i parasole bezpłatne, ręczniki za opłatą - wymiana 1 DT, depozyt 20 DT.

Z

Hotel składa się z budynku głównego i bungalowów; Typy pokoi: standardowe oraz family; Wyposażenie: wszystkie pokoje wyposażone są w łazienkę z wanną lub prysznicem i suszarką do włosów, klimatyzację (działa w sezonie), telefon oraz balkon lub taras.

R

Restauracja główna, 4 restauracje a'la carte (indyjska, chińska, meksykańska, włoska). Klienci raz na pobyt mogą skorzystać z restauracji bezpłatnie (wymagana jest wcześniejsza rezerwacja); 6 barów: 2 przy basenie, 2 przy plaży czynne od 01.06 do 15.09, saloon bar i vitamin bar).

W

All inclusive: śniadania, późne śniadania, obiady, kolacje, przekąski. Napoje bezalkoholowe oraz alkoholowe są dostępne w wybranych barach w godzinach 10.00-23.00. W barze na plaży serwowane są tylko napoje bezalkoholowe.

S

Duży basen zewnętrzny oraz basen ze zjeżdżalniami; Bezpłatnie: 3 korty tenisowe, mini golf, tenis stołowy, boccia, rzutki, amfiteatr, dyskoteka (wejście), codzienne animacje; Odpłatnie: oświetlenie kortu tenisowego, quady, centrum balneoterapii, wodne oraz motorowe sporty wodne, przejażdżki konne oraz na wielbłądach. Aquapark jest płatny ok. 4 Euro za dzień/ os.

D

Brodzik, mini klub (dla dzieci w wieku 4-14 lat), liczne animacje.

P

Recepcja czynna 24 h, sklepiki, kawiarenka internetowa, fryzjer, pralnia, wypożyczalnia samochodów, parking.

N

Ekonomiczny hotel o dogodnym położeniu bezpośrednio przy plaży, polecany przede wszystkim dla rodzin z dziećmi.

S

www.caribbeanworld.com.tn

Opinie o hotelu: Caribbean World Borj Cedria

3.0

Ocena klientów
na podstawie 116 dodanych opinii

Lokalizacja: 3,0
Pokój: 3,2
Posiłki: 2,9
Basen: 4,1
Czystość: 3,0
Obsługa: 3,4
Klienci polecają hotel dla:
  • rodzin z dziećmi powyżej 5 roku życia
  • rodzin z dziećmi poniżej 5 roku życia
  • par
  • aktywnych
  • ceniących spokój i ciszę
  • 4.0
    ( wrzesień 2013 )

