Średnia - cena odpowiada jakości i usługom. Nie oczekuj luksusu, to jest odnowiony kemping - domki, których czeska CK jeszcze nie ma w ofercie, są pięknie urządzone, nowe. Hotel - przyzwoity, pokoje z widokiem zarówno na teren, jak i na park. Każdy pokój ma balkon (zazwyczaj ze stołem i krzesłami). Nie ma tu suszarek na ręczniki i mokre stroje kąpielowe.
Zakwaterowanie
Pokój - jest po remoncie. Jest tu telewizor - tylko lokalne programy, nawet go nie włączaliśmy. Wi-fi ma hasło, animator, który jest dostępny przez cały czas, poda hasło i wszystko działa. W pokoju lodówka.
Kabina prysznicowa - konkretnie w pokoju 106 - przecieka, więc w łazience jest dużo wody, uważajcie, żeby się nie poślizgnąć. Woda źle odpływa, nie ma mopa na podłogę - może zabierzcie ze sobą, żeby móc wytrzeć. Papier toaletowy był uzupełniany.
W łazience nie znajdziecie haczyka na ręcznik ani szafki łazienkowej.
Byliśmy we troje - dostawka = rozkładane krzesło, jest twardsze, ale da się na nim spać.
Wszędzie są komary, wieczorem inwazja komarów - także na plaży, wszędzie. Nie zapomnijcie zabrać odstraszacza komarów do gniazdka.
Wyżywienie
Półwyżywienie w formie bufetu. Śniadanie - ciągle się powtarza i pod koniec tygodnia już nie masz na nic ochoty. Powtarza się ciągle: jajka na 3 sposoby, parówki, kiełbasa, salami, szynka, ser, dżem, masło. Chleba nie znają, na stole zawsze pojawiają się białe bułki. Herbata - czarna z odrobiną cytryny podawana w dzbankach, które znajdziesz w jadalni. Automat - tylko mleko, biała kawa. Jeśli chcesz czarną kawę, możesz ją kupić na dole w barze - po śniadaniu. Nie oczekuj warzyw ani owoców na śniadanie. Słodkie śniadania nie są znane. Od czasu do czasu w ofercie jest biały jogurt. Kolacje - dodatki również się powtarzają: pieczone ziemniaki, ryż. Sporadycznie oferują makaron. Mięsa się zmieniają - są dobrze przyprawione! My mieliśmy kilka razy kotlety, duszone mięso wieprzowe, wołowe, pieczone kurczaki, gulasz. Raz podczas pobytu była smażona ryba - bardzo smaczna. Warzywa - ogórki, pomidory, kapusta oraz z ciepłych warzyw groszek z marchewką (przypuszczam, że mrożony półprodukt, wyglądał nieapetycznie). Raz w tygodniu był słodki deser, który szybko znikał i każdego wieczoru jakieś owoce. Nie oczekuj kulinarnych doznań. Na śniadanie się najedziesz, ale... kto jest przyzwyczajony do słodkich śniadań, musi zadowolić się tylko dżemem. Pełnoziarniste pieczywo nie jest znane, płatki śniadaniowe dla dzieci również nie. Kolacje są smaczne, kucharz się stara. Młodsze dzieci mają problem z wyborem, ponieważ makaron i frytki, które zawsze ratują sytuację, jeśli nie mają ochoty na mięso, tutaj nie występują. Desery ani lody po posiłku nie są serwowane.
Obsługa w hotelu
Po przybyciu do pokoju byłam przerażona... zazwyczaj jeździmy do Grecji, gdzie pokoje pachną czystością. Po otwarciu szaf, szuflad, lodówki poprosiłam recepcję, aby przyszli ponownie posprzątać. Takiego nagromadzenia brudu i okruchów w pokoju hotelowym zaraz po przyjeździe dawno nie widziałam. Przyszły dwie sprzątaczki, jedna „dowodziła”, a druga jednym mopem wytrzepała wszystko, co było brudne. No cóż, to nie była żadna chluba. Ubrania mieliśmy cały tydzień w walizce, ponieważ półki naprawdę nie nadawały się do użytku. O kurzu, który wszędzie się walał, nawet nie wspomnę... Kolejne „przyjemne” doświadczenie nastąpiło następnego ranka po powrocie ze śniadania. W pokoju nie było ani jednego ręcznika. Kto więc nie zdążył się wykąpać przed śniadaniem, miał pecha, bo jeśli nie miał własnego ręcznika, hotelowy nie był dostępny. Pokojówka wyjaśniła mi po chorwacku, że ręczniki są prane... Fajnie, przynajmniej są wymieniane i codziennie czyste. Kiedy wróciliśmy z plaży około 17:00, ręczników nadal nie było. Dość powszechne jest wzięcie prysznica przed kolacją... Recepcjonistka poinformowała mnie, że ręczniki będą rozdawane na pokoje dopiero, gdy zacznie się popołudniowa zmiana, czyli o 19:00. To było dla mnie trochę za późno i nalegałam, abyśmy dostali ręczniki przed kolacją. Sytuację prawdopodobnie uratował właściciel obiektu, który wydał nam czyste ręczniki ze składu. Nie byliśmy jedyni, którzy mieli takie problemy o:)). Dlatego polecam schować czysty ręcznik np. pod kołdrę lub do szafy (może będziesz mieć szczęście i będziesz mieć czyste, a nie czarne jakby) o:)) Zwyczajem jest bowiem, że o 8 rano pokojówka zapuka, zabierze wszystkie ręczniki, które zobaczy – niezależnie czy są czyste czy nie – i jeśli układ gwiazd będzie sprzyjający, po południu przyniesie czyste ręczniki. Po pewnym czasie wszyscy „uczestnicy wycieczki” przyzwyczaili się i brali wszystko z humorem o:)) Inaczej się nie da – inny kraj, inne obyczaje... Sprzątanie – czasem umyją umywalkę, w pokoju maksymalnie zamieją – często nawet tego nie robią. Na terenie jest market – pod tym słowem wyobrażam sobie sklep z towarami... tutaj są prawie puste półki – co można kupić to woda, jakieś lemoniady, chipsy i lody, trochę kosmetyków. Kolejny sklep około 1,5 km dalej, świetna piekarnia około 500 m.
Plaża
Piękne, długie piaszczyste plaże z bardzo łagodnym wejściem do morza. Niedaleko hotelu znajduje się wejście na plażę Mohito lub White beach. Obie są ładne, czyste. Można wynająć leżaki z parasolem - cena zależy od miejsca (około od 10 do 25 EUR za zestaw). Są też miejsca, gdzie można położyć się na ręczniku - biorąc pod uwagę, że piasek jest leczniczy i pięknie grzeje, jest to przyjemniejsze niż leżaki. Niezbędne jest posiadanie parasola, ponieważ słońce ma dużą intensywność.
Ta recenzja została automatycznie przetłumaczona za pomocą Google Translate