    Dla rozrywki i zabawy, by poczuć klimat ... karaibów

    Byliśmy we Wrześniu w tym hotelu. To była nasza pierwsza wycieczka w te rejony. Opinie o tym hotelu były średnie - są to 3 gwiazdki, więc w sumie nie może być tam luksusów, ale dla osób chcących trochę się zabawić i odpoczywać może się spodobać.<br /><br />Hotel i lokalizacja : <br /><br />Sam hotel jest położony w małej wiosce, transfer od lotniska trwa ok 1 godziny. Nie jest to aż taka męcząca podróż. Bojr Cedria to kilka hoteli i jedna świątynia, więc nie znajdziemy tam żadnych rozrywek. Hotel jest położony na ogromnym terenie. Jest to typowa wakacyjna wioska w stylu karaibskim. Mamy tam bungalowy i budynki w których znajdują się pokoje. W hotelu są dwa baseny z których można korzystać. Jeden to taka jakby rzeka, która ciągnie się prawie do plaży - my mieliśmy przy nim pokój, a drugi basen to typowy basen do pływania i zabawy. Pokój duży, byliśmy we dwójkę a dostaliśmy pokój czteroosobowy, więc miejsca było sporo. Pani sprzątaczka bardzo się starała - złota kobieta, mieliśmy zawsze świeże kwiaty oraz inne drobne niespodzianki zarówno po zostawieniu paru dinarów jak i bez nich. Hotel jest przy prywatnej piaszczystej plaży. Plaża na duży plus - wiele leżaków - które są wliczone w cenę. Możliwość wypożyczenia kajaków - za darmo w opcji all inclusive. Hotel posiada 3 bary, dwie restauracje w tym jedna tematyczna podzielona na strefy- zapisywać można się można do każdej raz - my byliśmy dwa tygodnie- zdążyliśmy iść do każdej z nich - meksykańska, rybna, indyjska oraz chińska. Obok hotelu (po prawej stronie) jest stacja pociągów - my pojechaliśmy do Tunisu dwa razy - polecam tanie bilety i bardzo blisko.<br /><br />Jedzenie:<br /><br />Śniadania są dla wszystkich. Na słodko, można zrobić kanapki, a nawet jest fasolka. Śniadania są takie same przez cały turnus. Więc najlepiej pierwszego dnia nie nakładać sobie wszystkiego d razu, bo można się znudzić. Dodatkowo jest podawana jajecznica, parówki i omlety - dania na ciepło na zewnątrz. Godziny są dostosowane także dla śpiochów, czyli późne śniadanie. Są przekąski przy basenie, pizza i inne fast foody. Obiad to kombinacja różnych warzyw, sosów i ich mięsa, które jest chude, robią dobry makaron na zewnątrz - każdy sobie sam wybiera dodatki i kucharz na miejscu przyrządza potrawę. Kolacje do wyboru 4 tematyczne - fajny klimat. Kolacje w głównej restauracji to grill, warzywa, frytki - wybór jest duży, lecz przez cały turnus taki sam, warto brać codziennie coś innego aby nie znudzić się za szybko. Są słodkości - małe ciasteczka o równych smakach - polecam robią je bardzo smakowite i jest duży wybór. Plusem było to, że jak wracaliśmy z wycieczki to była też późna kolacja zawsze jakaś zupa i otwierali dla nas restaurację :-) Były lody dla najmłodszych. Alkohol różnorodny - ja najbardziej lubiłam ich wino. Białe i czerwone do wyboru. Drinki serwowali cały czas praktycznie, jeśli się poprosiło to podawali w szklanych naczyniach a nie plastikowych kubkach. Jesli daliśmy napiwek - nawet malutki to dostawało się drinki na wypasie, dwukolorowe z podwójną mocą.<br /><br />Rozrywka:<br /><br />Moim zdaniem hotel bardzo nastawiony na rozrywkę. Animacje trwały tam cały dzień. Było bardzo dużo animacji dla dzieci. Był też klub malucha i ze spokojem można tam zostawić swoją pociechę.Przy głównym basenie odbywały się zawody, gra w piłkę oraz wiele innych zabaw w wodzie i rano aqua aerobik. Na plaży grali w siatkówkę i inne gry związane z piłką. Można było wypożyczyć sobie kajak i pływać po morzu. Wieczorem były animacje dla dzieci, mini disco a potem dla dorosłych. Przedstawienia np. Cobra show. Animacje moim zdaniem były na bardzo dobrym poziomie. Wszystko odbywało się w Amfiteatrze przy plaży. Była też dyskoteka na plaży - fajny budynek i profesjonalne światła w niej dodawały fajnej atmosfery. Co najważniejsze dyskoteka jest bez opłat, lecz nie obowiązuje tam all inclusive. Raz na tydzień w hotelu rozkładał się targ - tam można było nabyć pamiątki. W hotelu są też sklepiki w których można zrobić zakupy. Animatorzy chętnie rozmawiali z gośćmi. Można było nabyć koszulki - takie same jak nosili animatorzy z imieniem. My kupiliśmy jako pamiątkę.<br /><br />Polecam wycieczkę do Sidi bou said, piękne miasteczko z białymi domkami i niebieskimi dachami i okiennicami. Po drodze jest Kartagina - polecam starożytne ruiny. Tunis - stare miasto, ciekawe miejsce - mogę polecić. My zrobiliśmy sobie te wycieczki sami, lecz rezydenci też sprzedają takie wycieczki i wtedy mamy wszystko fajnie zorganizowane.
    Byliśmy we Wrześniu w tym hotelu. To była nasza pierwsza wycieczka w te rejony. Opinie o tym hotelu były średnie - są to 3 gwiazdki, więc w sumie nie może być tam luksusów, ale dla osób chcących trochę się zabawić i odpoczywać może się spodobać.

    Hotel i lokalizacja :

    Sam hotel
    jest położony w małej wiosce, transfer od lotniska trwa ok 1 godziny. Nie jest to aż taka męcząca podróż. Bojr Cedria to kilka hoteli i jedna świątynia, więc nie znajdziemy tam żadnych rozrywek. Hotel jest położony na ogromnym terenie. Jest to typowa wakacyjna wioska w stylu karaibskim. Mamy tam bungalowy i budynki w których znajdują się pokoje. W hotelu są dwa baseny z których można korzystać. Jeden to taka jakby rzeka, która ciągnie się prawie do plaży - my mieliśmy przy nim pokój, a drugi basen to typowy basen do pływania i zabawy. Pokój duży, byliśmy we dwójkę a dostaliśmy pokój czteroosobowy, więc miejsca było sporo. Pani sprzątaczka bardzo się starała - złota kobieta, mieliśmy zawsze świeże kwiaty oraz inne drobne niespodzianki zarówno po zostawieniu paru dinarów jak i bez nich. Hotel jest przy prywatnej piaszczystej plaży. Plaża na duży plus - wiele leżaków - które są wliczone w cenę. Możliwość wypożyczenia kajaków - za darmo w opcji all inclusive. Hotel posiada 3 bary, dwie restauracje w tym jedna tematyczna podzielona na strefy- zapisywać można się można do każdej raz - my byliśmy dwa tygodnie- zdążyliśmy iść do każdej z nich - meksykańska, rybna, indyjska oraz chińska. Obok hotelu (po prawej stronie) jest stacja pociągów - my pojechaliśmy do Tunisu dwa razy - polecam tanie bilety i bardzo blisko.

    Jedzenie:

    Śniadania są dla wszystkich. Na słodko, można zrobić kanapki, a nawet jest fasolka. Śniadania są takie same przez cały turnus. Więc najlepiej pierwszego dnia nie nakładać sobie wszystkiego d razu, bo można się znudzić. Dodatkowo jest podawana jajecznica, parówki i omlety - dania na ciepło na zewnątrz. Godziny są dostosowane także dla śpiochów, czyli późne śniadanie. Są przekąski przy basenie, pizza i inne fast foody. Obiad to kombinacja różnych warzyw, sosów i ich mięsa, które jest chude, robią dobry makaron na zewnątrz - każdy sobie sam wybiera dodatki i kucharz na miejscu przyrządza potrawę. Kolacje do wyboru 4 tematyczne - fajny klimat. Kolacje w głównej restauracji to grill, warzywa, frytki - wybór jest duży, lecz przez cały turnus taki sam, warto brać codziennie coś innego aby nie znudzić się za szybko. Są słodkości - małe ciasteczka o równych smakach - polecam robią je bardzo smakowite i jest duży wybór. Plusem było to, że jak wracaliśmy z wycieczki to była też późna kolacja zawsze jakaś zupa i otwierali dla nas restaurację :-) Były lody dla najmłodszych. Alkohol różnorodny - ja najbardziej lubiłam ich wino. Białe i czerwone do wyboru. Drinki serwowali cały czas praktycznie, jeśli się poprosiło to podawali w szklanych naczyniach a nie plastikowych kubkach. Jesli daliśmy napiwek - nawet malutki to dostawało się drinki na wypasie, dwukolorowe z podwójną mocą.

    Rozrywka:

    Moim zdaniem hotel bardzo nastawiony na rozrywkę. Animacje trwały tam cały dzień. Było bardzo dużo animacji dla dzieci. Był też klub malucha i ze spokojem można tam zostawić swoją pociechę.Przy głównym basenie odbywały się zawody, gra w piłkę oraz wiele innych zabaw w wodzie i rano aqua aerobik. Na plaży grali w siatkówkę i inne gry związane z piłką. Można było wypożyczyć sobie kajak i pływać po morzu. Wieczorem były animacje dla dzieci, mini disco a potem dla dorosłych. Przedstawienia np. Cobra show. Animacje moim zdaniem były na bardzo dobrym poziomie. Wszystko odbywało się w Amfiteatrze przy plaży. Była też dyskoteka na plaży - fajny budynek i profesjonalne światła w niej dodawały fajnej atmosfery. Co najważniejsze dyskoteka jest bez opłat, lecz nie obowiązuje tam all inclusive. Raz na tydzień w hotelu rozkładał się targ - tam można było nabyć pamiątki. W hotelu są też sklepiki w których można zrobić zakupy. Animatorzy chętnie rozmawiali z gośćmi. Można było nabyć koszulki - takie same jak nosili animatorzy z imieniem. My kupiliśmy jako pamiątkę.

    Polecam wycieczkę do Sidi bou said, piękne miasteczko z białymi domkami i niebieskimi dachami i okiennicami. Po drodze jest Kartagina - polecam starożytne ruiny. Tunis - stare miasto, ciekawe miejsce - mogę polecić. My zrobiliśmy sobie te wycieczki sami, lecz rezydenci też sprzedają takie wycieczki i wtedy mamy wszystko fajnie zorganizowane.
  • 3.0
    ( sierpień 2014 )

    Na 3 gwiazdki nie było źle

    Co do hotelu nie jest źle, całkiem czysto jak zostawisz pani sprzątaczce parę dinarów to masz bardzo czysto, jedzenia dużo ale niestety monotonne, codziennie to samo. Super animatorzy, rezydent dostępny prawie codziennie, jak za takie pieniądze było naprawdę fajnie.
    Co do hotelu nie jest źle, całkiem czysto jak zostawisz pani sprzątaczce parę dinarów to masz bardzo czysto, jedzenia dużo ale niestety monotonne, codziennie to samo. Super animatorzy, rezydent dostępny prawie codziennie, jak za takie pieniądze było naprawdę fajnie.
  • 3.0
    ( lipiec 2014 )

    Jedynie za małe pieniądze i na krótko

    Spędziliśmy tam 5 dni i jak za cenę niewiele ponad 1000 zł było ok, ale: - część hotelu zamknięta, z uwagi na brak turystów (ta lepsza część) - i to nie jest zbyt przyjemny widok, chociaż dzięki temu nie było tłumów - animatorzy - średni. Mieli kilka osób, których zabawiali- resztę traktowali jak powietrze. - szefowa animatorów - należą jej się osobne słowa- hetera. Bardzo męczyła animatorów, ćwiczyli pół nocy, w dość nieprzyjemnej atmosferze. ogólnie bił od niej chłód, co się przekładało na sztywną atmosferę, - obsługa - pracowali jak za karę, - jedzenie - nie najgorsze, ale mało i zawsze o mięso walka była, - drinki, napoje- słabe, słodkie, i jeszcze limity wprowadzali jednorazowego zamówienia, - pokoje - do przeżycia, ale klima popsuta i mrówki na podłodze, - dyskoteki - brak - szybko kończyli nocne zabawy, bo animatorzy pół nocy ćwiczyli. 2 tygodnie tam - człowiek by się zanudził. Krótko było ok. ale tylko ok. Nie wrócę.
    Spędziliśmy tam 5 dni i jak za cenę niewiele ponad 1000 zł było ok, ale: - część hotelu zamknięta, z uwagi na brak turystów (ta lepsza część) - i to nie jest zbyt przyjemny widok, chociaż dzięki temu nie było tłumów - animatorzy - średni. Mieli kilka osób, których zabawiali- resztę traktowali jak powietrze. -
    szefowa animatorów - należą jej się osobne słowa- hetera. Bardzo męczyła animatorów, ćwiczyli pół nocy, w dość nieprzyjemnej atmosferze. ogólnie bił od niej chłód, co się przekładało na sztywną atmosferę, - obsługa - pracowali jak za karę, - jedzenie - nie najgorsze, ale mało i zawsze o mięso walka była, - drinki, napoje- słabe, słodkie, i jeszcze limity wprowadzali jednorazowego zamówienia, - pokoje - do przeżycia, ale klima popsuta i mrówki na podłodze, - dyskoteki - brak - szybko kończyli nocne zabawy, bo animatorzy pół nocy ćwiczyli. 2 tygodnie tam - człowiek by się zanudził. Krótko było ok. ale tylko ok. Nie wrócę.
  • 2.0
    ( sierpień 2014 )

    Jest dokładnie jak w opinii z 10.2013 a nawet gorzej

    Czynna jest już tylko jedna wielka stołówka na 1000 osób, na której jest duszno, hałas i brak sztuców i talerzy, kolejki do jedzenia, brudne obrusy i krzesła. Woda w basenie "oleista" na powierzchni. Śmieci pływające w morzu. Wszystkie leżaki popękane lub połamane, brudne. Jest więcej osób na terenie obiektu niż możliwości hotelu do ich godnego przyjęcia. Cena wypoczynku za dzień to kwota około 250 zł. Jedyna pewna rzecz za tę cenę to słoneczna pogoda.
    Czynna jest już tylko jedna wielka stołówka na 1000 osób, na której jest duszno, hałas i brak sztuców i talerzy, kolejki do jedzenia, brudne obrusy i krzesła. Woda w basenie "oleista" na powierzchni. Śmieci pływające w morzu. Wszystkie leżaki popękane lub połamane, brudne. Jest więcej osób na terenie
    obiektu niż możliwości hotelu do ich godnego przyjęcia. Cena wypoczynku za dzień to kwota około 250 zł. Jedyna pewna rzecz za tę cenę to słoneczna pogoda.
  • 1.0
    ( wrzesień 2013 )

    Zaniedbany i brudny

    Nie polecam. Najgorszy hotel w jakim byliśmy. Budynki okropne, zagrzybione z odpadającym tynkiem, trawniki na metr chwasty, baseny i infrastruktura była by super gdyby ktoś o to zadbał. Wszędzie popękane kafelki trzeba było uważać aby dzieci nie porozcinały sobie nóg, leżaki brudne i połamane, daszki i parasole pozrywane. Stłuczony talerz i szklanka na alejce leżały cały tydzień i nikt nie zechciał tego posprzątać. Szczerze odradzam...Załączam kilka zdjęć aby nie być gołosłowną.
    Nie polecam. Najgorszy hotel w jakim byliśmy. Budynki okropne, zagrzybione z odpadającym tynkiem, trawniki na metr chwasty, baseny i infrastruktura była by super gdyby ktoś o to zadbał. Wszędzie popękane kafelki trzeba było uważać aby dzieci nie porozcinały sobie nóg, leżaki brudne i połamane, daszki
    i parasole pozrywane. Stłuczony talerz i szklanka na alejce leżały cały tydzień i nikt nie zechciał tego posprzątać. Szczerze odradzam...Załączam kilka zdjęć aby nie być gołosłowną.
  • 3.0
    ( wrzesień 2013 )

    Fajnie ale dla tych co nie byli w 5*

    Hotel jest na totalnym odludziu jak tam jedziesz to jesteś tylko tam i ewentualnie możesz zrobić sobie dość daleką wycieczkę do Tunisu . W hotelu jest wszystko ale ceny są znacznie wyższe niż w pozostałych regionach. Hotel jest dość ładny pokoje są w miarę są czyste ale też podobno zależy na jaki się tarfi niektórzy narzekali my mieliśmy ok Baseny w hotelu są super i animatorzy też . Natomiast jedzenie jest typowo ichniejsze i jak dla mnie było nie dobre cały tydzień jedliśmy pizze i spaghetti bo reszta mnie przerażała Z całego dnia śniadania były najlepsze. Ogólnie hotel oceniam na 3+ w skali 5 głownie za baseny i animatorów. Co do Tunezji to bardzo się rozczarowałam tym krajem, nie przypuszczałam że ludzie mogą żyć na wysypisku śmieci. I zwracam uwagę że z Monastriu do hotelu jedzie się ok 3 godzin.
    Hotel jest na totalnym odludziu jak tam jedziesz to jesteś tylko tam i ewentualnie możesz zrobić sobie dość daleką wycieczkę do Tunisu . W hotelu jest wszystko ale ceny są znacznie wyższe niż w pozostałych regionach. Hotel jest dość ładny pokoje są w miarę są czyste ale też podobno zależy na jaki się
    tarfi niektórzy narzekali my mieliśmy ok Baseny w hotelu są super i animatorzy też . Natomiast jedzenie jest typowo ichniejsze i jak dla mnie było nie dobre cały tydzień jedliśmy pizze i spaghetti bo reszta mnie przerażała Z całego dnia śniadania były najlepsze. Ogólnie hotel oceniam na 3+ w skali 5 głownie za baseny i animatorów. Co do Tunezji to bardzo się rozczarowałam tym krajem, nie przypuszczałam że ludzie mogą żyć na wysypisku śmieci. I zwracam uwagę że z Monastriu do hotelu jedzie się ok 3 godzin.
  • 2.0
    ( wrzesień 2013 )

    Hotel fajny...ale kiedyś

    Pierwsze co uderza w Tunezji to wszechobecne śmieci i brak porządku. Trochę jak wycieczka na wysypisko komunalne. Śmieci są wszędzie, w Tunezji się tak żyje po prostu. Nie pojęte jest jak można tak zniszczyć i zaśmiecić swoje otoczenie. Idąc plażą zaraz od granicy plaży hotelowej wielkie śmietnisko. Długa, szeroka plaża składa się w 50% z piasku a drugie 50% to śmieci. Iść się da tylko po pasie spłukiwanym przez fale. Spacer w lewą stronę z naturalnym wybrzeżem i piękną roślinnością mógłby być przyjemny gdyby nie te śmieci i ruiny hoteli. Za hotelem miejscowość BorjCedria w formie mieszanki budowy, gruzowiska i śmietnika. Hotel jako duży kompleks był bardzo dobrze pomyślany i zaprojektowany. Kiedy rozpoczął działanie musiał być naprawdę bardzo fajny. Ładny widok na góry, długa i szeroka piaszczysta plaża, dużo udogodnień na terenie hotelu. Wszystko byłoby ok gdyby tylko nie było to w krajach arabskich. Po latach funkcjonowania hotel został zaniedbany i zniszczony. Obecnie ostatni z działających w okolicy a i tak już tylko w części bo wiele budynków i obiektów na terenie też już nie czynna. Sąsiednie hotele się już rozpadły i straszą. Dodatkowo to nie jeden hotel jak jest w opisie ale kompleks 3 hoteli z osobnymi recepcjami restauracjami, szefami i standardem. Jak tylko dotarliśmy do przydzielonego pokoju od razu chcieliśmy go zmienić. Pokój dla dzieci bez okna, pleśń na ścianie, pod drzwiami wejściowymi szczelina na 3cm, balkon na jakiś śmietnik. Wszystkie kwatery w parterowych domkach od numeru 3000 mają podobny standard. Zmieniliśmy pokój na 522-parter w 2-piętrowych dużych budynkach przy długim basenie. Ładne i zaciszne położenie, pokój trochę lepiej ale też pleśń. Zapleśniałe materace i poduszki. Z centralnej klimatyzacji też przyjemnie nie dmuchało więc wyłączyliśmy ją całkiem. Zamknięcia na balkony w formie kija od miotły. Telewizor bez kabla i możliwości podłączenia, na balkonie w dawnym kwietniku śmieci i zdechły ptak, przed balkonem śmieci i zarośla. W pokoju nie zabezpieczone wnęka-szafa z instalacjami elektrycznymi. Zaraz przy wejściu początek długiego, ładnego basenu i mostkami. Niestety już brak kratek przy krawędziach basenu a w nie osłoniętym kanale łatwo złamać nogę. Mniejszych dzieci trzeba tam bardzo pilnować. Woda w nim czysta bo mało kto z niego korzysta. Najgorszy był basen przy plaży. Przez kilka dni woda była w nim zielona i mętna. Strach wchodzić... W opisie wycieczki do tego hotelu opisane jest, że do dyspozycji są dwie restauracje główne. Faktycznie jest tam duża restauracja na ok 1000 osób bliżej wjazdu i mniejsza AZUR bliżej plaży. Na wstępie po przyjeździe pani z naszego biura określiła, że raczej mamy korzystać z głównej restauracji. W dużej restauracji bardzo doskwiera brak wentylacji a stolików na dworze mało i trudno trafić na wolny. Na całą restaurację JEDNO krzesełko dla dzieci. W mniejszej AZUR trochę przyjemniej, trochę lepsze jedzenie, łatwiej o miejsce i krzesełko dla dzieci. Podstawowy problem to kolejki o wszystko. Jeśli uda się znaleźć miejsce to trzeba zdobyć talerz-kolejka, potem brak sztućców i kolejka. Jeśli szczęśliwie mamy talerz i sztućce to pora na następną kolejkę do jedzenia. Do kilku miejsc trzeba stać w osobnych kolejkach. Może to zająć nawet 40 min zanim będzie można zacząć jedzenie. Szczególnie z mniejszymi dziećmi jest problem. Mimo podobnych niedogodności i po jednej wizycie w dużej restauracji zaczęliśmy korzystać z tej mniejszej AZUR. Po 3 dniach idąc z dziećmi na obiad nie zostaliśmy wpuszczeni do tej restauracji ze względu na zielony kolor opasek. Wpuszczali tylko z opaskami czerwonymi i pomarańczowymi. Poszedłem dowiedzieć się o co chodzi do restauracji a żona z dziećmi zostali przy wejściu. Pani z biura nic nie wiedziała. W momencie kiedy próbowałem się czegoś dowiedzieć żona przez pilnującego wejścia araba (podobno szef) została odepchnięta z okolic wejścia i dzieci się rozpłakały. Pani rezydentka w tej sprawie przyjęła nasze zgłoszenie i potwierdziła, że można korzystać już jedynie z głównej restauracji. Wymiany opasek na kolor nie załatwiła. Kierownik w głównej recepcji bezczelny i nie ma sensu z nim rozmawiać. Sami załatwiliśmy czerwone opaski w drugiej recepcji z miłą i pomocną obsługą. Teraz byliśmy niby z czeskiego biura gdyby się ktoś pytał, powiedziała nam miła dziewczyna z tej recepcji. W części hotelu Sunny-Beach była kiedyś trzecia restauracja, dwa bary, kawiarnia i itd. Teraz pozamykane, zaniedbane. Gdyby wszystko funkcjonowało tak jak zostało zaprojektowane byłoby naprawdę fanie, bez kolejek, problemów i nerwów. Bar przy plaży zawalił się widać kilka lat temu, aqua-park czyli zjeżdżalnie mocno zniszczone, bardzo łatwo o uraz przez ostre krawędzie. Większość leżaków połamana i kłopot ze znalezieniem wolnych. Z kawiarenki internetowej zostało tylko puste, ciemne pomieszczenie. NIGDY WIĘCEJ DO TUNEZJI !!!
    Pierwsze co uderza w Tunezji to wszechobecne śmieci i brak porządku. Trochę jak wycieczka na wysypisko komunalne. Śmieci są wszędzie, w Tunezji się tak żyje po prostu. Nie pojęte jest jak można tak zniszczyć i zaśmiecić swoje otoczenie. Idąc plażą zaraz od granicy plaży hotelowej wielkie śmietnisko.
    Długa, szeroka plaża składa się w 50% z piasku a drugie 50% to śmieci. Iść się da tylko po pasie spłukiwanym przez fale. Spacer w lewą stronę z naturalnym wybrzeżem i piękną roślinnością mógłby być przyjemny gdyby nie te śmieci i ruiny hoteli. Za hotelem miejscowość BorjCedria w formie mieszanki budowy, gruzowiska i śmietnika. Hotel jako duży kompleks był bardzo dobrze pomyślany i zaprojektowany. Kiedy rozpoczął działanie musiał być naprawdę bardzo fajny. Ładny widok na góry, długa i szeroka piaszczysta plaża, dużo udogodnień na terenie hotelu. Wszystko byłoby ok gdyby tylko nie było to w krajach arabskich. Po latach funkcjonowania hotel został zaniedbany i zniszczony. Obecnie ostatni z działających w okolicy a i tak już tylko w części bo wiele budynków i obiektów na terenie też już nie czynna. Sąsiednie hotele się już rozpadły i straszą. Dodatkowo to nie jeden hotel jak jest w opisie ale kompleks 3 hoteli z osobnymi recepcjami restauracjami, szefami i standardem. Jak tylko dotarliśmy do przydzielonego pokoju od razu chcieliśmy go zmienić. Pokój dla dzieci bez okna, pleśń na ścianie, pod drzwiami wejściowymi szczelina na 3cm, balkon na jakiś śmietnik. Wszystkie kwatery w parterowych domkach od numeru 3000 mają podobny standard. Zmieniliśmy pokój na 522-parter w 2-piętrowych dużych budynkach przy długim basenie. Ładne i zaciszne położenie, pokój trochę lepiej ale też pleśń. Zapleśniałe materace i poduszki. Z centralnej klimatyzacji też przyjemnie nie dmuchało więc wyłączyliśmy ją całkiem. Zamknięcia na balkony w formie kija od miotły. Telewizor bez kabla i możliwości podłączenia, na balkonie w dawnym kwietniku śmieci i zdechły ptak, przed balkonem śmieci i zarośla. W pokoju nie zabezpieczone wnęka-szafa z instalacjami elektrycznymi. Zaraz przy wejściu początek długiego, ładnego basenu i mostkami. Niestety już brak kratek przy krawędziach basenu a w nie osłoniętym kanale łatwo złamać nogę. Mniejszych dzieci trzeba tam bardzo pilnować. Woda w nim czysta bo mało kto z niego korzysta. Najgorszy był basen przy plaży. Przez kilka dni woda była w nim zielona i mętna. Strach wchodzić... W opisie wycieczki do tego hotelu opisane jest, że do dyspozycji są dwie restauracje główne. Faktycznie jest tam duża restauracja na ok 1000 osób bliżej wjazdu i mniejsza AZUR bliżej plaży. Na wstępie po przyjeździe pani z naszego biura określiła, że raczej mamy korzystać z głównej restauracji. W dużej restauracji bardzo doskwiera brak wentylacji a stolików na dworze mało i trudno trafić na wolny. Na całą restaurację JEDNO krzesełko dla dzieci. W mniejszej AZUR trochę przyjemniej, trochę lepsze jedzenie, łatwiej o miejsce i krzesełko dla dzieci. Podstawowy problem to kolejki o wszystko. Jeśli uda się znaleźć miejsce to trzeba zdobyć talerz-kolejka, potem brak sztućców i kolejka. Jeśli szczęśliwie mamy talerz i sztućce to pora na następną kolejkę do jedzenia. Do kilku miejsc trzeba stać w osobnych kolejkach. Może to zająć nawet 40 min zanim będzie można zacząć jedzenie. Szczególnie z mniejszymi dziećmi jest problem. Mimo podobnych niedogodności i po jednej wizycie w dużej restauracji zaczęliśmy korzystać z tej mniejszej AZUR. Po 3 dniach idąc z dziećmi na obiad nie zostaliśmy wpuszczeni do tej restauracji ze względu na zielony kolor opasek. Wpuszczali tylko z opaskami czerwonymi i pomarańczowymi. Poszedłem dowiedzieć się o co chodzi do restauracji a żona z dziećmi zostali przy wejściu. Pani z biura nic nie wiedziała. W momencie kiedy próbowałem się czegoś dowiedzieć żona przez pilnującego wejścia araba (podobno szef) została odepchnięta z okolic wejścia i dzieci się rozpłakały. Pani rezydentka w tej sprawie przyjęła nasze zgłoszenie i potwierdziła, że można korzystać już jedynie z głównej restauracji. Wymiany opasek na kolor nie załatwiła. Kierownik w głównej recepcji bezczelny i nie ma sensu z nim rozmawiać. Sami załatwiliśmy czerwone opaski w drugiej recepcji z miłą i pomocną obsługą. Teraz byliśmy niby z czeskiego biura gdyby się ktoś pytał, powiedziała nam miła dziewczyna z tej recepcji. W części hotelu Sunny-Beach była kiedyś trzecia restauracja, dwa bary, kawiarnia i itd. Teraz pozamykane, zaniedbane. Gdyby wszystko funkcjonowało tak jak zostało zaprojektowane byłoby naprawdę fanie, bez kolejek, problemów i nerwów. Bar przy plaży zawalił się widać kilka lat temu, aqua-park czyli zjeżdżalnie mocno zniszczone, bardzo łatwo o uraz przez ostre krawędzie. Większość leżaków połamana i kłopot ze znalezieniem wolnych. Z kawiarenki internetowej zostało tylko puste, ciemne pomieszczenie. NIGDY WIĘCEJ DO TUNEZJI !!!

Hotel w ofertach organizatorów

Aktualnie nie posiadamy ofert do wybranego hotelu

0 OFERT
ZGŁOŚ UWAGI DO STRONY